RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Ustawione przetargi w ratuszu Trzaskowskiego? W sprawie protestował b. senator PO

Tramwaje Warszawskie zmieniły niedawno brokera ubezpieczeniowego. Według Przemysława Termińskiego z PO to niekorzystna decyzja (fot. arch.PAP/Mateusz Marek)

Portal wPolityce.pl informuje o piśmie, jakie miał skierować były senator Platformy Obywatelskiej Przemysław Termiński do Rafała Trzaskowskiego. Termiński prowadzi firmę brokerską, która przez kilkanaście lat ubezpieczała Tramwaje Warszawskie. Następnie przegrała przetarg, który mógł być – jak wynika z listu Termińskiego – „ustawiony”. Biznesmen-polityk interweniował, nie tylko u prezydenta Warszawy, bez skutku. Czy tak wygląda jeden z elementów „warszawskiego układu zamkniętego”? – pyta portal.

Interwencja w warszawskim ratuszu. Chodzi o duże pieniądze

Politycy PiS pojawili się rano w stołecznym ratuszu. – Złożyliśmy wizytę panu prezydentowi Rafałowi Trzaskowskiemu, żeby poznać powody, dlaczego...

zobacz więcej

W piśmie, w którym, jak zauważa wpolityce.pl, Termiński zwraca się do Rafała Trzaskowskiego per „ty”, były senator alarmuje, że przetarg, który przegrała jego firma, mógł być „ustawiony”. Ze wspomnianej korespondencji wynika, że spółka Termińskiego z sukcesami obsługiwała nie tylko Tramwaje Warszawskie, ale także Miejskie Zakłady Autobusowe oraz Szybką Kolej Miejską.

Firma byłego senatora PO ubezpieczała Tramwaje Warszawskie w latach 2007-2020. „Przetarg na rok 2020 przegrała jednak konkurując z inną firmą. Okazuje się, że rozżalony Termiński napisał w tej sprawie list do Rafała Trzaskowskiego. Z pisma dowiadujemy się m.in., że miasto płaciło firmie byłego senatora składki w wysokości ponad dwóch milionów złotych rocznie. Wcześniej, zanim firma Termiļńskiego obsługiwała Tramwaje Warszawskie (TM), składka ta była trzykrotnie wyższa. Ten układ biznesowy trwał do tego roku. Jednak Tramwaje Warszawie zmieniły brokera. Termiński zareagował emocjonalnym listem do Rafała Trzaskowskiego, w którym zwraca się do prezydenta po imieniu. Wprost powołuje się na fakt, że do niedawna, pełnił funkcję senatora PO” – czytamy na portalu.

„Zwracam się do Ciebie z jednej strony jako przedsiębiorca, z drugiej jako były senator PO w latach 2015-2019. Sprawa jest ważna i myślę, że powinieneś o niej wiedzieć, tak aby móc na czas zareagować. Zwłaszcza w kontekście informacji o tym, jak to samorządowi brakuje środków finansowych. Tu mamy przykład ich lekkomyślnego marnotrawienia” – napisał Termiński w swoim liście do Trzaskowskiego.

Były senator PO podkreślając, że dzięki jego firmie TW i inne spółki odnotowały oszczędności, zwraca uwagę, że nowa umowa ubezpieczeniowa, „forsowana przez szefa TW Wojciecha Bartelskiego” jest niekorzystna dla przewoźnika.

Ratusz obnaża obietnice Trzaskowskiego. Ile oddano z planowanych 1,5 tys. mieszkań?

Prezydent Rafał Trzaskowski zapowiadał, że każdego roku w Warszawie powstanie 1,5 tys. mieszkań na wynajem. W ubiegłym roku było ich niespełna 230,...

zobacz więcej

„Tramwaje Warszawskie nie były i nie są zainteresowane rzetelną oceną złożonych w konkursie ofert i legalnym rozstrzygnięciem niniejszego postępowania. Tajemnicą poliszynela na warszawskim rynku ubezpieczeniowym jeszcze przed datą ogłoszenia przez Tramwaje Miejskie konkursu na brokera było, że wygra go firma »A«. Pan »S« przechwalał się tym w bezpośrednich rozmowach z wieloma osobami (…) już w październiku 2019 roku, wskazując wprost na relacje osobiste i pozamerytoryczne z osobami ze ścisłego kierownictwa Miasta Warszawy” – pisał do Trzaskowskiego.

„W efekcie - koszt zawartych przez Tramwaje Warszawskie na 2020 r. umów ubezpieczenia jest drastycznie wyższy od analogicznej ochrony ubezpieczeniowej posiadanej choćby w okresie 2018-2019. Składka roczna skalkulowana na bazie oferty uzyskanej w tym postępowaniu jest o co najmniej 2 mln. złotych wyższa od ceny płaconej chociażby w roku 2019, co jest bezpośrednio pochodną wzrostem stawki w ubezpieczeniu casco tramwajów z 0,1814 proc. do 0,268 proc.” – wyjaśnił Termiński w swoim piśmie do prezydenta Warszawy.

Wspomniał w nim również, że swoje uwagi przekazał dwóm prominentnym politykom Platformy: Andrzejowi Halickiemu oraz Marcinowi Kierwińskiemu, a także zastępcy Trzaskowskiego.

„O sprawie tej, podczas osobistej rozmowy poinformowałem Pana Roberta Soszyńskiego - Wiceprezydenta Warszawy. Dodatkowo jeszcze w ubiegłym roku, pod koniec poprzedniej kadencji próbowałem nieprawidłowościami zainteresować posła Andrzeja Halickiego oraz posła Marcina Kierwińskiego - bez reakcji” – napisał.

Kontrola w warszawskim ratuszu. „Pieniądze tego miasta są trwonione i trafiają za granicę”

W środę posłowie rozpoczęli kontrole poselskie w warszawskim ratuszu i w spółkach obsługujących stolicę. Taką decyzję podjęto, po tym jak we wtorek...

zobacz więcej

Na koniec listu Termiński wprost poprosił Trzaskowskiego o zajęcie się sprawą.

„Proszę Cię o podjęcie czynności w celu wyjaśnienia sytuacji w Tramwajach Warszawskich. Po 13 latach współpracy z TM, wobec wysiłku podejmowanego wspólnie z pracownikami Spółki w kwestie ubezpieczeniowe, w celu zapewnienia Spółce rzetelnej ochrony za adekwatną cenę, zwłaszcza dziś w bieżącej sytuacji gospodarczo-ekonomicznej, u progu której jesteśmy w związku z pandemią - jestem tym bardziej przekonany, że żadne zmiany nie mogą się odbywać kosztem Klienta - w tym przypadku Tramwajów Warszawskich” – napisał.

Jak poinformował portal wpolityce.pl, Tramwaje Warszawskie i stołeczny ratusz do czwartkowego popołudnia nie odniosły się do przekazanych im we wtorek rano pytań. Sam Przemysław Termiński też nie chciał komentować swojego listu, ale potwierdził, że zdania nie zmienił. Pytany o zwracanie się per „ty” do Rafała Trzaskowskiego odpowiedział, że osobiście nie utrzymuje z nim przyjacielskich relacji i widział go na żywo zaledwie dwa razy.

– Piszę do niego per „ty”, bo wywodzę się z tego środowiska, byłem senatorem przez cztery lata. Zasada jest taka, że w Platformie mówimy sobie per „ty” więc nie ma powodu bym nagle zmieniał tę formułę. Nie uzyskałem od prezydenta żadnej odpowiedzi na moje pismo. Potraktowałem je jako zgłoszenie nieprawidłowości –wyjaśnił naszemu portalowi Przemysław Termiński.

źródło:
Zobacz więcej