RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Coraz mniej firm negatywnie ocenia swoją kondycję

Łącznie negatywną ocenę (od 0-4) wystawiło ok. 38 proc. pytanych (fot. Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty Images)

Do 38 proc. spadł w czerwcu odsetek respondentów negatywnie oceniających kondycję swojej firmy, wobec 42 proc. w maju – wynika z czerwcowego badania „Sytuacja przedsiębiorstw w czasach koronawirusa”, przeprowadzonego przez Centrum Monitoringu Sytuacji Gospodarczej. W raporcie wskazano, że płynność firm stale się poprawia.

Tarcza Finansowa PFR: Za pośrednictwem banków do polskich firm trafiło 53 mld zł 

53 mld zł subwencji z Tarczy Finansowej PFR trafiło na konta firm – poinformował w środę Polski Fundusz Rozwoju. Wartość wsparcia to 100 mld zł.

zobacz więcej

„W skali od 0 do 10 średnia ocena to 4,7, wobec 4,5 przed miesiącem, ubytek pesymistów nie jest już tak duży jak miesiąc wcześniej. Tendencje nie są jednak jednoznaczne: mamy odbicie w usługach dla ludności i mikrofirmach, ale w firmach średnich i dużych oceny nawet lekko się pogorszyły, także kryzys trwa” – napisano w komunikacie.

Łącznie negatywną ocenę (od 0-4) wystawiło ok. 38 proc. pytanych w najnowszym badaniu wobec ok. 42 proc. w maju i 55 proc. w kwietniu. Z tego ok. 6 proc. firm ocenia kondycję swojej firmy bardzo źle (0). W maju było to 9 proc., a w kwietniu 16 proc.

Dodano, że firmy od własnej sytuacji gorzej oceniają stan całej gospodarki, 66 proc. z nich negatywnie ocenia jej kondycję. Wobec 75 proc. poprzednio. Obecnie 8,5 proc. pytanych pozytywnie ocenia kondycje całej gospodarki wobec 6 proc. poprzednio.

Prezydent: Obroty handlowe pomiędzy Polską a USA wzrosły o 50 procent

Jest zielone światło, żeby amerykańskie firmy miały w naszym kraju jak najlepsze warunki inwestowania, rozwijania się. Na przestrzeni ostatnich lat...

zobacz więcej

W raporcie wskazano, że płynność firm stale się poprawia. Najlepszą sytuację w zakresie płynności mają duże firmy. Obecnie jedynie 16 proc. firm deklaruje, że jest w stanie przetrwać z płynnością finansowa nie dłużej niż 1 miesiąc. W maju było to 21 proc., a w kwietniu 39 proc. Jedynie 1,4 proc. deklaruje, że utraciło płynność a w poprzednich badaniach było to ponad 10 proc.

Obecnie 28 proc. respondentów deklaruje, że posiada bufory bezpieczeństwa płynnościowego na okres powyżej sześciu miesięcy. W dużych firmach jest to nawet 55 proc. firm, w mikrofirmach – ok. 19 proc., a wśród samozatrudnionych – 33 proc.

W komentarzu do raportu wskazano, że znacząco poprawiły się oceny formułowane przez samozatrudnionych i w branży usług dla ludności (np. kosmetyczne, fryzjerskie). W tym zakresie firmy w zasadzie były w 100 proc. zamknięte, a w okresie objętym badaniem zniesiono obostrzenia. Stąd poprawa.

W hotelach nadal brak gości. Frekwencja na wakacje zapowiada się niska

Przeszło trzy czwarte hoteli miejskich i blisko połowa położonych poza miastami informuje, że na lipiec i sierpień ma zaledwie 20 proc....

zobacz więcej

Najczęściej wskazywaną przyczyną złej sytuacji firm jest spadek popytu. Teraz ten czynnik wskazuje ponad 70 proc. respondentów (59 proc. poprzednio). Prawie 49 proc. firm ma problemy z powodu ograniczenia działalności na skutek wprowadzonych barier administracyjnych. Wzrosły też wskazania zatorów płatniczych do 38 proc. (35 proc. poprzednio).

Zaznaczono jednocześnie, że przedsiębiorcy oceniają przepisy zawarte w Tarczy Antykryzysowej jako skomplikowane i biurokratyczne, narzekają też, że oczekiwanie na decyzje i przekazanie środków jest zbyt długie.

Najbardziej popularnym instrumentem pomocowym wciąż pozostaje umorzenie składek ubezpieczeniowych (67 proc. respondentów wskazało ten instrument). Następnie pożyczka dla mikroprzedsiębiorców (46 proc.) oraz dopłaty do wynagrodzeń (42 proc.), 48 proc. wskazuje na niejasność przepisów instrumentów pomocowych. 42 proc. firm wskazuje też na nadmiar biurokracji, a 30 proc. na zbyt długie oczekiwanie na decyzję.

W porównaniu do maja większość firm zadeklarowało, że już skorzystało z pomocy przewidzianej w ramach Tarczy Antykryzysowej.

Deszcz pieniędzy z chmury Google'a

2 mld dolarów – może być warta inwestycja Google w Polsce; dyrektor rozwoju biznesu Google Cloud w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej Magdalena...

zobacz więcej

Z badania wynika też, że mimo tego, że wycofano już większość restrykcji ograniczających prowadzenie działalności gospodarczej, to nadal panuje duża niepewność co do daty powrotu do normalnej rzeczywistości. 37 proc. nie wie, kiedy nastąpi otwarcie gospodarki. Ponad 30 proc. twierdzi, że później niż na początku września. Zdaniem 9,2 proc. respondentów sytuacja już się ustabilizowała.

Największa niepewność panuje wśród samozatrudnionych (58 proc. nie jest w stanie określić daty powrotu do normalności), natomiast największym pesymizmem wykazują się średnie i duże firmy (odpowiednio 53 proc. i 45 proc. uważa, że sytuacja się ustabilizuje dopiero w październiku bądź później).

W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa obawy przedsiębiorców związane z nawrotem epidemii rosną, co zadeklarowało około 90 proc. firm. Ponadto 62 proc. boi się wzrostu podatków.

Badanie przeprowadzono w dniach 9-24 czerwca 2020 r. metodą CAWI.

źródło:

Zobacz więcej