RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

12- i 15-latek napadli na stacje paliw w Łodzi. Mieli noże i byli pijani

Napastnicy byli pijani (fot. KMP w Łodzi)

Policja zatrzymała 12 i 15-latka, którzy napadli na dwie stacje paliw w Łodzi. Starszy z nich grożąc nożem pracownikom zażądał wydania pieniędzy i papierosów. Młodszy w tym czasie stał na czatach. Obaj byli pijani. O ich losie zadecyduje sąd rodzinny.

Napad na bank w Częstochowie. Sprawcy już po kilku minutach byli w rękach policji

Policjanci zatrzymali trzech mężczyzn, którzy usiłowali ukraść pieniądze w jednym z częstochowskich banków. Wystarczyło zaledwie kilka minut, aby...

zobacz więcej

Rzeczniczka policji w Łódzkiem Joanna Kącka wyjaśniła, że w poniedziałek po godz. 1 w nocy policja została poinformowana przez dyżurnego miasta, że na stacji paliw przy ul. Przybyszewskiego doszło do rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia.

Przybyli na miejsce funkcjonariusze usłyszeli od pracownika stacji, że chwilę wcześniej do budynku wszedł młody mężczyzna, który grożąc nożem wymusił na nim wydanie ponad 700 złotych oraz dwóch paczek papierosów, a następnie uciekł. Z opisu wynikało, że napastnik może mieć ok. 20 lat.

Przeglądając monitoring policjanci ustalili, że podejrzewany uciekł w kierunku ul. Ćwiklińskiej. Posiadając rysopis funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwanie mężczyzny. W pewnym momencie, przy kolejnej stacji paliw, przy ul. Rokicińskiej, zauważyli nerwowo zachowującego się nastolatka.

Z relacji policji wynika, że podczas legitymowania 12-letniego chłopca funkcjonariusze zobaczyli wystający z bluzy nóż. W jego kieszeniach znaleźli 200 złotych. W tym samym czasie usłyszeli krzyk kobiety. Zobaczyli, że z pobliskiej stacji wybiega młody mężczyzna trzymający nóż w ręku. Jeden z policjantów ruszył w pościg za uciekającym.
Zatrzymany 15-latek miał być agresywny, próbował ponownie uciekać. Kiedy próba ucieczki się nie powiodła przyznał się do rozboju na stacji benzynowej przy ul. Przybyszewskiego oraz do próby rozboju na ul. Rokicińskiej, gdzie grożąc nożem chciał wymusić od pracownicy stacji wydanie pieniędzy.

Podczas przeszukania policjanci znaleźli przy nim skradzione pieniądze, papierosy oraz nóż. Okazało się, że napastnicy są pod wpływem alkoholu. 15-latek miał prawie 2 promile, natomiast 12-latek blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. O ich dalszym losie zadecyduje sąd rodzinny i dla nieletnich. Młodszego w nocy odebrała matka, starszy trafił do Policyjnej Izby Dziecka.

źródło:
Zobacz więcej