RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

W USA zmarła skrzypaczka polskiego pochodzenia Ida Haendel

Miała 92 lata (fot. Hulton-Deutsch Collection/CORBIS/Corbis via Getty Images)

W Miami na Florydzie w nocy z wtorku na środę zmarła skrzypaczka polskiego pochodzenia Ida Haendel. Znana z koncertów na wielu kontynentach występowała m.in. z Arturem Rubinsteinem, Władimirem Aszkenazym i Rafaelem Kubelikiem.

Nie żyje Ian Holm. Aktor znany z „Władcy pierścieni” miał 88 lat

W wieku 88 lat zmarł Ian Holm, brytyjski aktor teatralny i filmowy znany m.in. z roli androida Asha w produkcji „Obcy – 8. pasażer Nostromo”. Był...

zobacz więcej

Haendel urodziła się w 1928 r. w Chełmie w rodzinie żydowskiej. Kształciła się u Mieczysława Michałowicza w Konserwatorium Warszawskim, a później u Carla Flescha w Londynie oraz George’a Enescu w Paryżu.

Jako siedmiolatka była najmłodszą laureatką pierwszego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego w Warszawie. Zajęła tam siódme miejsce. Laureatami I i II nagrody zostali wówczas Ginette Neveu oraz Dawid Ojstrach.

W czasie okupacji skrzypaczka koncertowała dla żołnierzy państw alianckich. Londyński występ w 1937 roku pod batutą Henry Wooda zainicjował jej światową karierę. Mieszkała też w Montrealu, a ostatnio w Miami. Koncertowała w Ameryce Północnej, Południowej i w Azji.

W Polsce Haendel występowała na przełomie lat 50 i 60. W roku 2003 grała m.in. na I Międzynarodowym Festiwalu Paganiniego we Wrocławiu oraz Festiwalu Muzyka w Starym Krakowie. W 2006 r. skrzypaczka wystąpiła w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau w czasie wizyty papieża Benedykta XVI.

Według mieszkającej w Nowym Jorku skrzypaczki, profesor Stanowego Uniwersytetu Nowojorskiego Stony Brook Joanny Kaczorowskiej Haendel była genialna praktycznie od urodzenia. Nazwała ją artystką wielkiej klasy, która często z przewrotnym uśmiechem powtarzała, że wierzy w reinkarnację, ponieważ nic jej od samego wczesnego dzieciństwa nie interesowało oprócz skrzypiec.

Zmarł w dniu urodzin. Nie żyje autor znaku „I love NY” Milton Glaser

W Nowym Jorku zmarł legendarny rysownik, autor plakatów i designer Milton Glaser, który był autorem najsłynniejszego na świecie logotypu miasta: „I...

zobacz więcej

– Podobnie jak wspaniały skrzypek Mischa Elman, mówiła, że zawsze pisano o niej, że świetnie gra jak na swój wiek. Zarówno wtedy, gdy jako dziewięcioletnia dziewczynka wykonywała wybitnie trudny koncert skrzypcowy Beethovena w Londynie, jak też wówczas, gdy jako 80-letnia artystka fenomenalnie koncertowała po świecie w niezwykle trudnym repertuarze – przypominała Kaczorowska.

Oceniła, że Haendel była ostatnią charyzmatyczną, legendarną skrzypaczką niezapomnianej generacji skrzypków XX wieku, jedną z niewielu kobiet tej epoki, która osiągnęła sukces na miarę Isaaca Sterna lub Jaschy Heifetza.

– Z koncertów pamiętam ją jako wyrazistą osobowość, z potężną dozą emocjonalnego ładunku artystycznego. Heroiczna mistrzyni skrzypiec, barwna i bezkompromisowa, wszechwładnie nam panująca przez ponad 85 lat swojego koncertowego życia królowa sal koncertowych na całym świecie. Życzę skrzypkom młodej generacji, by doświadczyli choćby części jej sukcesów, ale i odwagi artystycznej – dodała Kaczorowska.

Zdaniem skrzypaczki Kingi Augustyn Haendel była jedną z najwybitniejszych osobistości w świecie muzycznym. Miała swój specyficzny styl gry, który odróżniał ją od każdego innego skrzypka.

– Pozostawiła nam wiele swoich niezmiernie interesujących nagrań, których warto posłuchać. Cieszę się, że miałam okazję poznać tę bardzo ciekawą osobę. Niechaj spoczywa w spokoju. Dziękujemy jej za wszystko, co wniosła do wiolinistyki – mówiła mieszkająca w Nowym Jorku Augustyn.

źródło:

Zobacz więcej