Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

„Król dopalaczy” posiedzi w areszcie jeszcze co najmniej sześć miesięcy

Sąd Okręgowy uznał, że Jan S. będzie przebywał za kratami do 28 grudnia (fot. policja.pl)

Do 28 grudnia Sąd Okręgowy w Warszawie przedłużył areszt Janowi S. nazywanemu „królem dopalaczy”. Mężczyzna został niedawno oskarżony o podżeganie do zabójstwa pięciu osób: ministra sprawiedliwości, prokuratora oraz trzech policjantów. Kończy się śledztwo, w którym ma zostać oskarżony o kierowany gangiem odpowiedzialnym za wprowadzenie do dystrybucji ponad 800 kg dopalaczy. Pięcioro klientów bandy zmarło po zażyciu substancji zawierającej zabójczy fentanyl.

Król dopalaczy oskarżony o zlecenie zabójstw: ministra, prokuratora i trojga policjantów

Zbigniew Ziobro miał zginąć od bomby, trucizny czy napromieniowania. Prokurator zaś być „odpalony”, zatruty dopalaczami lub zakażony HIV. A troje...

zobacz więcej

Sąd Okręgowy w Warszawie rozpatrywał wniosek o przedłużenie aresztu wobec Jana S., w miniony poniedziałek. Sąd uznał, że „zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na duże prawdopodobieństwo popełnienia czynów” przez „króla dopalaczy”. Za izolacją S. przemawiało także to, że wcześniej ukrywał się ścigany m.in. dwoma europejskimi nakazami aresztowania i tzw. czerwoną notą Interpolu.

Ponadto 17 czerwca Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej oskarżył mężczyznę o popełnienie 14 przestępstw w tym zlecenie zabójstwa Zbigniewa Ziobry, a także prokuratora i policjantów, którzy rozpracowywali kierowany przez niego gang handlujący dopalaczami na ogromną skalę.

Z zamordowanie ministra sprawiedliwości oraz śledczego S. miał obiecać „kilerowi” po 100 tys. zł. „Królowi dopalaczy” grozi nawet dożywocie. I to m.in. zagrożenie tak wysoką karą było kolejną przesłanką dla sądu, aby przedłużyć tymczasowy areszt wobec Jana S.

W odrębnym śledztwie, prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową Warszawa Praga-Północ, Jan S. jest podejrzany o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą zajmującą się handlem dopalaczami i narkotykami oraz ich przemytem, prania brudnych pieniędzy, a także narażenia ponad 16 tys. osób na niebezpieczeństwo utraty życia poprzez wprowadzenie do obrotu szczególnie toksycznych dopalaczy. Substancje o nazwie BUC-3 i BUC-8, zawierające m.in. fentanyl, doprowadziły do śmierci kilka osób, w tym nieletnich.

Grupa Jana S. działa co najmniej od 2015 r., oferując dopalacze za pośrednictwem sklepów internetowych. Tylko jeden sklep prowadzony przez grupę dał w ciągu 14 miesięcy przychód w wysokości prawie 17 mln zł.

Przed kilkoma miesiącami śledczy z praskiej rejonówki skierowali do sądu trzy akty oskarżenia przeciwko ponad 70 osobom związanym z gangiem Jana S.

(fot. policja.pl)

źródło:
Zobacz więcej