RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Po serii strzelanin burmistrz Seattle nakazuje ludziom opuścić „strefę wolną od policji”

Wcześniej burmistrz mówiła, że miasto przeżywa swoje „lato miłości” (fot. David Ryder/Getty Images)

Po ostatnich strzelaninach w „strefie autonomicznej” w Seattle, utworzonej po śmierci George’a Floyda, burmistrz Jenny Durkan nakazała demonstrantom opuszczenie tego obszaru. Nie umknęło to uwadze internautów, którzy przypomnieli jej, że gdy prezydent USA Donald Trump apelował do władz miasta o odzyskanie kontroli nad tym obszarem, Durkan ironizowała, żeby „nie bał się demokracji”.

Seattle: Mieszkańcy pozywają miasto za „strefę wolną od policji”

Grupa kilkunastu mieszkańców Seattle złożyła pozew zbiorowy przeciwko miastu za naruszenie gwarantowanego im przez konstytucję prawa własności....

zobacz więcej

Specjalny obszar w Seattle znany jako „strefa wolna od policji” został utworzony przez protestujących 8 czerwca. Początkowo nosił on nazwę „Strefa Autonomiczna Capitol Hill” (CHAZ), potem przemianowano go na „Protest Okupacyjny na Capitol Hill” (CHOP).

W ostatnim czasie doszło tutaj do serii strzelanin, w których zginęło dwóch nastolatków.

W reakcji na te wydarzenia burmistrz miasta Jenny Durkan wydała rozkaz opuszczenia przez protestujących obszaru w rejonie East Precinct (znajduje się tam budynek Departamentu Policji w Seattle) i Cal Anderson Park. W środę lokalna policja rozproszyła protestujących i zatrzymała co najmniej 31 osób, które nie chciały się rozejść lub posiadały nielegalnie broń.

Na decyzję burmistrz Seattle zareagowali użytkownicy Twittera, którzy przypomnieli jej wcześniejsze wypowiedzi na temat CHOP i antyrasistowskich protestów. Przytoczyli m.in. wpis prezydenta USA Donalda Trumpa, który napisał: „Burmistrz Seattle mówi o przejęciu jej miasta przez anarchistów, że to »lato miłości «”. W tym samym wpisie amerykański przywódca wezwał władze miasta do odzyskania kontroli nad przejętym obszarem.

Durkan odpisała mu wtedy, że sytuacja w mieście jest w porządku oraz żeby „nie bał się demokracji”.

źródło:
Zobacz więcej