RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Rosyjskie służby już wybrały. Widać, jak opisują kandydatów

Niepubliczne domeny, nieoficjalne wpisy w mediach społecznościowych mają faworyzować kandydata KO (fot. Jaap Arriens/NurPhoto via Getty Images)
Niepubliczne domeny, nieoficjalne wpisy w mediach społecznościowych mają faworyzować kandydata KO (fot. Jaap Arriens/NurPhoto via Getty Images)

W oficjalnych domenach publicznych w sieci obydwaj kandydaci II tury wyborów prezydenckich są poddani działaniu manipulacyjnemu ze strony Federacji Rosyjskiej. Jednak nieoficjalnie, w niepublicznych domenach serwisów i portali, w które wpisany jest sposób działania służb rosyjskich, zdecydowanie częściej widać prezydenta Dudę ukazanego w złym świetle – mówi Kamil Basaj, prezes Fundacji INFO OPS Polska.

„Służby identyfikują rosyjskie akcje dezinformacyjne wymierzone w Polskę”

– W ostatnich miesiącach Rosja wzmocniła działania dezinformacyjne wykorzystywane do osiągania politycznych celów. Rosyjskie służby korzystają z...

zobacz więcej

Operacje manipulacyjne i dezinformacyjne spoza kraju związane z ważnymi wydarzeniami czy inwestycjami w Polsce są tajemnicą poliszynela, a ze strony Federacji Rosyjskiej trwają one nieustannie. Niektóre z kierunków narracji, dotyczące m.in. przekopu Mierzei Wislanej czy obecności Polski w NATO są stałe, ale dodatkowy przekaz jest generowany przy szczególnych okazjach. Należą do nich oczywiście wybory prezydenckie.

Jednym z głównych portali przekazujących narrację służb medialnych Rosji jest sputniknews.com. Według Kamila Basaja, na co dzień kierującego pracami zespołów ds. reagowania na incydenty w środowisku informacyjnym, działania manipulacyjne w oficjalnych źródłach obejmują obydwu kandydatów startujących w II turze wyborów prezydenckich.

Rosyjskie służby kładą jednak inaczej akcenty w obiegu niepublicznym, w różnego typu blogach, nieoficjalnych serwisach czy wpisach w mediach społecznościowych. – Chodzi o domeny, których nie można bezwzględnie przypisać dyspozycji Rosji, ale można powiedzieć, że ich przekaz informacyjny jest wpisany w sposób działania Federacji Rosyjskiej – mówi Kamil Basaj.

Jak dodaje, w takich przypadkach zdecydowanie większy nacisk jest położony na materiały skierowane przeciwko prezydentowi Andrzejowi Dudzie. – Opisuje się jego słabości charakterologiczne, niezdecydowanie, z jakim rzekomo pełni funkcję w państwie, a szczególnie krytykuje się go jako zwierzchnika Sił Zbrojnych – wylicza Basaj.

Rosyjskie kłamstwa tracą na skuteczności. Polska wygrywa bój o historyczną prawdę

Rosji nie udało się wykorzystać 75. rocznicy zakończenia II wojny światowej do tego, by postawić kropkę nad „i” nad trwającą od miesięcy kampanią...

zobacz więcej

Jak dodaje, publikacje tego typu są też tradycyjnie skierowane na inne przekazy, np. opisujące niezdolność bojową Wojska Polskiego czy sprzymierzeńców Polski lub opowiadające o serwilizmie wobec sojuszników. – Przy czym w sferze niepublicznej używane są nieraz określenia powszechnie używane za obelżywe – przyznaje.

Wobec kandydata Koalicji Obywatelskiej, Rafała Trzaskowskiego, w oficjalnych przekazach również prowadzone są działania manipulacyjne, ale już w domenach niepublicznych zwykle cytowane są negatywne słowa opozycyjnego kandydata na temat prezydenta Dudy.

Zasięg domeny publicznych i niepublicznej nie jest równoznaczny. – Zdecydowanie większym zasięgiem dysponuje niepubliczna sfera informacji. Przykładowy Sputnik ma działanie punktowe i dość ograniczone, ale średnia domen, w której treści są wprost powielane ze Sputnika, sięgają od 280 do 300 kwartalnie – twierdzi Kamil Basaj.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
Zobacz więcej