RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Prokuratura chce, aby były prezes Bartimpexu wrócił za kraty za grożenie świadkom

Agenci CBA i prokuratura mają dowody na mataczenie w śledztwie ws. Bartimpexu (fot. CBA)

Białostockie „pezety” chcą ponownego aresztowania byłego prezesa Bartimpexu - Grzegorza Ś., ponieważ miał on nakłaniać świadków związanych z grupą kapitałową do zmiany zeznań. Także grożąc im. W marcu mężczyzna został zwolniony z aresztu, do którego trafił jako podejrzany o kierowanie grupą przestępczą i wyrządzenie 96 mln zł szkody spółkom z grupy Bartimpex. Musiał zapłacić 3 mln zł poręczenia.

Jak wyciekał majątek Gudzowatego? Nowe fakty w sprawie

Prokuratura twierdzi, że Grzegorz Ś. zagarnął majątek spadkobiercy jednego z najbogatszych Polaków, Aleksandra Gudzowatego, wart co najmniej 235,6...

zobacz więcej

Przed dwoma dniami Grzegorz Ś. został zatrzymany przez agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Według białostockich „pezetów” (wydziału ds. przestępczości zorganizowanej) Prokuratury Krajowej, mężczyzna miał mataczyć w śledztwie, w którym w sierpniu 2019 roku usłyszał zarzuty „kierowania zorganizowaną grupą przestępczą oraz nadużycia udzielonych uprawnień i wyrządzenia szkody wielkich rozmiarów w majątku grupy kapitałowej Bartimpex”.

Grzegorz Ś. został wówczas aresztowany, jednak w marcu 2020 r. odzyskał wolność po wpłaceniu 3 mln złotych poręczenia majątkowego. Miał się meldować na policji, zakazano mu też kontaktowania się z pracownikami Bartimpexu.

Teraz śledczy twierdzą, że mają dowody na to, że na wolności były prezes grupy kapitałowej miał nakłaniać świadków w swojej sprawie do zmiany zeznań. Między innymi miał im grozić. Taki właśnie usłyszał teraz zarzut. „Przy okazji” prokuratura przedstawiła mu zarzuty posługiwania się nieprawdziwymi dokumentami akcji na zgromadzeniu spółki oraz podżegania do usunięcia dokumentów z akt rejestrowych.

śledczy skierowali wniosek do sądu o areszt dla byłego prezesa Bartimpexu. Ma on zostać rozpatrzony w piątek.

Potentat branży biopaliw Grzegorz Ś. ponownie zatrzymany przez CBA

Funkcjonariusze CBA zatrzymali dwie osoby, w tym Grzegorza Ś. – byłego prezesa Bartimpeksu – w związku ze śledztwem dotyczącym z działalnością...

zobacz więcej

Gang w holdingu

Poza Grzegorzem Ś., we środę agenci CBA zatrzymali także kobietę, która zasiadała w radach nadzorczych dwóch spółek związanych z Bartimpexem. Menedżerka miała pomagać byłemu prezesowi grupy. Odpowie za „udział w zorganizowanej grupie przestępczej, posłużenia się nieprawdziwymi dokumentami akcji i pomocnictwa do usunięcia dokumentów”.

Prokurator uznał, że w jej przypadku wystarczającym zabezpieczeniem będzie 100 tys. zł poręczenia majątkowego, zakaz opuszczania kraju, dozór policyjny połączony z zakazem kontaktowania się z pracownikami spółek Bartimpexu oraz nakaz powstrzymywania się od działalności w ramach nadzoru i zarządu dwóch spółek z grupy kapitałowej.

Według śledczych z białostockich „pezetów” w latach 2014-2019 w grupie działała zorganizowana grupa przestępcza, która miała doprowadzić m.in. do przeniesienia praw majątkowych oraz majątku ruchomego i nieruchomości do spółek zagranicznych, kontrolowanych przez prezesa zarządu jednej z firm. Na skutek tych działań Bartimpex stracił ok. 96 mln złotych.

źródło:
Zobacz więcej