RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Nagroda za głowę Amerykanina?

Rosyjskie gry w Afganistanie (fot. arch. PAP/Tomasz Waszczuk)

Pieniądze za zabicie żołnierza USA lub koalicji międzynarodowej oferować miał rosyjski wywiad wojskowy GRU afgańskim bojownikom związanym z talibami. Publikacja „New York Timesa” na ten temat wywołała burzę. Oficjalnie nikt tego nie potwierdza, jednak biorąc pod uwagę politykę Moskwy w Afganistanie, nie byłaby to żadna niespodzianka.

Zdrady, zamachy, koledzy z KGB

Od lat wiadomo, jakie są słabości Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Od lat mówi się o potrzebie zmian w SBU. Od lat kolejni rządzący Ukrainą politycy...

zobacz więcej

„New York Times” opublikował artykuł, z którego wynika, że amerykański wywiad doszedł do wniosku, iż rosyjski wywiad wojskowy oferuje nagrody pieniężne związanym z Talibanem rebeliantom za zabijanie żołnierzy USA i sił koalicji w Afganistanie. Gazeta, cytując anonimowych urzędników amerykańskich znających sprawę, napisała 26 czerwca, że tajna jednostka GRU, znana już z prób zamachów na ludzi uznanych przez Kreml za wrogów w Europie, oferowała nagrody za udane ataki w ubiegłym roku.

Tajna jednostka w akcji?

Wiadomo, że informacje o nagrodach finansowych pochodzą częściowo z przesłuchań schwytanych afgańskich rebeliantów i przestępców. Kto konkretnie w GRU stoi za wypłatami pieniędzy – nie wiadomo. Amerykańscy analitycy uważają jednak, że najprawdopodobniej operację realizuje jednostka 29155. Według „NYT” zachodnie wywiady uważają, że oddział ten prowadzi kampanię destabilizacji Zachodu poprzez dywersje i zabójstwa. To jednostka 29155 miała stać za zamachem na Skripalów w marcu 2018 roku.

W jaki sposób wybierano cele i jak przekazywano pieniądze – nie wiadomo, przynajmniej z publikacji prasowej. Nie jest też jasne, czy rosyjscy „operatorzy” znajdowali się bezpośrednio w Afganistanie, czy spotykali się z przedstawicielami talibów w innych miejscach. „NYT” pisze, że związani z Talibanem bojownicy lub „uzbrojone kryminalne elementy ściśle z nimi związane” w ten sposób zebrały pewne środki finansowe. Ale nie jest jednak jasne, czy jest związek między oferowanymi przez GRU nagrodami a śmiercią któregokolwiek z 20 żołnierzy amerykańskich poległych w Afganistanie w 2019 roku.

Maski-show i Zarząd K. Zełenski też oszuka Zachód?

Prezydent Wołodymyr Zełenski zapowiadał reformę, która zlikwiduje resztki dziedzictwa KGB ciążącego na Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy i uczyni ją...

zobacz więcej

Rzecznik Putina powiedział, że na Kremlu nic nie wiedzą o takich zarzutach. - Jeśli zostaną postawione, odpowiemy na nie – odpowiedział Dmitrij Pieskow na pytanie „NYT”. Ambasada Rosji w Waszyngtonie natychmiast po publikacji odrzuciła oskarżenia, określając je jako „bezpodstawne i anonimowe”. Rzecznik Talibanu zaprzeczył doniesieniom „NYT”, podkreślając, że ich ugrupowanie nie jest związane z żadnym obcym wywiadem.

Rzecznicy Rady Bezpieczeństwa Narodowego, Pentagonu i CIA odmówili komentarza do informacji, które niezależnie od „New York Times”, przedstawił później także „Washington Post”. „New York Times” twierdzi, że prezydent Donald Trump został poinformowany o tym przez wywiad już w marcu tego roku, ale administracja nie zdecydowała się jeszcze, jak odpowiedzieć Rosjanom. Informacja miała być omawiana na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Lista środków odwetowych zawierać ma oficjalne protesty, sankcje i inne kroki – twierdzi „NYT”. Biały Dom zaprzeczył jednak, jakoby Trump był informowany o tej sprawie. Podobnie wiceprezydent Mike Pence.

Pułapka FSB i sąd kapturowy. Rosja chce Handlarza Śmiercią?

Amerykański szpieg z niezwyczajną legendą czy ofiara prowokacji rosyjskich służb? Raczej to drugie. Tylko co było celem całej tej operacji? Wiele...

zobacz więcej

Publikacja „New York Timesa” wywołała burzę w Waszyngtonie. Poważny zarzut wobec Rosji pojawia się w czasie, gdy USA dążą do przyspieszenia procesu pokojowego w Afganistanie po podpisaniu porozumienia z Talibanem (luty br), na mocy którego m.in. w przyszłym roku wojska USA opuszczą ten kraj. Dlaczego Rosjanie zdecydowali się na taką – ryzykowną w razie ujawnienia – operację? Być może to chęć zemsty za śmierć wielu rosyjskich najemników z rąk Amerykanów w słynnej bitwie w Dolinie Eufratu w Syrii w lutym 2018 roku – taka opinia jest obecna w administracji USA.

Inna teza mówi, że Rosjanie chcieli w ten sposób zwiększyć straty wśród wojsk amerykańskich, by te szybciej się wycofały z Afganistanu. „NYT” pisze, że amerykański wywiad nie jest pewny, jak wysoko w rosyjskich władzach wiedziano o tym procederze i czyją akceptację ta operacja miała.

Rosja nie może doczekać się wyjścia sił USA i NATO z Afganistanu. Milowym krokiem w tym kierunku jest porozumienie Amerykanów z talibami. Zawarte w lutym, przewiduje, że siły USA i ich sojusznicy wycofają wszystkie wojska z Afganistanu w ciągu 14 miesięcy. W zamian talibowie mają zwalczać Państwo Islamskie i al-Kaidę. Mają też dogadać się z rządem w Kabulu ws. przyszłości politycznej Afganistanu. Moskwa już zapowiedziała, że chce blisko współpracować z islamistami, gdy ci zaczną rządzić lub współrządzić Afganistanem.

Nerwy na Kremlu. Putin zniknął na cztery dni, potem dali wywiad sprzed pół roku

Koronawirus kompletnie zaskoczył rosyjskie władze. Władimir Putin dopiero pod koniec marca zdecydował się na konkretną strategię działania. Tyle że...

zobacz więcej

Chcemy mieć normalne relacje z każdą nową administracją w Kabulu. Taliban doskonale wie, że kiedy wejdzie do rządu, będzie musiał pracować na rzecz narodowych interesów i do tego potrzebować będzie dobrych stosunków z Rosją – mówił Zamir Kabułow, specjalny wysłannik Putina ds. Afganistanu.

Rosja od kilku już lat prowadzi rozmowy z talibami. Już dawno pojawiały się zarzuty – choćby ze strony USA – że Moskwa dostarcza im broń. Rosjanie odpowiadają, że groźniejsze jest Państwo Islamskie, a z nim talibowie walczą. Ich delegacje zapraszano do Moskwy w ostatnich latach nie raz (listopad 2018, luty 2019, wrzesień 2019) choć wciąż obowiązuje - od 2003 roku - decyzja Sądu Najwyższego zakazująca działalności Talibanu na terytorium Rosji jako organizacji terrorystycznej. Rosja działa jednak ostrożnie – nie chcąc sobie popsuć relacji z rządem w Kabulu. Afganistan bowiem to kolejny kraj, w którym Moskwa gra na dwie strony. Rosjanie starają się współpracować z rządem, dostarczając choćby sprzęt wojskowy oraz szkoląc żołnierzy i funkcjonariuszy.

Ujemna cena ropy? Zasługa rynku, koronawirusa i Saudyjczyków

Ceny różnych rodzajów ropy naftowej na różnych giełdach lecą na łeb na szyję. Producenci dopłacają wręcz, by pozbyć się surowca. Bo już niedługo...

zobacz więcej

Powrót do Afganistanu

Rosja nie wzięła udziału w inwazji w 2001 r., która obaliła Taliban, ale podobno miała dzielić się danymi wywiadowczymi z Amerykanami. Rosjanie pozwolili też koalicji wysyłać zaopatrzenie i uzbrojenie przez własne terytorium, a Moskwa stała się dużym dostawcą broni dla nowego afgańskiego rządu. Porażka talibów, ustanowienie nowego rządu i obecność wielu tysięcy żołnierzy USA i NATO nie mogły na dłuższą metę odpowiadać Rosji. Po kilku latach Putin zaczął wycofywać się ze wspierania koalicji w Afganistanie, a nawet jej przeszkadzać. W lutym 2009 promoskiewski rząd Kirgistanu ogłosił, że zamknie bazę powietrzną USA w Manas.

W zamian miał dostać dużą pomoc finansową od Rosji. Jednocześnie Moskwa rozwijała stosunki dwustronne w Kabulem. Darowała Afganistanowi 90 proc. długu wartego 10 mld dolarów. Po upadku Talibanu Moskwa znów stała się oficjalnie dużym dostawcą uzbrojenia. Jeśli chodzi o sferę wojskową, to także Rosji najłatwiej jest zapewnić pomoc szkoleniową i materialną afgańskiej armii i służbom bezpieczeństwa. Afgańczycy byli szkoleni i zbrojeni przez Moskwę, teraz też to się odbywa.

„Płynie rzeka diesla”. Do Arktyki. Katastrofa w Norylsku to początek

Dramatyczna sytuacja na rosyjskiej Dalekiej Północy. Olej napędowy – w ilości, jaka zmieściłaby się w 350 cysternach kolejowych – wyciekł ze...

zobacz więcej

Kreml unika bezpośredniego zaangażowania militarnego w Afganistanie, woli prowadzić szeroko zakrojone operacje dezinformacyjne. Najważniejszym czynnikiem stało się Państwo Islamskie – użyteczne dla Rosjan w Afganistanie podobnie jak w Syrii. Na przełomie 2015 i 2016 roku burzę wywołały sygnały płynące z Moskwy. Wysłannik prezydenta Rosji Kabułow powiedział, że interesy rosyjskie są zbieżne z interesami talibów walczących z IS.

Co więcej, Rosjanin dodał, że jego kraj gotów jest dostarczać broń talibom. Anonimowy przedstawiciel MSZ powiedział zaś, że Moskwa nawiązała „kanały komunikacji z talibami” i jest gotowa do „wymiany informacji” na temat Państwa Islamskiego. W październiku 2015 Kabułow mówił że w Afganistanie jest ok. 3,5 tys. bojowników IS i liczba ta rośnie. Mówił też o obozach szkoleniowych IS, w których szkoli się ludzi z Azji Centralnej i różnych regionów Rosji.

Trzy rozmowy z Trumpem i Putin się poddał. Rosji grozi naftowa katastrofa

Wyjście z układu OPEC+ okazało się błędem, który może bardzo drogo kosztować Rosję. Po paru tygodniach cenowej wojny z Arabią Saudyjską Kreml...

zobacz więcej

Pod koniec grudnia 2016 r. Rosja, Pakistan i Chiny wspólnie omawiały, jak powstrzymać zagrożenie ze strony Państwa Islamskiego w Afganistanie. Podczas spotkania w Moskwie ustalono, że należy przyjąć „elastyczne podejście do usunięcia pewnych talibów z listy sankcji w ramach wsparcia pokojowego dialogu między Kabulem a Talibanem”. Specjalny wysłannik Putina do Afganistanu, Zamir Kabułow przyznał w grudniu 2016 roku, że Moskwa jest w kontakcie z liderami talibów. „Taliban walczy w Afganistanie przeciwko ludziom, których my zwalczamy w Syrii, dlatego nasze interesy są zbieżne” – powiedział Kabułow.

Na początku grudnia 2016 r. afgański Senat zapowiedział, że zbada militarne kontakty między talibami a Iranem i Rosją. Jak powiedział przewodniczący Senatu, Fazal Hadi Muslimyar, „znaleziono dowody współpracy rosyjskiej i irańskiej z Talibanem”. Na początku 2017 roku w północnej prowincji Kunduz znaleziono broń produkcji rosyjskiej. Raniony w mieście Kunduz „gubernator” talibański Mułła Abdul Salam został wywieziony i leczony w Tadżykistanie pod okiem Rosjan. Ze strony afgańskich urzędników pojawiały się też zarzuty, że rosyjscy inżynierowie naprawiają ciężką broń talibów na terytorium Tadżykistanu.

„Apokalipsa 5G”, koronawirus, szczepionki. Tak Rosja podpala Zachód

Ludzi zabija nie koronawirus, ale promieniowanie 5G. Światowy rząd robi to, by zmusić ludzi do szczepień. Kto wymyślił te spiskowe teorie?...

zobacz więcej

Dowódca sił międzynarodowych w Afganistanie generał John Nicholson, zeznając 9 lutego 2017 r. przed senacką komisją ds. sił zbrojnych, zarzucił Rosji, że dostarcza broń talibom, że pod pretekstem walki z zagrożeniem ze strony Państwa Islamskiego legitymizuje Taliban w celu osłabienia pozycji USA i NATO w Afganistanie.

W kwietniu 2017 Rosja zorganizowała międzynarodową konferencję ws. Afganistanu. USA też zostały zaproszone, ale jednak nie przysłały delegacji. Departament Stanu nazwał te rozmowy „jednostronną rosyjską próbą wywarcia wpływu na region”. Amerykański wywiad wojskowy DIA informował zaś, że są przesłanki świadczące o tym, że Rosja talibom dostarcza broń i pieniądze. Wcześniej oskarżał o to samo Moskwę sekretarz obrony James Mattis. Kilka dni po konferencji moskiewskiej w Kabulu gościł doradca ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta USA, H.R. McMaster. Powiedział, że Stany Zjednoczone apelują do Rosji i Pakistanu, żeby nie wspierały talibów. W lutym 2018 roku Departament Stanu USA oświadczył, że rosyjskie działania w Afganistanie są zagrożeniem dla legalnych władz w Kabulu.

Zagadki protokołu z Kremla. Ile wart jest podpis Putina?

W syryjskiej prowincji Idlib od nocy z czwartku na piątek obowiązuje zawieszenie broni. Zaledwie kilka godzin wcześniej uzgodnili je w Moskwie...

zobacz więcej

Rosja i Zachód nie mają wspólnych celów w Afganistanie. Przeciwnie, dla rosyjskich siłowików to kolejny front globalnej rywalizacji z Ameryką. Uważają oni, że długofalowym celem USA jest destabilizacja Azji Centralnej oraz otoczenie Rosji i Chin siecią ognisk napięć oraz reżimów lojalnych wobec Ameryki. Czy naprawdę w to wierzą, czy to tylko próby usprawiedliwiania współpracy z talibami – nie wiadomo. Można jednak przypomnieć, co kilka miesięcy przed śmiercią mówił szef GRU.

Generał Igor Siergun na międzynarodowej konferencji w Moskwie powiedział, że „ktoś” wysyła świeżo wyszkolonych bojowników Państwa Islamskiego w rejon granicy Afganistanu z republikami Azji Centralnej. Szef rosyjskiego wywiadu wojskowego zasugerował też, że amerykańskie lotnictwo atakuje te grupy talibów, które odmówiły przejścia na stronę Państwa Islamskiego. Moskwa nie tylko dzieli islamistów w Afganistanie na „dobrych” (talibowie) i „złych” (IS), ale jeszcze łączy tych drugich z USA – odgrzewając zrodzone w Iraku teorie spiskowe, że Państwo Islamskie stworzyły służby amerykańskie.

źródło:
Zobacz więcej