RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Potężne zarobki, Razem się tłumaczy. „Zgubiliście co najmniej 140 tys. od łba”

Potężne zarobki polityków Razem (fot.Michal Fludra/Gallo Images Poland/Getty Images))

Posłowie Razem z zarządu krajowego partii zarobili w ubiegłym roku po około 200 tys. zł z tytułu umowy o pracę z tą partią. „Zdecydowali się wpłacić pieniądze na kampanię Lewicy” – poinformowało Razem na Twitterze. Jeden z dziennikarzy zwrócił uwagę, że istnieją limity takich wpłat. „Chyba gdzieś zgubiliście co najmniej 140 tys. od łba” – napisał.

Razem o zarzutach b. działaczki. „Takie doniesienia traktujemy bardzo poważnie”

Agnieszka Hermann-Jankowska odeszła z partii Razem w 2018 roku. Kiedy była jej członkinią, nie zgłosiła odpowiednim organom partii żadnych...

zobacz więcej

Cała sprawa zaczęła się od serii wpisów na Twitterze dziennikarza Rafała Otoki-Frąckiewicza, który przejrzał nowe oświadczenia majątkowe polityków Razem – Macieja Koniecznego, Pauliny Matysiak, a także Marceliny Zawiszy.

I tak – zgodnie z oświadczeniami majątkowymi tych posłów – z tytułu umowy o pracę z partią zarobili oni rok wcześniej po około 200 tys. zł. Matysiak – około 201 tys.; Konieczny ponad 199 tys.; Zawisza – prawie 201 tys.

Z kolei Adrian Zandberg, lider Razem, zarobił ponad 199 tys. zł. Uwagę zwraca fakt, że w poprzednich oświadczeniach majątkowych niektórych posłów Razem za tą samą pracę dostali – np. Matysiak – ponad 21 tys. zł.

„Nieźle płaci marksistowska partia, brzydząca się bogaczami. Panie Zandberg, macie jakieś wolne etaty w zarządzie?” – napisał publicysta.

Do sprawy na Twitterze odniosła się partia Razem. Poinformowano, że w 2019 r. „wypłacono jednorazowo wyższe wynagrodzenia”. „Posłowie Razem nie wzbogacili się w ten sposób, co widać w oświadczeniach majątkowych. Zdecydowali się natomiast wpłacić pieniądze na kampanię Lewicy” – podano.

Taką odpowiedź Razem skomentował Otoka-Frąckiewicz. Zapytał, czy politycy dysponują dowodami wpłat na kampanię. „Wybory w 2019 odbyły się 13.X, więc kasa z grudnia nie mogła zostać na nią wpłacona. Nawet jeśli, to limit wynosił 56.250. W prezydenckich z 2020 limit to 39.000, Gdzie pozostałe pieniądze z 200.000? Chyba gdzieś zgubiliście co najmniej 140k od łba” – napisał.

źródło:
Zobacz więcej