RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zapadł wyrok ws. śmierci w izbie wytrzeźwień

Oskarżeni nie udzielili pomocy 59-latkowi, który trzy lata temu zmarł w ośrodku (fot. PAP/Artur Reszko)

Na kary więzienia w zawieszeniu i dwuletni zakaz wykonywania zawodu Sąd Rejonowy w Pile skazał lekarkę i dwóch byłych pracowników izby wytrzeźwień. Oskarżeni nie udzielili pomocy 59-latkowi, który trzy lata temu zmarł w ośrodku.

Zabójstwo sołtysa wsi Zbrza. Nie żyje poszukiwany 57-latek

Nie żyje 57-latek, którego policjanci poszukiwali w związku ze śmiercią sołtysa miejscowości Zbrza (woj. kieleckie). Mężczyzna został znaleziony na...

zobacz więcej

Za nieudzielenie pomocy i poświadczenie nieprawdy Sąd Rejonowy w Pile skazał lekarkę Joannę S. na karę łączną jednego roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz dodatkowo orzekł wobec niej dwuletni zakaz wykonywania zawodu. Za narażenie zmarłego Andrzeja P. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu byli opiekunowie pilskiej izby wytrzeźwień Mirosław R. i Ryszard M. zostali skazani na pięć miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata.

Pod koniec stycznia 2017 r. 59-letni Andrzej P. trafił do pilskiej izby wytrzeźwień w stanie ostrego zatrucia alkoholem etylowym. Jak opisał sędzia, żaden z dwóch oskarżonych opiekunów izby nie interesował się stanem zdrowia mężczyzny.

– Mimo faktu, że pokrzywdzony leżał przez kilka godzin w jednej pozycji, nie próbował nawiązać z nim kontaktu i nie informował o tej sytuacji lekarza dyżurnego – powiedział sędzia.

Pobił znajomego, związał i zamknął w bagażniku. Na koniec utopił w stawie

Sąd w Piszu na Mazurach aresztował na trzy miesiące 27-letniego mieszkańca gminy Biała Piska, podejrzanego o dokonanie zabójstwa. Według policji...

zobacz więcej

Według sędziego z opinii biegłych jednoznacznie wynika, że między zaniechaniami i działaniami oskarżonych a śmiercią Andrzeja P. nie ma związku przyczynowo-skutkowego.

– Nie można wykluczyć, że nawet gdyby oskarżeni zachowaliby się w pełni profesjonalnie i spełnili wszystkie swoje obowiązki zgodnie ze sztuką medyczną, to nie można wykluczyć, iż również z uwagi na stan, w jakim się znajdował pokrzywdzony, do śmierci i tak by doszło – podkreślił.

Uzasadniając warunkowe zawieszenie wykonania kary sędzia Kaźmierski podkreślił dotychczasową niekaralność wszystkich oskarżonych. Dodał, że wobec lekarki Joanny S. orzeczono zakaz wykonywania zawodu na okres dwóch lat.

Jechał pijany kilkaset kilometrów. Prowadził 40-tonową ciężarówkę

Policjanci zatrzymali prawo jazdy kierowcy, który prowadził 40-tonową ciężarówkę będąc pod wpływem alkoholu. Mężczyznę na posterunek doprowadził...

zobacz więcej

– W ocenie sądu czyny przypisane oskarżonej wskazały, iż nadużyła ona zaufania, jeśli chodzi o zawód lekarza. Miała możliwości do tego, żeby udzielić pomocy pokrzywdzonemu Andrzejowi P. Oskarżona nie skorzystała ze swojej wiedzy medycznej ani z dostępnego sprzętu i nie udzieliła właściwej pomocy pokrzywdzonemu – powiedział.

Uzasadniając wymiar kary dla byłych opiekunów z izby wytrzeźwień sąd podkreślił, że w ośrodku był obecny lekarz.

– Skoro na miejscu był lekarz medycyny, osoba powołana do ratowania ludzi, to niepodjęcie przez oskarżonych próby ratowania życia Andrzeja P. nie stanowi przestępstwa – powiedział.

Wyrok nie jest prawomocny. Na rozprawie nie pojawił się przedstawiciel prokuratury.

źródło:
Zobacz więcej