RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zaatakowano dom działacza PiS. Do miejscowości przyjedzie premier Morawiecki

Tadeusz Płużański (Stowarzyszenie Rodzin Żołnierzy "Wyklętych") i Mariusz Birosz (Stowarzyszenie "Brygada Inki") Fot. Archiwum prywatne

Działaczowi PiS, Mariuszowi Biroszowi, uszkodzono auto i elewację domu. Innemu z jego kolegów podpalono budynki gospodarcze. Według Birosza miała to zrobić osoba, której rodzina w przeszłości nadawała miejscowej szkole imię radzieckiego żołnierza. – A dzięki nam patronem szkoły jest Danuta Siedzikówna „Inka”. Części osób to się nie podoba – mówi portalowi tvp.info Mariusz Birosz. Zaznacza, że w niedzielę o godz. 17 placówkę odwiedzi ważny gość, premier Mateusz Morawiecki.

Zaatakowano dom działacza PiS. Przebite opony, pożar i wulgarne napisy

– Prowadzimy działalność patriotyczną. Przez to jesteśmy wrogami niektórych ludzi – mówi portalowi tvp.info Mariusz Birosz z powiatu człuchowskiego...

zobacz więcej

Człuchowska policja zatrzymała niedawno 50-latka z gminy Czarne (woj. pomorskie). Zarzucono mu m.in. podpalenie, umieszczenia na prywatnych budynkach wulgarnych, antypisowskich napisów, zniszczenie tablicy upamiętniającej żołnierzy niezłomnych i mienia należącego do pracowników Nadleśnictwa Czarne Człuchowskie oraz działacza PiS. Podejrzany przyznał się do winy.

Zaatakowane osoby miał łączy fakt, że aktywnie angażują się w akcje patriotyczne w regionie. – Dzięki naszemu stowarzyszeniu miejscowa szkoła podstawowa otrzymała imię Danuty Siedzikówny ps. „Inka”. Żeby pamięć o niej była żywa, chętnie przypominamy jej historię. Ucząc o tym, że była sanitariuszką, sprowadzaliśmy do miejscowości mobilny punkt poboru krwi, a innym razem uczyliśmy dzieci i młodzież pierwszej pomocy. Tłumaczyliśmy też szczegóły dotyczące dawstwa szpiku kostnego, robimy wymazy – wymienia w rozmowie z portalem tvp.info Mariusz Birosz.

Działacz PiS i prezes Stowarzyszenia Brygada „Inki” podkreśla, że właśnie w szkole podstawowej im. Danuty Siedzikówny w niedzielę o godz. 17 pojawi się premier Mateusz Morawiecki.

– To była wyjątkowa postać i cieszymy się, że upamiętnimy ją wspólnie z szefem rządu. Warto, żebyśmy tak jak „Inka” „zachowywali się jak trzeba” – dodaje.

Mariusz Birosz informuje, że wraz z kolegami organizują w ciągu roku około 40 akcji i wydarzeń patriotycznych. Gdyby nie epidemia, jak co roku byliby właśnie z młodzieżą pod Ostrą Bramą.

Z hukiem odeszła z Platformy. Teraz zdradza, na kogo odda głos

– W I turze glosowałam na Władysława Kosiniaka–Kamysza. Dzisiaj staję przed odpowiedzią na pytanie, jaką Polskę wybieram. Pełną hejtu i pogardy dla...

zobacz więcej

– Opowiadamy tam młodym o historii, miejscach związanych z Józefem Piłsudskim, Adamem Mickiewiczem czy św. siostrą Faustyną. Robimy biegi przełajowe dla szkół mundurowych i w ten sposób upamiętniamy w każdym roku jednego wybranego Żołnierza Wyklętego oraz jedno ważne wydarzenie z historii – relacjonuje.

Patriotyczna działalność nie wszystkim się podobna. Jak słyszymy, ze strony przeciwników politycznych są narażeni na hejt, a mówienie o poparciu dla PiS często spotyka się z agresją. – To przykre, a z drugiej strony 1/3 mieszkańców głosowała u nas na Andrzeja Dudę i we wszystkich gminach powiatu wygrał właśnie pan prezydent – komentuje Birosz.

Jednym tchem wymienia nazwiska dyrektora generalnego Lasów Państwowych Andrzeja Koniecznego, rzecznika rządu Piotra Muellera czy posłów RP Aleksandra Mrówczyńskiego i Kacpra Płażyńskiego.

– To oni i bez wyjątku wszystkie stowarzyszenia oraz organizacje patriotyczne w całej Polsce po ataku na mnie i moich znajomych okazali ogromne wsparcie. My nie chcemy wchodzić nikomu w drogę. Robimy swoje, cieszymy się, że akcje patriotyczne cieszą się coraz większym zainteresowaniem Polaków i mamy nadzieję, że takie brutalne ataki nigdy więcej się nie powtórzą – zdradza nasz rozmówca.

źródło:
Zobacz więcej