RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„GW” łamie ciszę wyborczą. Publikuje sondaż i eksponuje jednego kandydata

Za publikację sondaży w tracie ciszy wyborczej grozi kara nawet miliona złotych (fot. Jaap Arriens/NurPhoto/NurPhoto via Getty Images)

„Gazeta Wyborcza” w sobotę rano, podczas obowiązywania na terenie Polski ciszy wyborczej, opublikowała łącze do sondażu prezydenckiego. Wpis pojawił się na twitterowym koncie dziennika, a na dołączonym zdjęciu niemal połowę kadru zajmowały plakaty jednego z kandydatów. Za złamanie ciszy wyborczej grozi grzywna w wysokości nawet miliona złotych.

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym. PKW wyjaśnia [WIDEO]

W przyszłą niedzielę, 12 lipca, w lokalu wyborczym otrzymamy kartę do głosowania z nazwiskami dwóch kandydatów na prezydenta. Aby oddać ważny głos,...

zobacz więcej

Cisza wyborcza obowiązuje od północy i potrwa do momentu zakończenia głosowania, czyli do godz. 21 w niedzielę. W jej trakcie zabronione jest publikowanie sondaży, agitowanie na rzecz kandydatów, wieszanie (i zrywanie) plakatów czy rozdawanie ulotek.

Co istotne – zakaz obowiązuje także w internecie.

Po godz. 9 w sobotę na Twitterze „Gazety Wyborczej” został opublikowany wpis dotyczący sondażu prezydenckiego pracowni CBOS – tzw. „ostatniego przed wyborami”.

Do wpisu dołączony był link prowadzący do strony internetowej dziennika i zdjęcie prezentujące ścianę z wyborczymi banerami. Redakcja „GW” na ilustrację wybrała fotografię, gdzie niemal połowę kadru wypełniają plakaty kandydata KO Rafała Trzaskowskiego.

Wpis po kilkudziesięciu minutach został usunięty.

Państwowa Komisja Wyborcza zaznacza, że za złamanie zakazu agitacji w czasie ciszy wyborczej grozi grzywna. Najwyższa kara: od 500 tys. zł do 1 mln zł grozi właśnie za publikację sondaży w czasie ciszy wyborczej. Chodzi zarówno o sondaże przedwyborcze dotyczące przewidywanych zachowań wyborców, wyników wyborów, jak i sondaże prowadzone w dniu głosowania.

źródło:
Zobacz więcej