RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Holenderski bank centralny zbada swoją rolę w handlu niewolnikami

Holenderski bank centralny zbada swoje związki z niewolnictwem (fot. arch.PAP/EPA/LEX VAN LIESHOUT)

De Nederlandsche Bank, czyli holenderski bank centralny (DNB) poinformował w piątek, że pójdzie w ślady Banku Anglii i zarządzi analogiczne badania historyczne dotyczące wspierania przez swoich pierwszych prezesów niewolnictwa. Decyzja jest pokłosiem publikacji tygodnika „Vrij Nederland”, który poinformował, że na DNB zarabiał na udzielaniu kredytów właścicielom plantacji, w których zmuszeni do pracy byli niewolnicy.

Premier Holandii nie odwiedził matki umierającej w domu opieki

Procedury były ważniejsze. Premier Holandii Mark Rutte nie odwiedził swojej matki, która umierała w domu opieki. Podporządkował się rozporządzeniom...

zobacz więcej

Historycy mają ustalić powiązania utworzonego w XVIII wieku banku oraz jego ówczesnych dyrektorów i prezesów z instytucją niewolnictwa. „Jesteśmy świadomi obecnej dyskusji na temat historii holenderskiego niewolnictwa" – zadeklarował w specjalnym komunikacie DNB. Po przenalizowaniu wyników badań historycznych Holendrzy zdecydują o dalszych krokach. Miesiąc temu Bank Anglii przeprosił za wspieranie niewolnictwa.

Holandia jako jedno z ostatnich państw zniosła niewolnictwo w swoich posiadłościach zamorskich. Stało się to dopiero w 1863 roku. Dyskusja na ten temat odżyła w ostatnich tygodniach po zamieszkach w USA związanych ze śmiercią czarnoskórego George'a Floyda, maltretowanego przez policjantów.

Holenderskie imperium kolonialne obejmowało m.in. część Karaibów, Gujany, tereny dzisiejszej Indonezji, Sri Lanki i Republiki Południowej Afryki. Ocenia się, że przez 200 lat utrzymywania przez Holendrów niewolnictwa sprzedali oni około 600 tys. afrykańskich niewolników. Amerykańskie podręczniki mówią nawet o tym, że to właśnie Holendrzy jako jedni z pierwszych przywieźli na terytorium dzisiejszych Stanów Zjednoczonych niewolników.

źródło:
Zobacz więcej