RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Jest decyzja RPO ws. niepełnosprawnej z Bydgoszczy

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar (fot. Michal Fludra/NurPhoto via Getty Images)

Anna Derewienko w rozmowie z portalem tvp.info alarmowała, że z powodu braku poparcia dla PO bydgoska fundacja rozwiązała z nią umowę. – Podjęliśmy tę sprawę do wyjaśnienia z urzędu – informuje nas teraz Anna Błaszczak-Banasiak z biura Rzecznika Praw Obywatelskich. Dodaje, że urzędnicy zwrócą się do odpowiednich organów, by sprawdziły, czy bydgoska fundacja kierowała się zasadą równego traktowania.

Anna Derewienko ujawnia, o czym rozmawiała z prezydentem. „Byłam zaskoczona”

– Zadzwonił nieznany numer. Poznałam pana prezydenta po głosie. Rozmawialiśmy ok. 15 minut – mówi portalowi tvp.info Anna Derewienko. Podkreśla, że...

zobacz więcej

Niepełnosprawna Anna Derewienko dostała w czwartek informację o tym, że Fundacja Dum Spiro Spero rozwiązała z nią porozumienie. Kobieta zaznaczała, że prezesem fundacji jest radna PO, która miała podjąć swoją decyzję w odpowiedzi na poparcie przez podopieczną prezydenta Andrzeja Dudy.

Sprawa wywołała ogromne emocje w sieci. Internauci domagali się, aby sprawą zajęły się odpowiednie organy. Portal tvp.info zwrócił się więc do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara z prośbą o komentarz. Ten przyznał, że do jego biura nie wpłynęła jeszcze w tej sprawie oficjalna skarga, ale sprawa z będzie wyjaśniana.

– Nie otrzymaliśmy żadnej skargi ani wniosku, ale w związku z informacjami publikowanymi w internecie, RPO podjął tę sprawę do wyjaśnienia z urzędu. Nie mamy możliwości skontaktowania się z panią Anną, ponieważ jest osobą prywatną, jednak daliśmy już znać w mediach społecznościowych, że czekamy na kontakt z jej strony – przekazała portalowi tvp.info Anna Błaszczak-Banasiak, dyrektorka Zespołu do spraw Równego Traktowania.

Zaznaczyła przy tym, że bezpośredni kontakt z Anną Derewienko nie jest niezbędny do wyjaśnienia sprawy. Podkreśliła, że Rzecznik Praw Obywatelskich jest dosyć specyficzną instytucją, która kontroluje przestrzegania prawa przez organy władzy publicznej.

Szybka interwencja prezydenta

„Nie znajduję słów, to koszmarne”. Prezydent o sprawie Anny Derewienko [WIDEO]

– Znam tę sprawę. Rozmawiałem z panią Anną, która została w ten sposób skrzywdzona. Nie znajduję słów, nie znajduję określenia. Jeśli ktoś z...

zobacz więcej

– Planujemy zwrócenie się do organów nadzoru nad tą fundacją, aby sprawdziła, czy w trakcie swojej działalności i realizowanych projektów fundacja kierowała się zasadą równego traktowania. Bez zweryfikowania faktów niczego jednak na tę chwilę nie przesądzamy – mówi nam Anna Błaszczak-Banasiak.

Przypomnijmy, że po zerwaniu przez fundację współpracy z mieszkanką Bydgoszczy, sprawą zainteresował się już prezydenta Andrzej Duda. Rozmawiał z Derewienko przez telefon; zaapelował do Fundacji Orlen o wsparcie kobiety w trudnej sytuacji.

Radna PO: „Tu nie chodzi o to, kto ma rację”

Prezes fundacji Katarzyna Zwierzchowska z Platformy Obywatelskiej w rozmowie z portalem tvp.info tłumaczy, że na maila organizacji otrzymała niedawno oświadczenie firmy, która dotąd wspierała ich finansowo. Sponsor poinformował o wycofaniu pomocy „w związku ze skandalicznym zachowaniem jednej z podopiecznych i prześladowaniem przez nią grupy osób”.

Fundacja rozwiązała porozumienie z niepełnosprawną. „Tak się kończy niepopieranie PO”

Internautka Anna Derewienko poinformowała w sieci, że została wykluczona z fundacji za „bliżej nieokreślone niestosowne zachowanie”. „Nie będę...

zobacz więcej

– Nie jesteśmy organami do badania sprawy. Tu nie chodzi o to, kto ma rację, tylko o fakt, że fundacja otrzymała zgłoszenie o wycofaniu grupy sponsorów – wskazuje działaczka Platformy Obywatelskiej. – Odwrócili się od współpracy z nami w związku z zachowaniem jednej z podopiecznych, stąd musieliśmy podjąć odpowiednie działania – wyjaśnia Zwierzchowska.

Anna Derewienko zaznacza, że zarzuty są enigmatyczne. Nie wie, o jaką firmę chodzi ani o jakie wydarzenia. – Przypomnę, że pani prezes nie musi publicznie ujawniać, który sponsor zrezygnował i czego dotyczą zarzuty pod moim adresem. Gdybym została o to poproszona, takich informacji bym nie ujawniła – zapewnia.

– Ale do mojej wiadomości, uważam, że było to niezbędne. A tak, rozwiązano ze mną umowę, nie podając żadnego konkretnego argumentu – relacjonuje portalowi tvp.info pani Anna.

źródło:
Zobacz więcej