RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Choć przegrany, umocnił polskość. Mija 100 lat plebiscytu na Warmii i Mazurach

100 lat minęło od plebiscytu na Warmii i Mazurach. W wyniku niekorzystnego dla polskiej strony rezultatu niemal cały obszar plebiscytowy pozostał w granicach Niemiec, a Polsce przyznano jedynie 8 gmin. Doszło do tego m.in. na skutek terroru. W miejscowościach objętych głosowaniem działały niemieckie bojówki, a na miejsce głosowania zwożeni byli Niemcy z innych części Prus. Jak jednak podkreślali dziś uczestnicy wojewódzkich obchodów 100-lecia wydarzenia, plebiscyt z 1920 r., choć był przegrany dla Polski, to jednak przyczynił się do wzmocnienia polskości Warmii i Mazur.

„Działa zagrzmiały, gdy podpisywał Paderewski i Dmowski”. 101. rocznica Traktatu Wersalskiego

101 lat temu, 28 czerwca 1919 roku, podczas paryskiej konferencji pokojowej Niemcy i państwa Ententy podpisały traktat wersalski, główne...

zobacz więcej

11 lipca 1920 r. na Warmii i Mazurach odbył się plebiscyt. Obszar plebiscytowy obejmował trzy powiaty na Warmii (miasto Olsztyn, powiaty olsztyński i reszelski), osiem powiatów na Mazurach (ostródzki, nidzicki, szczycieński, piski, ełcki, olecki, giżycki i mrągowski) i cztery powiaty na Powiślu (suski, kwidzyński, sztumski i malborski). Nie obejmował części Warmii należącej do Rzeczypospolitej przed I rozbiorem, gdyż ziemie te uznano za całkowicie zniemczone.

Plebiscyt na Warmii i Mazurach okazał się miażdżącym zwycięstwem strony niemieckiej. Za pozostaniem w granicach Rzeszy oddano 97,89 proc. głosów. W niektórych gminach za Polską padły pojedyncze głosy. W wyniku niekorzystnego dla polskiej strony rezultatu plebiscytu niemal cały obszar plebiscytowy pozostał w granicach Niemiec, a Polsce przyznano jedynie 8 gmin (5 na Powiślu i 3 na Mazurach). Ze względów transportowych do Polski przyłączono również port na Wiśle w Korzeniewie i most w Opaleniu.

W ocenie historyków na taki wynik wpłynęło wiele czynników, m.in. tocząca się wojna polsko-bolszewicka, nasilona przez kilkadziesiąt lat akcja germanizacyjna, często niezgodna z prawem działalność niemieckiej administracji i terror niemieckich bojówek wobec polskiej ludności.

Obchody setnej rocznicy plebiscytu na Warmii i Mazurach, który decydował o przynależności państwowej tych ziem, uczczono wystawą odsłoniętą w urzędzie wojewódzkim w Olsztynie i sesją naukową, na której przedstawiano okoliczności plebiscytu. Następnie odbyła się msza święta w intencji wszystkich, którzy zabiegali o polskość Warmii i Mazur, a pod pomnikiem Wolności Ojczyzny złożono kwiaty i wieńce.

W czasie homilii biskup senior archidiecezji warmińskiej Edmund Piszcz mówił o tym, że „ojczyzna to wspólnota”.

99. rocznica III Powstania Śląskiego. Prezydent uczcił jednego z Ojców Niepodległości

Wojciech Korfanty to wielki syn śląskiej ziemi, który większość swojego życia poświęcił na to, aby przywrócić polski Śląsk Polsce – powiedział...

zobacz więcej

– Ojczyzna, naród to wspólnota. Budujmy wspólnotę na wartościach. Pierwsza wartość, bez której nie ma mowy o żadnej wspólnocie, to prawda. Drugą wartością jest kultura szeroko rozumiana i tradycja, w tym również wiara – mówił bp Piszcz.

W czasie modlitwy wiernych proszono, by rządzący „dbali o dobro wszystkich obywateli, troszczyli się o osoby starsze i chronili dzieci i młodzież przed zgorszeniem”.

Podczas uroczystości na placu Konsulatu Polskiego głos zabrali wojewoda, wicemarszałek regionu i prezydent Olsztyna. Wszyscy podkreślali, że – paradoksalnie – przegrany przez Polskę plebiscyt przyczynił się do umocnienia polskości tych ziem.

– Środowiska polskie zaktywizowały się, choć utrzymanie polskości wymagało odwagi i determinacji – mówił wojewoda Artur Chojecki.

– Odwaga, którą wykazali się Warmiacy i Mazurzy, oddając głos za Polską, jest jednym z fundamentów tożsamości regionu – powiedział wicemarszałek Miron Sycz.

Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz podkreślał zaś rolę małych ojczyzn, dla których i dawni, i obecni mieszkańcy Warmii i Mazur pracują i je rozwijają.

źródło:
Zobacz więcej