RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Warszawski ratusz unika odpowiedzi na pytanie o zatrudnienie „człowieka Pińskiego”

Grzegorz Jakubowski na debacie Rafała Trzaskowskiego udawał dziennikarza i odpytywał przełożonego (fot. Facebook/Rafał Trzaskowski)

„Człowiek Jana Pińskiego” – jak określają media Grzegorza Jakubowskiego – pracuje w warszawskim urzędzie miejskim. O sprawie pisał kilka tygodni temu portal zyciestolicy.pl, wskazując, że Jakubowski słynął z ataków medialnych na polityków i innych dziennikarzy, „przeciwników swojego mentora”, a teraz ma dostęp do urzędowych baz danych. Z pytaniami zwróciliśmy się do warszawskiego ratusza; ten jednak unika odpowiedzi. Fakt zatrudnienia mężczyzny rzeczniczka UM Karolina Gałecka potwierdziła dopiero, gdy okazało się, że w poniedziałek pytania na debacie Rafałowi Trzaskowskiemu zadawał... właśnie Jakubowski.

Warszawski urząd, bazy danych i zatrudniony dziennikarz z szeregiem powiązań

Związany z Janem Pińskim dziennikarz Grzegorz Jakubowski znalazł zatrudnienie w stołecznym urzędzie, gdzie ma dostęp do urzędowej bazy danych –...

zobacz więcej

Do niedawna Grzegorz Jakubowski pracował jako dziennikarz śledczy, współpracował m.in. z „Gazetą Finansową” oraz naTemat.pl. Jak opisywał portal zyciestolicy.pl, w swojej pracy – kierowany przez Jana Pińskiego – „realizował najbrutalniejsze ataki medialne na przeciwników” swojego mentora.

Miał atakować dziennikarzy: Sylwestra Latkowskiego, Cezarego Gmyza, Piotra Nisztora i Witolda Gadowskiego.

„Zawsze występował w roli osoby bombardującej działania instytucji rządowych. Szczególnym celem jego ataków stała się Agencja Wywiadu oraz Centralne Biuro Antykorupcyjne, ze szczególnym upodobaniem kierownictwa służb specjalnych” – czytamy.

Portal zyciestolicy.pl podał, że dziennikarz znalazł zatrudnienie w Urzędzie Dzielnicy Żoliborz w dziale ewidencji ludności, gdzie zajmuje się meldunkami i dowodami osobistymi.

Urzędnik stołecznego ratusza udawał dziennikarza i zadał pytanie Trzaskowskiemu

Urzędnik warszawskiego ratusza w roli dziennikarza zadawał pytania kandydatowi Koalicji Obywatelskiej Rafałowi Trzaskowskiemu podczas debaty „Arena...

zobacz więcej

Z uwagi na fakt, że niektóre dziennikarskie publikacje Jakubowskiego zawierały poufne raporty, analizy a nawet dokumenty z toczących się postępowań, objęte tajemnicą śledztwa, pojawiło się pytanie, czy taka osoba powinna mieć dostęp do systemów urzędowych i danych obywateli.

Odpowiedź z ratusza

Z pytaniami o szczegóły zatrudnienia portal tvp.info jeszcze w czerwcu zwrócił się do biura prasowego Urzędu Miasta st. Warszawy. Po dwóch tygodniach otrzymaliśmy odpowiedź z Biura Kadr i Szkoleń, że choć zostały one zarejestrowane (przez biuro prasowe) jako wniosek o udostępnienie informacji publicznej, to „nie stanowi ono informacji publicznej podlegającej realizacji w trybie ustawy (…) o dostępie do informacji publicznej.

Po kolejnej próbie uzyskania odpowiedzi otrzymaliśmy informację, że „rejestracja wniosku w trybie informacji publicznej nie jest równoznaczna z uznaniem przedmiotu zapytania jako informacji publicznej”.

„Arena prezydencka”: podwładny odpytuje przełożonego

Fakt zatrudnienia Grzegorza Jakubowskiego w stołecznym ratuszu „wypłynął” przy okazji „Areny prezydenckiej” Rafała Trzaskowskiego w Lesznie. Jednym z dziennikarzy zadających wówczas pytania prezydentowi Warszawy okazał się właśnie Jakubowski.

teraz odtwarzane
Urzędnik stołecznego ratusza udawał dziennikarza i zadał pytanie Trzaskowskiemu

Trzaskowskiego zapytano, czy wiedział, że urzędnik ratusza zadawał mu pytania

– Nie wiem, kogo kieruje na spotkania i debaty dana redakcja. To jest decyzja redakcji. „Najwyższy Czas” wysłał swojego reportera – powiedział...

zobacz więcej

To, że jest on pracownikiem Urzędu Miasta, potwierdziła na Twitterze rzeczniczka UM Karolina Gałecka. Odniosła się przy tym do zastrzeżeń, że to urzędnik ratusza zadawał pytania de facto swojemu przełożonemu.

„Jesteśmy zaskoczeni, że pracownik Urzędu M. St. Warszawy zadawał w »Arenie Prezydenckiej« pytania Rafałowi Trzaskowskiemu, reprezentując prawicowy tygodnik. Nikogo w urzędzie nie informował o tym zamiarze. Zatrudniając go na zastępstwo, urząd oceniał jego kompetencje zawodowe, nie badał innych aktywności” – napisała Gałecka.

Sprawę skomentował także sam kandydat na prezydenta. – Nie wiem, kogo kieruje na spotkania i debaty dana redakcja. To jest decyzja redakcji. „Najwyższy Czas” wysłał swojego reportera. Ja nie jestem, jak minister Ziobro, od lustrowania ludzi. Lustrowaniem ludzi zajmujecie się wy za pieniądze publiczne – powiedział Rafał Trzaskowski.
teraz odtwarzane
Trzaskowskiego zapytano, czy wiedział że urzędnik ratusza brał udział w „Arenie”

Portal zyciestolicy.pl wskazywał, że Jakubowski ma być też związany z hejterską stroną wieści.24.pl, która fake newsami uderza w rząd i promuje Rafała Trzaskowskiego. „Czy to oznacza, że Trzaskowski chce wzmocnić SokzBuraka?” – pytał w tym samym artykule autor, odnosząc się do zatrudnionego w ratuszu twórcy hejterskiej strony Mariusza Kozaka-Zagozdy.

Do rzeczniczki prasowej warszawskiego UM Karoliny Gałeckiej ponownie przesłaliśmy pytania dotyczące okresu zatrudnienia Grzegorza Jakubowskiego, jego zakres obowiązków i wynagrodzenia. Rzeczniczka nie odpowiada na nasze telefony. Gdy tylko otrzymamy odpowiedź, poinformujemy o tym na naszym portalu.

źródło:
Zobacz więcej