RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

13-latek zastrzelił młodszego brata podczas zabawy w policjantów i złodziei

Sprawca będzie odpowiadał jak osoba dorosła (fot. Pexels)

13-latek śmiertelnie postrzelił swojego 9-letniego brata, za to, że ten nie słuchał jego poleceń podczas zabawy w policjantów i złodziei. Ojciec chłopców przyznał, że trzymał dwie sztuki broni w niezabezpieczonym miejscu.

„Giń! Giń!”. 9-latek usiłował zamordować siostrzyczkę

9-letni chłopiec z Florydy usiłował zamordować swoją 5-letnią siostrę, dźgając ją nożem kuchennym. Zabójstwo udaremniła matka. Dziecko ma usłyszeć...

zobacz więcej

Do tragedii doszło w środę w Waynesboro w amerykańskim stanie Pensylwania. Erica Polcha z policji stanowej przekazała, że funkcjonariuszy wezwał sprawca, Brayden Leroy Wright, który twierdził, że ktoś upadł. Paramedycy znaleźli w domu 9-letniego brata Braydena z raną postrzałową głowy.

Chłopiec został zabrany do lokalnego szpitala, gdzie lekarze stwierdzili zgon.

Śledczy ustalili, że 13-latek przyłożył lufę do głowy młodszego brata i nacisnął spust. Pocisk przebił głowę i wyleciał z prawej strony czaszki.

Matthew Snyder, ojciec chłopców, zeznał, że trzymał dwie naładowane sztuki broni kaliber 9 mm w niezamkniętym pojemniku przy kanapie w dużym pokoju, gdzie chłopcy się bawili. Wyjaśnił, że broń trzymał w celu „ochrony domu”.

Podczas przesłuchania Brayden przyznał, że zastrzelił brata, gdyż ten „nie stosował się do jego komend” podczas zabawy w policjantów i złodziei. „Opowiedział, że był zły, że ofiara go nie słuchała” – odczytała oświadczenie Polcha.

13-latek wiedział, że wiedział, iż broń była naładowana. Po zastrzeleniu brata odłożył ją na miejsce i oglądał filmiki w telefonie, siedząc na kanapie. Policjanci zabezpieczyli broń, na której znaleziono ślady krwi.

Brayden został oskarżony o umyślne zabójstwo i ma być sądzony jak dorosły. Przed sądem stanie w poniedziałek. Jak informuje telewizja WHTM, ojcu chłopców nie zostaną postawione żadne zarzuty.

źródło:
Zobacz więcej