RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Pół miliarda dolarów! Sportowy rekord wszech czasów

Patrick Mahomes został najlepiej zarabiającym sportowcem świata (fot. Getty Images)

Choć w Polsce futbol amerykański wciąż nie jest szczególnie popularny, w sercach mieszkańców USA króluje od lat. O tym, jak cenni są wybitni futboliści, przekonał się Patrick Mahomes: rozgrywający Kansas City Chiefs, który kilka miesięcy temu wygrał Super Bowl, podpisał ze swoim zespołem 10-letni kontrakt wart... 503 miliony dolarów. To absolutny rekord wszech czasów.

„Cudowne dziecko” podbija NBA. Luka Doncić wspina się na szczyt

Wielką karierę przepowiadano mu niemal od zawsze. Tego, że będzie tak dobry, nie spodziewał się jednak chyba nikt. Luka Doncić już jest gwiazdą. Ma...

zobacz więcej

Ostatni odcinek serialu „M.A.S.H.”, kilka odcinków serialu „Przyjaciele”, a poza tym niemal wyłącznie Super Bowl i finały konferencji NFL – lista najchętniej oglądanych programów w historii amerykańskiej telewizji nie pozostawia wątpliwości, co najbardziej kręci kibiców za oceanem.

NFL (National Football League), czyli największą i najważniejszą ligę futbolu amerykańskiego na świecie, ogląda prawie cztery razy więcej kibiców niż NBA (koszykówka) czy MLB (baseball) i nawet siedem razy więcej niż NHL (hokej na lodzie) i MLS (piłka nożna).

Co ciekawe, do tej pory niekoniecznie przekładało się to na zarobki sportowców. Powód nie jest szczególnie skomplikowany: zespół ligi NFL liczy 53 zawodników, którym można zapłacić łącznie 188 milionów dolarów (to kwota nieprzekraczalna, w przeciwieństwie do NBA czy MLB, gdzie – z pewnymi konsekwencjami – można wychodzić poza budżet). Racjonalne gospodarowanie pieniędzmi nie pozwalało więc na szaleństwa. Jeśli ktoś zarabiał w granicy 30 milionów dolarów, to zwykle rozgrywający, uznawani za fundament każdego zespołu.

W 2018 roku Atlanta Falcons zaproponowali 33-letniemu Mattowi Ryanowi pięcioletnią umowę wartą 150 milionów dolarów – i był to rekord NFL. Sporo zarabiali też inni rozgrywający: Russell Wilson (140 mln / 4 lata), Jimmy Garoppolo (137/5) czy Matthew Stafford (135 / 5). To, co zrobili Chiefs z Mahomesem, to jednak zupełnie nowy standard w tej lidze.

24-letni zawodnik ma przez 10 lat zarobić co najmniej 477 milionów dolarów. Kwota może wzrosnąć (do 503 milionów), jeśli będzie wygrywał dla Kansas kolejne Super Bowl, a sam zdobywał statuetki MVP. Umowa wydaje się kuriozalna, ale... trudno oceniać ją źle. Mahomes, pomimo młodego wieku, już teraz uznawany jest za najlepszego rozgrywającego w lidze. Trenerzy chwalą jego etykę pracy, on sam nie ma bogatej historii kontuzji, a wielkie pieniądze na pewno nie zasłonią pragnienia wygrywania. W sezonie 2030/2031, czyli ostatnim roku umowy, będzie miał 34 lata – to wciąż nie jest wiek, w którym rozgrywający w NFL muszą kończyć karierę. Jeśli komuś oferować takie pieniądze i takie warunki, to właśnie jemu, właśnie teraz.

Bajeczny kontrakt z miejsca okazał się rekordowym w historii amerykańskiego sportu. Mahomes wyprzedził wielkie baseballowe gwiazdy: Mike’a Trouta (426,5 miliona na 12 lat), Bryce’a Harpera (330/13) i Giancarlo Stantona (325/13), a także pięściarza Canelo Alvareza (365 milionów za 11 walk). Daleko z tyłu pozostawił choćby rekordzistę NBA: Rusella Westbrooka (206 milionów za 5 lat).

To, że w NBA nie podpisuje się tak gigantycznych, długoletnich umów, nie oznacza, że pieniądze są tam mniejsze. Wręcz przeciwnie: gdyby liczyć roczną średnią, w pierwszej dziesiątce najlepiej zarabiających sportowców (z czterech największych amerykańskich lig) byłoby aż... dziewięciu koszykarzy. Ich monopol przełamał Mahomes, ale kwestią czasu jest, gdy ktoś dobije do „pięćdziesiątki” i rozgrywającego Chiefs w tej prestiżowej rywalizacji prześcignie.

1. Patrick Mahomes (NFL), $45M
2. James Harden (NBA), $42.7M
3. John Wall (NBA), $42.7M
4. Russell Westbrook (NBA), $41.3M
5. Kevin Durant (NBA), $41M
6. Steph Curry (NBA), $40M
7. Chris Paul (NBA), $39.9M
8. LeBron James (NBA), $38.3M
9. Klay Thompson (NBA), $37.9M
10. Gerrit Cole/Tobias Harris (MLB/NBA), $36M

W opublikowanym pod koniec maja rankingu Forbesa, który uwzględnia nie tylko zarobki „podniesione” z boiska, ale też kontrakty reklamowe i wszelkie bonusy, królem ostatnich 12 miesięcy był Roger Federer (106,3 mln dolarów). Na liście znaleźli się też Cristiano Ronaldo, Lionel Messi, Neymar, LeBron James, Steph Curry, Kevin Durant, Tiger Woods, Kirk Cousins i Carson Wentz. Po wczorajszym podpisie złożonym przez Patricka Mahomesa, już teraz wiemy, kto triumfuje w roku 2021.

źródło:
Zobacz więcej