RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Francja niezadowolona z NATO

Francji niepodoba się zaangażowanie Turcji w wojnę domową w Libii (fot. Shutterstock/DreamSlamStudio)

Francja powiadomiła NATO, że zawiesiła swój udział w operacji na Morzu Śródziemnym, której celem jest przestrzeganie embarga nałożonego na przez ONZ na dostawy broni do Libii. Paryż jest niezadowolony z wyników dochodzenia w sprawie incydentu między okrętami francuskimi i tureckimi. Informację o tej decyzji przekazała mediom urzędnik ministerstwa ds. sił zbrojnych Francji.

Zgoda NATO na plany obronne dla Polski

zobacz więcej

Według francuskiego resortu ds. sił zbrojnych 10 czerwca francuska fregata rakietowa Courbet wykonując misję identyfikowania statku towarowego, podejrzanego o naruszenie embarga na broń dla Libii, była celem trzykrotnego namierzenia radarem do kierowania ognia przez turecką fregatę. Ankara zaprzeczyła tym doniesieniom. NATO wszczęło dochodzenie w sprawie incydentu.

Cytowany anonimowo przez Reutera urzędnik sprecyzował, że Francja w liście do sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga postawiła cztery żądania. Dotyczą one wyjaśnienia roli operacji Sea Guardian, w tym współpracy z misją UE, która egzekwuje przestrzeganie oenzetowskiego embarga na broń dla Libii.

AFP podaje z kolei, powołując się na resort ds. sił zbrojnych, że Francja zdecydowała czasowo wycofać się z natowskiej operacji aż uzyska odpowiedź na postulaty, dotyczące tarć z Turcją. Paryż zażądał w szczególności, aby „sojusznicy uroczyście potwierdzili swoje przywiązanie i zaangażowanie w przestrzeganie embarga” na broń dla Libii. Domaga się także bardziej precyzyjnego mechanizmu zmniejszania ryzyka konfliktu w łonie Sojuszu Atlantyckiego, którego zarówno Francja, jak i Turcja są członkami.

„Nie wydaje nam się, że zdrowe jest utrzymywanie środków w operacji, mającej m.in. na celu kontrolowanie embarga z sojusznikami, którzy go nie przestrzegają" - podało ministerstwo sił zbrojnych Francji.

Ambasador Turcji we Francji Ismail Hakki Musa przekazał, że Paryż powiadomił NATO, iż zawiesił swój udział w operacji na Morzu Śródziemnym po tym, gdy dochodzenie w sprawie niedawnego incydentu między francuskimi i tureckimi okrętami wojennymi nie potwierdziło roszczeń Paryża - podał Reuters.

Turcja wspiera wojskowo uznawany przez ONZ rząd jedności narodowej (GNA) z siedzibą w Trypolisie na zachodzie, którego siły walczą z samozwańczą Libijską Armią Narodową (ANL) pod wodzą Haftara wspieranego z kolei przez ZEA, Egipt i Rosję. Według wielu ekspertów Francja również popiera Haftara, choć oficjalnie temu zaprzecza.

źródło:

Zobacz więcej