RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Adwokat udostępnia fake newsy o TVP. Po zwróceniu uwagi reaguje agresją

Michał Wawrykiewicz był kandydatem KE do Europarlamentu (fot. arch.PAP/Mateusz Marek)

Prawnik Michał Wawrykiewicz w 2019 roku próbował dostać się do Parlamentu Europejskiego z list Koalicji Europejskiej. Teraz zamieścił w sieci nieprawdziwe informacje o Telewizji Polskiej i rodzinie ambasador USA Georgette Mosbacher. Chociaż wielu internautów upomina go, że rozpowszechnia nieprawdziwe informacje, wciąż nie usunął ich z sieci.

Znów burza ws. Nitrasa. Niewykluczony prywatny akt oskarżenia

Poseł PO Marek Sowa stwierdził, że Sławomir Nitras szarpiąc polityków PiS uratował im życie. – Mieliśmy do czynienia z zachowaniem kibolskim –...

zobacz więcej

„Nie wierzę. Oni są niemożliwi. W panice ostrzeliwują się już totalnie na oślep” - napisał na Twitterze Michał Wawrykiewicz. Adwokat dodał także zdjęcie sugerujące, że w TVP Info zamieszczono belkę z podpisem: „Dziadek pani Georgette Mosbacher był Niemcem”.

„Teraz po własnych stopach i kolanach. Tylko tak dalej, go ahead. To już końcówka tej żałosnej, acz wyjątkowo impertynenckiej dyktaturki. P.S. Ale dzięki, że pomagacie” - dodał Michał Wawrykiewicz.

Internauci szybko ujawnili, że rozpowszechniane przez prawnika zdjęcie jest nieprawdziwe. Zaznaczali, że podpis na belce został zmyślony i apelowali o usunięcie tweeta. Wiceszef publicystyki TVP INFO Daniel Liszkiewicz zamieścił nawet w sieci oryginalne nagranie z godziny, o której rzekomo miał pojawić się bulwersujący napis. Filmik ten również potwierdzał, że rozpowszechniana przez Wawrykiewicz grafika jest nieprawdziwa.

Kandydat KE do PE pełnomocnikiem sędziów w rozprawie przed TSUE. „Przecież to jest jakaś kpina”

Kandydat Koalicji Europejskiej do PE Michał Wawrykiewicz reprezentuje sędziów Sądu Najwyższego przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej,...

zobacz więcej

Mimo to sam zainteresowany nie pokusił się o sprostowanie ani usunięcie fake newsa. Chociaż na Twitterze udostępniał inne posty, nie odnosił się do apeli internautów. W pewnym momencie do Wawrykiewicza zwrócił się także szef portalu tvp.info Samuel Pereira. „Skasuj pan to, to fejk, o czym pan wie od kilku godzin” - zaapelował.

„Skasuj pan to - tak to może pan pisać do swoich podwładnych, politycznych najemników z propagandowej tuby zwanej telewizją” - odpowiedział prawnik.

Autor tweeta wprowadza w błąd kolejne osoby. Nieprawdziwa informacja ma już w sieci 240 udostępnień i ponad 800 polubień.

Przypomnijmy, że Michał Wawrykiewicz to współzałożyciel inicjatywy Wolne Sądy oraz Komitetu Obrony Sprawiedliwości. Jako prawnik często zapraszany jest do mediów sprzyjających opozycji, gdzie krytykuje reformy wymiaru sprawiedliwości wprowadzane przez PiS. W 2019 roku próbował dostać się do PE z list Koalicji Europejskiej w Wielkopolsce. Mimo poparcia Platformy Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Nowoczesnej i Zielonych, nie uzyskał poparcia gwarantującego mandat europosła.

Czy postawa Wawrykiewicza była zgodna z etyką pracy adwokata? Z tym i innymi pytaniami zwróciliśmy się do przedstawicieli Okręgowej Rady Adwokackiej. Gdy tylko otrzymamy odpowiedzi na nasze pytanie, poinformujemy o tym na naszym portalu.

źródło:
Zobacz więcej