RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Müller do rzeczniczki ratusza: Rządzenie polega na szukaniu rozwiązań, a nie spychologii

Müller odniósł się do rzeczniczki ratusza ws. odpowiedzi na temat zmian legislacyjnych (fot. arch.PAP/Tomasz Gzell)

„Rządzenie polega na szukaniu rozwiązań, a nie spychologii” – napisał we wtorek rzecznik rządu Piotr Müller do rzeczniczki ratusza, która zarzucała premierowi, że miasto nie otrzymało odpowiedzi na temat zmian legislacyjnych w sprawie kontroli kierowców na obecność substancji psychoaktywnych.

Jest nagranie z wypadku autobusu w Warszawie [WIDEO]

Film z dzisiejszego wypadku autobusu w Warszawie pokazano w TVP Info. Widać na nim, jak pojazd taranuje stojące przy ulicy samochody. Kierowca...

zobacz więcej

Rzeczniczka warszawskiego ratusza Karolina Gałecka napisała we wtorek na Twitterze, że „po wypadku autobusu na moście Grota-Roweckiego Warszawa wystosowała pismo do premiera o pilne zmiany legislacyjne dotyczące możliwości kontroli kierowców na obecność substancji psychoaktywnych”. –Do dzisiaj nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi – dodała.

Do wpisu urzędniczki odniósł się rzecznik rządu. „Jak widzicie państwo za wszystkie niepowodzenia w Warszawie winny jest rząd! A czym się zajmuje w takim razie prezydent Warszawy Trzaskowski? A wystarczy wprowadzić odpowiednie przepisy do regulaminu pracy. Na tym polega rządzenie, na szukaniu rozwiązań, a nie spychologii” – napisał na Twitterze.

Odpowiedział także warszawski poseł PiS Paweł Lisiecki. „Pani rzecznik nie ma dzisiaj najlepszego dnia, bo w umowie z Arrivą zapisano, że...” i dodał kopię dokumentu z wyszczególnionym fragmentem: „honorowanie uprawnień pracowników ZTM, posiadających na legitymacji służbowej symbol »K« lub »KW« do: a) kontroli I) dokumentów kierowcy i autobusu, II) stanu psychofizycznego kierowcy autobusu, w szczególności pod kątem trzeźwości i braku wpływu środków odurzających”.

Ratusz zawiesił umowę z Arrivą. Czeka na „zaświadczenia, że kierowcy nie zażywają substancji psychoaktywnych”

Po spotkaniu władz Warszawy z firmą Arriva zawiesiliśmy umowę z wykonawcą – poinformowała we wtorek po południu rzeczniczka warszawskiego ratusza...

zobacz więcej

Post Lisieckiego udostępnił także rzecznik rządu, pisząc: „Na dodatek nawet umowa ze spółką przewiduje taką możliwość, o czym napisał poseł Paweł Lisiecki (...). Czy ktoś jeszcze ma kontrolę nad tym, co dzieje się w warszawskim ratuszu?”.

W odpowiedzi Lisieckiemu Gałecka napisała: „Prosimy przestać manipulować. W przypadku podejrzenia, że kierowca jest pod wpływem środków psychoaktywnych mamy prawo wezwać policję, która jako jedyna posiada atestowane narkotesty. Zgodnie z prawem my nie możemy ich przeprowadzać. O taką zmianę apelujemy do premiera”.

We wtorek ok. godz. 10.30 na ul. Klaudyny na warszawskich Bielanach kierowca autobusu linii 181 uderzył w cztery zaparkowane pojazdy i w latarnię. Jedna osoba, pasażerka autobusu, trafiła do szpitala z ogólnymi obrażeniami.

Jak poinformowała policja, 25-letni kierowca autobusu był trzeźwy, ale test na narkotyki wykazał w jego organizmie obecność środków odurzających. Mężczyzna został zatrzymany.

Warszawa: Prokuratura zleciła badania krwi kierowcy autobusu

– Zleciliśmy niezwłocznie badania krwi kierowcy, który we wtorek uderzył w zaparkowane auta. Oczekujemy na ich wyniki – powiedziała we wtorek...

zobacz więcej

To już drugie podobne zdarzenie z udziałem będącego pod wpływem narkotyków i pracującego dla firmy Arriva kierowcy autobusu miejskiego.

Kierowca autobusu linii 186 spowodował 25 czerwca wypadek na moście Grota-Roweckiego, w którym zginęła pasażerka, a czworo innych pasażerów zostało ciężko rannych. Tomasz U., który kierował autobusem, był pod wpływem amfetaminy. Został aresztowany.

Po dzisiejszym wypadku rzeczniczka stołecznego ratusza Karolina Gałecka poinformowała, że po spotkaniu przedstawicieli Arrivy z zastępcą prezydenta Warszawy Robertem Soszyńskim zdecydowano o zawieszeniu umowy z Arrivą. Gałecka wskazała, że ratusz oczekuje od spółki przetestowania kierowców i zaświadczenia, że nie zażywają oni substancji psychoaktywnych. Do tego czasu połączenia obsługiwać mają pozostali przewoźnicy.

źródło:
Zobacz więcej