Kierowca autobusu, który spowodował kolizję, nie trafi do aresztu

Miejsce wypadku na ulicy Klaudyny na warszawskich Bielanach, gdzie autobus miejski zderzył się z czterema samochodami osobowymi (fot. PAP/Rafał Guz)

Sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury o zastosowanie aresztu wobec kierowcy autobusu, który spowodował kolizję na warszawskich Bielanach – wynika z informacji przekazanych przez obrońcę kierowcy adwokata Mariusza Bartosiaka.

Są zarzuty dla kierowcy autobusu, który spowodował wypadek po narkotykach

Prokurator postawił zarzuty kierowcy autobusu, który po użyciu narkotyków spowodował wypadek na warszawskich Bielanach – dowiedział się portal...

zobacz więcej

Obrońca mężczyzny, adw. Mariusz Bartosiak przekazał, że jego klient nie otrzymał zarzutu jazdy pod wpływem ani po użyciu narkotyków.

Bartosiak zaznaczył również, że dalsze kroki w sprawie zależą od prokuratury, która ma teraz siedem dni na ewentualne zażalenie na decyzje sądu.

– To prokuratura zdecyduje o ewentualnych czynnościach procesowych, złożeniu zażalenia, umorzeniu postępowania czy jednak kierowaniu aktu oskarżenia – zaznaczył adwokat.

Wcześniej rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie informowała, że kierujący autobusem został zatrzymany po przeprowadzeniu badania „narkotesterem”. – Badanie to wykazało obecność substancji psychotropowej w organizmie – podawała Mirosława Chyr. Dodała, że zatrzymamy w obecności funkcjonariuszy policji oświadczył, iż po raz ostatni zażywał amfetaminę 3 lipca 2020 r. Poinformowała również, że w toku przeprowadzonych czynności zabezpieczono substancję psychotropową, a także akcesoria, które mogą być wykorzystywane przy zażywaniu narkotyków.

źródło:
Zobacz więcej