RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Radioteleskopy pokazały szczegóły atmosfery olbrzymiej gwiazdy

Radioteleskopy zmierzyły temperaturę gazu i plazmy w atmosferze gwiazdy (fot. ESO/K. Ohnaka)

Naukowcy opracowali mapę atmosfery gwiazdy Antares, czerwonego nadolbrzyma. Zrobili to dzięki obserwacjom radioastronomicznym w ramach sieci teleskopów ALMA i VLA – informuje amerykańskie National Radio Astronomy Observatory (NRAO).

Misja następcy Kosmicznego Teleskopu Hubble’a ponownie opóźniona

Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba (JWST) nie poleci w kosmos w marcu 2021 roku. Nowa data zostanie ogłoszona przez NASA prawdopodobnie w przyszłym...

zobacz więcej

Czerwone nadolbrzymy to gigantyczne, względnie chłodne gwiazdy, będące w końcowych stadiach swojej ewolucji. Są na drodze do wyczerpania zapasów paliwa, zapadnięcia się i wybuchu jako supernowa. Przykładami takich obiektów jest Antares, czy znana ostatnio z doniesień medialnych Betelgeza.

W stadium czerwonego nadolbrzyma gwiazdy charakteryzują się silnymi wiatrami gwiazdowymi, które unoszą w przestrzeń kosmiczną ciężkie pierwiastki, co jest istotne dla chemicznej ewolucji Wszechświata. Zagadką pozostaje jednak, w jaki sposób napędzane są te potężne wiatry gwiazdowe. Nieco światła na ten problem rzucają najnowsze badania atmosfery Antaresa.

Przy pomocy sieci radioteleskopów ALMA w Chile oraz VLA w Stanach Zjednoczonych naukowcy wykonali mapę radiową Antaresa. To najdokładniejsza w historii radiowa mapa gwiazdy innej, niż Słońce. Sieć ALMA obserwowała na krótszych falach, dając wgląd w obszary blisko powierzchni gwiazdy (blisko optycznej fotosfery), natomiast dane z sieci VLA pokazały dalszą atmosferę.

W zakresie widzialnym rozmiary Antaresa wynoszą około 700 średnic Słońca. Na falach radiowych gwiazda okazuje się być jeszcze większa.

„Potencjalnie niebezpieczna”. Duża planetoida minie jutro Ziemię

W środę w odległości ok. 10 razy większej niż dystans Ziemia –Księżyc naszą planetę minie asteroida. Mimo że naukowcy zaliczają to ciało do tzw....

zobacz więcej

Radioteleskopy zmierzyły temperaturę gazu i plazmy w atmosferze gwiazdy. W szczególności udało się w ten sposób zbadać chromosferę (obszar ponad powierzchnią, który jest rozgrzewany przez pole magnetyczne i fale uderzeniowe).

Wyniki pokazały, że chromosfera rozciąga się na 2,5 promienia gwiazdy, co jest bardzo dużą różnicą w stosunku do Słońca, którego chromosfera ma wielkość jedynie 0,02 promienia. Temperatura w chromosferze Antaresa osiąga w maksymalnym miejscu 3500 st. Celsjusza. Dla porównania, w przypadku chromosfery Słońca jest to prawie 20 tys. st.

– Przypuszczamy, że czerwone nadolbrzymy, takie jak Antares i Betelgeza, mają niejednorodne atmosfery. Wyobraźmy sobie, że ich atmosfery to obrazy złożone z wielu kropek o różnych kolorach, odpowiadających różnym temperaturom. Większość malowidła ma kropki z ciepłego gazu, który widzą radioteleskopy, ale są także kropki chłodniejsze – dostrzegalne dla teleskopów podczerwonych, a także gorętsze – widoczne dla teleskopów ultrafioletowych – tłumaczy Keiichi Ohnaka z Universidad Católica del Norte w Chile, współautor badań.

Naukowiec dodaje, że obecnie nie jesteśmy w stanie obserwować poszczególnych „kropek” indywidualnie, ale ma nadzieję, że będzie to możliwe w przyszłości.

W piątek Księżyc zakryje Wenus

W najbliższy piątek Księżyc zakryje planetę Wenus. To ciekawe zjawisko będzie jednak dość trudne do zaobserwowania, gdyż nastąpi w dzień, a na...

zobacz więcej

Obserwacje pokazały po raz pierwszy wyraźne rozróżnienie między chromosferą a obszarem, w którym rozpoczyna się wiatr gwiazdowy. Na obrazie z VLA widać olbrzymi wiatr wyrzucany przez Antaresa i oświetlany przez mniejszego, ale gorętszego towarzysza gwiazdy – Antaresa B.

– Gdy byłem studentem, marzyłem o uzyskaniu danych tak dokładnych, jak te – mówi Graham Harper z University of Colorado w Boulder (USA), podkreślając dokładność obserwacji.

Wyniki badań opublikowano niedawno w czasopiśmie „Astronomy & Astrophysics”.

Nazwa opisywanej gwiazdy – Antares – wywodzi się ze starożytności. Pochodzi z języka greckiego, od określenia używanego przez Ptolemeusza. Przypuszczalnie wywodzi się od wyrażenia oznaczającego przeciwnika albo „podobnego do Marsa” (greckim odpowiednikiem boga Marsa był Ares), zapewne w związku z czerwoną barwą gwiazdy (planeta Mars również ma taki kolor).

Co ciekawe, gwiazda Antares znalazła się na fladze Brazylii, gdzie symbolizuje jeden ze stanów tego kraju (Piaui).

źródło:

Zobacz więcej