RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Intelektualiści przeciwko kulturze przekreślenia

Apel to odpowiedź na ostatnie wydarzenia (fot. Mike Segar/Reuters)

W apelu opublikowanym w „Le Monde” ponad 150 intelektualistów, m.in. J.K. Rowling, Margaret Atwood i Salman Rushdie, sprzeciwia się tzw. kulturze przekreślenia (cancel culture), czyli praktyce bojkotowania osób i dzieł ocenianych jako niepoprawne lub obraźliwe.

Władze Nowej Zelandii zezwoliły na wznowienie zdjęć do serialu „Władca pierścieni”

Ekipa realizowanego dla Amazonu serialu „The Lord of the Rings” otrzymała pozwolenie od władz Nowej Zelandii na rozpoczęcie pracy na planie. W...

zobacz więcej

Sygnatariusze zwracają uwagę na negatywne skutki tego zjawiska, które narodziło się na Twitterze, gdzie w ostatnich latach było używane jako hashtag, kiedykolwiek pojawiły się niepokojące informacje na temat popularnych niegdyś postaci, takich jak oskarżeni o gwałty Bill Cosby czy Harvey Weinstein.

Kultura przekreślania wzmogła się wraz z rozwojem ruchu MeToo i po niedawnych manifestacjach przeciwko rasizmowi i brutalności policji w USA i na całym świecie.

Podkreślając wagę „potężnych manifestacji na rzecz sprawiedliwości społecznej i rasowej”, autorzy tekstu, który po raz pierwszy ukazał się na stronie internetowej miesięcznika „Harper's Magazine”, sprzeciwiają się jednak nowej formie cenzury.

Wołania o równość „wzmocniły nowy zestaw postaw moralnych i zaangażowania politycznego, które osłabiają nasze reguły publicznej debaty i tolerancji dla różnic, na rzecz ideologicznego konformizmu” – tłumaczą sygnatariusze listu.

Protestują przeciw „nietolerancji dla odmiennych opinii, modzie na publiczne ośmieszanie i ostracyzmowi”, uprawianych przez tych, którzy „skomplikowane kwestie polityczne pragną rozpuścić w oślepiającej pewności moralnej”.

Autorzy apelu zauważają, że poddawanie się naciskom przez instytucje i ich szefów powoduje niesprawiedliwe kary, takie jak wyrzucanie z pracy redaktorów za to, że opublikowali kontrowersyjne artykuły. Dziennikarzom zabrania się poruszania pewnych tematów, a nauczycieli stawia pod pręgierzem z powodu dzieł literackich, jakie omawiają na lekcjach – piszą.

źródło:

Zobacz więcej