RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Trzaskowski znowu zmienił zdanie. Tym razem ws. adopcji dzieci przez związki homoseksualne

Rafał Trzaskowski zmuszony do ustosunkowania się do propozycji prezydenta Andrzeja Dudy – projektu zmian w konstytucji zakazującego adopcji dzieci przez pary jednopłciowe – zadeklarował, że także jest przeciwko takim rozwiązaniom. W przeszłości kandydat KO na prezydenta miał jednak inne zdanie na ten temat. Jasna deklaracja popierająca adopcję jako przywilej równości małżeńskiej to jeden z postulatów tzw. „Parady Równości” środowisk LGBT, którą patronatem po raz pierwszy w historii objął właśnie Trzaskowski.

Poseł PO atakuje „Wiadomości” TVP i kłamie

„Kolejny dowód na to, że ta partia zagraża wolności słowa i niezależności mediów w Polsce” – ocenia wpis posła PO Michała Szczerby szef...

zobacz więcej

RAPORT: KAMPANIA 2020

W sobotę Andrzej Duda mówił, że w polskiej konstytucji powinien wprost być zapis, że wykluczone jest przysposobienie lub adopcja dziecka przez osobę pozostającą w związku jednopłciowym. Zapowiedział, że w poniedziałek podpisze odpowiedni dokument wraz z prezydenckim projektem zmian w konstytucji.

O tę kwestię chwilę później pytany był kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta.

– Jestem przeciw adopcji dzieci przez pary jednopłciowe i wydaje mi się, że takie jest stanowisko większości partii politycznych – powiedział Trzaskowski. Jak dodał, w tej akurat kwestii zgadza się z ubiegającym się o reelekcję prezydentem.

Jak jednak przypominają komentatorzy, Rafał Trzaskowski jako pierwszy prezydent stolicy swoim patronatem objął w 2019 roku tzw. Paradę Równości, organizowaną przez środowiska LGBT.

Na stronie internetowej „tęczowego pochodu” można znaleźć kilkunastopunktową listę postulatów tego środowiska, z którymi – jako patron honorowy – Rafał Trzaskowski musiał się utożsamiać. O zrównaniu praw małżeństw heteroseksualnych i jednopłciowych czytamy w jej 4. punkcie:

„Żądamy wprowadzenia pełnej równości małżeńskiej z prawem do adopcji z wszystkimi wynikającymi z tego prawami i obowiązkami oraz ustawy regulującej związki niebędące małżeństwami, w tym szczególnie przepisów zapewniających zabezpieczenie wzajemnych zobowiązań”.


Uwagę na ten fakt zwrócił na Twitterze Maciej Stańczyk.

Rzeczniczka Lewicy Anna Maria Żukowska wskazuje z kolei na aktualne zapisy programowe Rafała Trzaskowskiego, w których odwołuje się on do zaproponowanego w poprzedniej kadencji projektu ustawy o związkach partnerskich.

Jego zapisy bezpośrednio mówiły m.in. o tym, że „płeć partnera przysposabiającego nie może być podstawą odmowy przysposobienia przez sąd”.

źródło:
Zobacz więcej