RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Próba wpływania na wynik wyborów”. Działacze antykomunistycznego podziemia o „Fakcie”

List protestacyjny dostarczono do warszawskiej siedziby Ringier Axel Springer Polska (fot. Shutterstock)

Działacze antykomunistycznego podziemia i byli więźniowie polityczni okresu PRL-u protestują przeciwko sposobowi, w jaki tabloid „Fakt” przedstawia prezydenta Andrzeja Dudę. List protestacyjny dostarczyli do warszawskiej siedziby Ringier Axel Springer Polska.

Solidarność Walcząca apeluje do młodych wyborców Konfederacji o udział w wyborach

„My, członkowie niepodległościowego antykomunistycznego podziemia, w latach osiemdziesiątych działający w szeregach organizacji Solidarność...

zobacz więcej

– To także reakcja na tekst Ulfa Poschardta, redaktora naczelnego działu zagranicznego „Die Welt”, opatrzony tytułem „Musimy porozmawiać, panie Duda” – mówił Adam Borowski, były więzień polityczny skazany w czasach PRL na sześć lat pozbawienia wolności.

– Zebraliśmy podpisy wielu ludzi, którzy za wolne słowo w czasach komunizmu narażali się, którzy szli do więzienia, bo rozumieli, co to jest wolne słowo, którego wtedy nie było. Jesteśmy tym faktem oburzeni. Potraktowaliśmy to wydarzenie jako ingerencję w polski proces wyborczy. W kampanii wyborczej atakuje się w sposób brutalny, kłamliwy polskiego prezydenta, który stara się o reelekcję – dodał.

W liście opozycjoniści stanowczo protestują przeciwko „obcesowemu traktowaniu” głowy polskiego państwa. Zaznaczyli, że medium zagraniczne powinno „powstrzymać się od najmniejszego nawet ingerowania w demokratyczne i wolne wybory odbywające się w Rzeczypospolitej Polskiej”. Zwrócili uwagę, że z powodu rządów komunistów w powojennej Polsce znają dobrze wartość wolności i konsekwencje jej braku.

W ocenie autorów listu sposób, w jaki „Fakt” opisał sprawę ułaskawienia przez prezydenta Andrzeja Dudę mężczyzny, który odsiedział wyrok za przestępstwo seksualne na małoletniej osobie (akt łaski dotyczył skrócenia zakazu zbliżania się do osób pokrzywdzonych na ich wniosek), jest manipulacją mogącą wpłynąć na wynik wyborów - mówiła była działaczka opozycji demokratycznej w PRL, była poseł i senator Ewa Tomaszewska.

„Żadnych zachwiań, żadnych wątpliwości”. Gwiazdowie namawiają do głosowania na Dudę

– W tych wyborach nie chodzi tylko o to, czy wybierzemy lepszego czy gorszego prezydenta, tutaj stawka jest dużo większa – mówi w spocie...

zobacz więcej

– Fałszowanie faktów, fałszowanie rzeczywistości w sposób ubliżający prezydentowi RP jest czymś, co trafia potem do rąk wielu osób, nie zawsze dostatecznie zorientowanych, by fałsz od prawdy oddzielić. Może to spowodować wpływ na wynik wyborów. Mam nadzieję, że w bardzo niewielkim stopniu, ale jednak należy się z tym liczyć. To w sposób szczególny budzi moje oburzenie – stwierdziła.

W niedzielę na stronie internetowej „Die Welt” ukazał się komentarz autorstwa Ulfa Poschardta, redaktora naczelnego działu zagranicznego dziennika, zatytułowany „Musimy porozmawiać, panie Duda”. W ocenie niemieckiego dziennikarza prezydent Andrzej Duda prowadzi kampanię przeciwko wydawnictwu Axel Springer, gazecie „Die Welt” i jej warszawskiemu korespondentowi.

W dalszej części napisał, że polski rząd „nie tylko nęka wymiar sprawiedliwości w sposób, który jest trudny do zaakceptowania, lecz także próbuje zrobić to samo z mediami”. Na koniec dodał, że Polska i Niemcy mogą mieć dobre relacje, jednak warunkiem jest podzielanie przez oba kraje idei wolności poglądów i prasy.

źródło:
Zobacz więcej