RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Jechał pod prąd ekspresówką. Było o krok od tragedii

83-letni mieszkaniec Bielska-Białej, kierujący samochodem osobowym marki Seat Ibiza poruszał się „pod prąd” obwodnicą miasta(fot. śląska policja)

Policjanci z bielskiej drogówki zatrzymali prawo jazdy 83-letniemu kierowcy. Mężczyzna jechał seatem pod prąd drogą drogą ekspresową S-1 w Bielsku-Białej. W pewnym momencie był bliski czołowego zderzenia z jadącym prawidłowo fiatem. Kierowca tego drugiego auta, aby uniknąć tragedii, zjechał na sąsiedni pas i uderzył w dostawczego volkswagena.

Tragedia na krajówce w Łódzkiem. Droga zablokowana

Zakończyły się utrudnienia w ruchu spowodowane wypadkiem, do którego doszło w sobotę na drodze krajowej nr 74 w Wincentowie (woj. łódzkie). W...

zobacz więcej

Do zdarzenia doszło w piątek około 10.30 na drodze ekspresowej S-1 w Bielsku-Białej na jezdni w kierunku Cieszyna. 83-letni mieszkaniec Bielska-Białej, kierujący seatem ibizą jechał pod prąd obwodnicą miasta w kierunku Żywca.

Jadący tą drogą zgodnie z przepisami kierowca fiata pandy, aby uniknąć czołowego zderzenia z pędzącym wprost na niego seatem, musiał zjechać na sąsiedni pas ruchu, gdzie zderzył się z również jadącym prawidłowo volkswagenem crafterem. Dzięki błyskawicznej reakcji kierowcy fiata nikt nie doznał obrażeń.

Po zderzeniu się pojazdów 83-latek zorientował się, że jedzie pod prąd i zawrócił. Następnie zgodnie z przepisami zjechał z drogi ekspresowej i odjechał.

Dzięki informacjom przekazanym przez uczestników kolizji i innych kierujących, którzy w międzyczasie zaalarmowali o jadącym pod prąd seacie, mundurowi z drogówki szybko namierzyli winnego kierowcę.

Policjanci zatrzymali 83-latkowi prawo jazdy. Był trzeźwy. Za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym grozi mu wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów. O jego losie zdecyduje bielski sąd.

źródło:
Zobacz więcej