RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Strachy na Lachy”. Szef MON odpowiada Tuskowi ws. Fortu Trump

Do Polski trafia coraz więcej amerykańskich żołnierzy (fot. US Army)

To nieprawda, że jeśli wybory w USA wygra Joe Biden, wszystkie te umowy mogą zostać podważone – powiedział minister obrony Mariusz Błaszczak. Odniósł się w ten sposób do wypowiedzi szefa Europejskiej Partii Ludowej Donalda Tuska, który zastanawiał się, jak nazywać się będzie Fort Trump, jeśli wybory wygra Biden.

Donald Tusk atakuje polskiego prezydenta

„Strach pomyśleć patronem czyich spraw był przez pięć ostatnich lat Andrzej Duda” – tymi słowami zaatakował prezydenta Rzeczypospolitej Donald...

zobacz więcej

W jesiennych wyborach w Stanach Zjednoczonych z obecnym prezydentem Donaldem Trumpem zmierzy się demokrata Joe Biden, były wiceprezydent z czasów urzędowania w Białym Domu Baracka Obamy.

We wpisie opublikowanym w ubiegły czwartek na Twitterze były premier zastanawiał się, jak będzie się nazywać Fort Trump, „jeśli – co bardzo prawdopodobne – wybory wygra Joe Biden?”.

„To pytanie nie jest żartem. Za kilka miesięcy Polsce grozi międzynarodowa izolacja – nie tylko w Europie. To jest prawdziwa stawka tych wyborów” – ocenił Tusk.

Wypowiedź tę skomentował w Programie I Polskiego Radia minister Błaszczak. – To jest fakt, że liczebniejsza jest obecność wojsk amerykańskich w Polsce, niż była za czasów Donalda Tuska. Za czasów Tuska było 200-300 żołnierzy, dziś jest 5 tys. żołnierzy, a będzie jeszcze więcej – powiedział.

Gwarant bezpieczeństwa

Dodał, że „Stany Zjednoczone są gwarantem bezpieczeństwa w sojuszu północnoatlantyckim, a wojsko polskie rozwija się”. – Liczebnie jest coraz większe, modernizujemy wyposażenie Wojska Polskiego. Podkreślam: 65 proc. zleceń odnośnie kupienia broni było kierowanych do polskiego przemysłu zbrojeniowego w 2019 r. – przypomniał Błaszczak.

Duda o „Koalicji Polskich Spraw”: To poważna polityczna oferta

Ludzie czekają, żeby w sposób spokojny, stabilny konsekwentny realizować działania prowadzące do naprawy gospodarki i poprawy jakości życia –...

zobacz więcej

Na uwagę prowadzącego, że w pytaniu Tuska pobrzmiewa obawa, że jeśli wybory wygra Joe Biden, to wszystkie te umowy mogą zostać podważone, szef MON podkreślił, że „to jest nieprawda”.

– Podczas licznych wizyt w Kongresie Stanów Zjednoczonych rozmawiałem z politykami Partii Republikańskiej, ale także z politykami Partii Demokratycznej i nie ma takiego zagrożenia. To, co jest podejmowane przez polityków PO, to są strachy na Lachy – stwierdził.

Zwiększenie amerykańskiej obecności wojskowej w ramach odstraszania potencjalnego agresora było wielokrotnie tematem rozmów prezydenta Andrzeja Dudy i ministra obrony Mariusza Błaszczaka z przedstawicielami administracji USA. W ubiegłym roku Duda wyraził nadzieję na wspólną budowę bazy, która mogłaby nosić nazwę Fort Trump, i zadeklarował gotowość przeznaczenia 2 miliardy dolarów na dostosowanie infrastruktury do potrzeb przybywających Amerykanów.

15 czerwca prezydent Trump potwierdził zapowiedź redukcji amerykańskich wojskowych stacjonujących w Niemczech z 34,5 tys. do 25 tys. Według mediów część z nich mogłaby zostać przesunięta do Polski. Podczas ostatniej wizyty w Waszyngtonie Duda podpisał z Trumpem deklarację przewidującą m.in. pogłębianie współpracy obronnej.

źródło:

Zobacz więcej