RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Anna Derewienko ujawnia, o czym rozmawiała z prezydentem. „Byłam zaskoczona”

Fundacja rozwiązała porozumienie z niepełnosprawną Anną Derewienko (fot. Facebook.com/AnnaDerewienko)

– Zadzwonił nieznany numer. Poznałam pana prezydenta po głosie. Rozmawialiśmy ok. 15 minut – mówi portalowi tvp.info Anna Derewienko. Podkreśla, że po rozmowie z nami w czwartek, zwrócili się do niej również przedstawiciele Fundacji Orlen. – Oni także pytali o moje potrzeby. To bardzo miłe – komentuje.

Fundacja rozwiązała porozumienie z niepełnosprawną. „Tak się kończy niepopieranie PO”

Internautka Anna Derewienko poinformowała w sieci, że została wykluczona z fundacji za „bliżej nieokreślone niestosowne zachowanie”. „Nie będę...

zobacz więcej

W czwartek pani Anna dostała list, w którym radna PO i prezes Fundacji Dum Spiro Spero Katarzyna Zwierzchowska poinformowała ją, że musi rozwiązać umowę. Udało nam się dotrzeć do obu z nich i opisać sprawę.

Poruszony sytuacją niepełnosprawnej młodej kobiety po amputacji nóg prezydent Andrzej Duda skontaktował się z nią.

– Zadzwonił nieznany numer. Poznałam pana prezydenta po głosie. Powiedział, że to jego prywatny telefon, który ma od lat. Rozmawialiśmy ok. 15 minut. Pana prezydenta interesowało, jak doszło do całej sytuacji i zdradził, że w ważnych sprawach zdarza mu się wykonywać takie telefony – mówi nam pani Anna.

Dodaje, że Andrzej Duda podróżował akurat z premier Beatą Szydło z jednego spotkania z mieszkańcami na drugie. Czas w busie wykorzystał na włączenie się w pomoc Annie Derewienko.

– Dostałam też telefon od przedstawicieli Fundacji Orlen. Na prośbę pana prezydenta oni także się ze mną skontaktowali i pytali o moje potrzeby. To bardzo miłe – przyznaje.

W krótkim oświadczeniu prezesa Orlenu Daniela Obajtka na Twitterze czytamy, że „dyskryminacja ze względu na poglądy polityczne jest niedopuszczalna”.

Anna Derewienko przyznaje, że nie spodziewała się, iż cała sprawa stanie się aż tak medialna. Jej spór z radną PO jednej doby zmienił się bowiem w sprawę publiczną.

„Nie znajduję słów, to koszmarne”. Prezydent o sprawie Anny Derewienko [WIDEO]

– Znam tę sprawę. Rozmawiałem z panią Anną, która została w ten sposób skrzywdzona. Nie znajduję słów, nie znajduję określenia. Jeśli ktoś z...

zobacz więcej

Radna PO Katarzyna Zwierzchowska w rozmowie z portalem tvp.info tłumaczy, że na maila fundacji otrzymała niedawno oświadczenie firmy, która dotąd wspierała ich finansowo. Sponsor poinformował o wycofaniu pomocy „w związku ze skandalicznym zachowaniem jednej z podopiecznych i prześladowaniem przez nią grupy osób”.

– Nie jesteśmy organami do badania sprawy. Tu nie chodzi o to, kto ma rację, tylko o fakt, że fundacja otrzymała zgłoszenie o wycofaniu grupy sponsorów – wskazuje działaczka Platformy Obywatelskiej.

– Odwrócili się od współpracy z nami w związku z zachowaniem jednej z podopiecznych, stąd musieliśmy podjąć odpowiednie działania – wyjaśniła Zwierzchowska.

Anna Derewienko zaznacza, że zarzuty są enigmatyczne. Nie wie, o jaką firmę chodzi ani o jakie wydarzenia.

Niepełnosprawna poparła Dudę i została usunięta z fundacji. „Hańba Platformy Obywatelskiej”

Pani Anna Derewienko, osoba niepełnosprawna po amputacji nóg za poparcie w mediach społecznościowych kandydatury pana prezydenta Andrzeja Dudy w...

zobacz więcej

– Przypomnę, że pani prezes nie musi publicznie ujawniać, który sponsor zrezygnował i czego dotyczą zarzuty pod moim adresem. Gdybym została o to poproszona, takich informacji bym nie ujawniła – zaznacza.

– Ale do mojej wiadomości, uważam, że było to niezbędne. A tak – rozwiązano ze mną umowę, nie podając żadnego konkretnego argumentu – opowiada pani Anna.

W jej ocenie decyzja prezes fundacji jest wynikiem poparcia, jakiego na swoim profilu na Facebooku artystka udzieliła niedawno urzędującemu prezydentowi Andrzejowi Dudzie. „Tak się kończy niepopieranie PO” - stwierdziła.

źródło:
Zobacz więcej