RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Solidarność ostrzega Polaków. Chodzi o wolne niedziele i Trzaskowskiego

Polacy chcą zakazu handlu w niedzielę (fot. Michal Fludra/ Getty Images))

Najnowsze badania pokazują, że aż 70 proc. Polaków chce wolnych niedziel. – Rafał Trzaskowski głosował przeciw temu rozwiązaniu – przypomina w rozmowie z portalem tvp.info Alfred Bujara z NSZZ „Solidarność”. Przestrzega, że wygrana polityka PO oznaczałaby koniec wolnych weekendów dla 1,2 mln osób, bo PO złożyła w Sejmie projekt w tej sprawie. – Za chęcią przywrócenia handlowych niedziel kryje się ogromny kapitał – zaznacza.

Jest decyzja RPO ws. niepełnosprawnej z Bydgoszczy

Anna Derewienko w rozmowie z portalem tvp.info alarmowała, że z powodu braku poparcia dla PO bydgoska fundacja rozwiązała z nią umowę. – Podjęliśmy...

zobacz więcej

„Niemal 70 proc. Polaków uważa, że zakaz handlu w niedziele w ogóle im nie przeszkadza” – wynika z raportu Santander Consumer Banku, udostępnionego money.pl.

– Przeszkadza tylko Platformie Obywatelskiej, której wiceprzewodniczący Rafał Trzaskowski sam głosował przeciw wolnym niedzielom w handlu i obniżeniu wieku emerytalnego – podkreśla w rozmowie z portalem tvp.info Alfred Bujara, przewodniczący krajowego sekretariatu banków, handlu i ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”.

Jak podkreśla, nie wszystkie wcześniejsze sondaże pokazywały, że Polacy chcą wolnych niedziel. W jego opinii „w przedwyborczym zamieszaniu nikt nie skorygował teraz rezultatu i ukazał się on w prawdziwej wersji”.

Bujara wskazuje, że jego słowa nie są tylko opinią, ale stoją za tym fakty. – Formacja Rafała Trzaskowskiego złożyła przecież w Sejmie projekt ustawy, która ma odebrać wolne niedziele 1,2 mln Polakom. Ten projekt leży do rozpatrzenia, więc jedynym gwarantem niedopuszczania do zmiany prawa jest Andrzej Duda – zapewnia.

Działacz uważa, że wygrana Rafała Trzaskowskiego dla tysięcy pracowników oznaczałaby utratę przywilejów, które udało im się wywalczyć przez ostatnich pięć lat.

Premier: Zmiana kraju możliwa tylko z prezydentem Dudą

Moja obecność na szlaku kampanii jest czymś absolutnie oczywistym, inaczej byłbym zupełnie niekonsekwentnym; uważam, że zmiana kraju jest możliwa...

zobacz więcej

Na pytanie, skąd taka determinacja PO do zmiany prawa, Bujara wskazuje na pieniądze.

– Przecież za chęcią przywrócenia handlowych niedziel kryje się ogromny kapitał, a oni są z nim powiązani. Mówię o tym głośno, bo od początku PO była zjadliwie wściekła na ten pomysł. Interes bierze tu górę, a nie dobro Polaków – stwierdza.

W rozmowie z portalem tvp.info przekonuje, że wielkie korporacje przez lata w Polsce zarabiały, a nie płaciły podatków lub płacili zbyt niskie. – Odprowadzali je gdzie indziej i dzisiaj za nasze pieniądze leczą się Francuzi, Niemcy czy Portugalczycy – mówi.

Najnowsze badania pokazują, że część Polaków, którym zamknięte sklepy przeszkadzają, stara się częściej kupować w internecie. Jednak być może inne rozwiązania wyjdą naprzeciw tym, którzy nie mogą robić zakupów w tygodniu i zostają im niedziele. Takim wyjściem mogą być chociażby autonomiczne sklepy, w których nie muszą pracować kasjerzy.

źródło:
Zobacz więcej