RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Dziennikarka pyta Nitrasa o jego agresję. Zaskakująca odpowiedź

Wybory prezydenckie 2020. Sławomir Nitras siłą zatrzymuje wiceministra zdrowia Janusza Cieszyńskiego (fot. Twitter.com/ Janusz Cieszyński)

Sławomir Nitras stwierdził, że miał prawo łapać Sebastiana Kaletę (PiS), bo ten chciał wtargnąć na konferencję Rafała Trzaskowskiego. Wtedy prowadząca rozmowę dziennikarka przypomniała mu, że niedawno sam wtargnął na konferencję ministerstwa zdrowia. – Biernie się przysłuchiwałem – odpowiedział, chociaż zdjęcia krążące w sieci pokazują co innego. – A wiceministra Kaletę ustrzegłem przed okaleczeniem – stwierdził.

Znów burza ws. Nitrasa. Niewykluczony prywatny akt oskarżenia

Poseł PO Marek Sowa stwierdził, że Sławomir Nitras szarpiąc polityków PiS uratował im życie. – Mieliśmy do czynienia z zachowaniem kibolskim –...

zobacz więcej

Coraz częściej pojawiają się pytania, czy sztab Rafała Trzaskowskiego nie powinien wyrzucić ze swoich szeregów Sławomira Nitrasa. – Nie uważa pan, że swoim zachowaniem szkodzi Trzaskowskiemu? – zapytała w rozmowie z politykiem dziennikarka Radia ZET. Zauważyła, że Nitras bywa agresywny, puszczają mu nerwy i nie umie panować nad emocjami.

– Postaram się udowodnić swoim zachowaniem, również w tym programie, że potrafię nie tylko kontrolować swoje zachowanie, ale nie puszczają mi nerwy. Natomiast czym innym jest szybka reakcja, gdy ktoś próbuje zakłócić lub uniemożliwić odbycie naszej konferencji prasowej – stwierdził.

Wtedy dziennikarka przypomniała, że niedawno to Sławomir Nitras i Marcin Kierwiński wdarli się na konferencję prasową ministerstwa zdrowia.

– Pani wie, że na żadną konferencję ministerstwa zdrowia się nie wdarliśmy. Są zdjęcia z konferencji ministra Cieszyńskiego. W sposób absolutnie bierny przysłuchiwaliśmy się tej konferencji – ocenił Nitras.

Współpracownik Rafała Trzaskowskiego mija się z prawdą. Opublikowane w sieci nagrania i zdjęcia jasno pokazują, że „bierność” polegała m.in. na siłowym zatrzymywaniu wiceministra resortu zdrowia.

Cieszyński o „chuligańskim wtargnięciu” Nitrasa i Kierwińskiego: Miny im lekko zrzedły

Jedyny powód, dla którego ujawniłem SMS-a – zresztą po rozmowie z posłem Sławomirem Neumannem – to pokazanie posłom PO, że wszystkich obowiązywały...

zobacz więcej

Prowadząca rozmowę w Radiu ZET podkreśliła więc, że również Sebastiana Kaletę polityk PO „łapał w pół”. „Jak to wytłumaczyć? To naruszenie nietykalności cielesnej” - oceniła.

– Nie wszedłem na konferencję prasową wiceministra Cieszyńskiego. Namówiłem go, aby razem z nami stanął przed kamerami – bronił swojej postawy Nitras.

Odnosząc się z kolei do ostatniej przepychanki w oczyszczalni Czajka stwierdził, że politycy PiS (Sebastian Kaleta i Jacek Ozdoba) byli gotowi „wskakiwać do zbiorników retencyjnych”.

– To można sobie zadać pytanie, co by było, gdyby na konferencji prasowej mieli możliwość stanąć przy kamerach i prezydencie Rafale Trzaskowskim. Zadaniem sztabu było do tego nie dopuścić – powiedział.

Nitras uważa, że jego zachowanie nie jest agresywne, a skuteczne. – Ustrzegłem go przed okaleczeniem – powiedział o Sebastianie Kalecie.

źródło:
Zobacz więcej