RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Policjanci pomogli rodzącej. Przez ulewę utknęła w korku [WIDEO]

funkcjonariusze wiedzieli, że dla życia i zdrowia kobiety oraz jej dziecka liczy się każda minuta (fot. Shutterstock/Dziewul)

Policjanci pomogli kobiecie, która zaczęła rodzić w aucie. Pojazd, którym podróżowała razem z mężem, ze względu na godziny szczytu i ulewny deszcz utknął w korku. Śródmiejscy wywiadowcy umożliwili małżeństwu bezpieczne dotarcie do szpitala – przekazał nadkom. Robert Szumiata ze śródmiejskiej policji.

Picie alkoholu w ciąży ma być przestępstwem

Rzecznik Praw Dziecka chce, aby w ramach ochrony dziecka poczętego odpowiedzialność karną ponosiła pijąca alkohol przyszła matka – informuje...

zobacz więcej

Jak przekazał policjant, koordynator stołecznego stanowiska kierowania odebrał telefon od mężczyzny z informacją, że jego żona zaczęła rodzić, kiedy auto – którym jechali – z uwagi na godziny szczytu i oberwanie chmury utknęło w korku.

– Na miejsce natychmiast została skierowana załoga policjantów ze śródmiejskiego wydziału wywiadowczo-patrolowego. Używając sygnałów dźwiękowych i błyskowych, policjanci po kilku minutach dojechali na rondo Radosława. Pojawił się jednak problem. Z uwagi na ilość pojazdów, do samochodu małżeństwa można było dotrzeć tylko pieszo – podał nadkom. Robert Szumiata.

Dodał, że funkcjonariusze wiedzieli, że dla życia i zdrowia kobiety oraz jej dziecka liczy się każda minuta, więc pobiegli do rodzącej kobiety i jej męża, instruując po drodze kierowców, w jaki sposób mają utworzyć korytarz bezpieczeństwa tak, żeby małżeństwo mogło wydostać się z korka.

– Po chwili radiowóz pilotował już skodę przez kolejne ulice stolicy, aż pod samo wejście do szpitala. Tam mamą zaopiekowali się lekarze – wyjaśnił Szumiata.

źródło:

Zobacz więcej