RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Koronakryzys i hulajnogi przydusiły taksówkarzy

Na liczbę przejazdów wpłynęły zalecenia pozostania w domu (fot. Wiki/Artur Andrzej)

Pandemia mocno przydusiła taksówkarzy. Aż 6 tys. z nich zawiesiło od marca do maja działalność. Swoje robi też konkurencja współdzielonych rowerów i hulajnóg, a także firm jak Uber czy Bolt – informuje „Rzeczpospolita”.

Tarcza Finansowa PFR: Za pośrednictwem banków do polskich firm trafiło 53 mld zł 

53 mld zł subwencji z Tarczy Finansowej PFR trafiło na konta firm – poinformował w środę Polski Fundusz Rozwoju. Wartość wsparcia to 100 mld zł.

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Z danych wywiadowni gospodarczej Bisnode dla dziennika wynika, że w ciągu trzech miesięcy trwania epidemii z rodzimego rynku wycofało się ponad trzy razy więcej działalności taksówkarskich niż rok wcześniej.

To tak, jakby z ulic Warszawy zniknął co drugi licencjonowany kierowca – wskazano. Oceniono, że skala zaskakuje, ale sytuacja firm z branży stała się bardzo trudna.

Na liczbę przejazdów wpłynęły zalecenia pozostania w domu: kierowcy stopniowo tracili zlecenia z lotnisk, dworców czy firm.

Branża próbuje dźwignąć się z kryzysu. Korporacje taxi i operatorzy aplikacji przewozowych osiągają już prawie połowę liczby zamówień sprzed pandemii. Ale nie wszyscy.

Dziennik wskazuje, że wiele mniejszych firm z branży jest pod kreską. Krajowy Rejestr Długów podaje, że przeciętny taksówkarz ma 26 tys. zł długu (zobowiązania całej branży na koniec kwietnia sięgały około 120 mln). Stąd w wielu miejscowościach w Polsce odbyły się na początku czerwca protesty taksówkarzy.

Dodatkowo branży nie pomaga konkurencja ze strony pojazdów współdzielonych, które odbierają taksówkarzom klientów. Ci chętnie przesiadają się na rowery i hulajnogi, kuszeni przez operatorów. Na przykład Lime wprowadził abonament miesięczny na przejazdy hulajnogą już za 30 zł. Z kolei rodzimy producent rowerów Kross rusza właśnie z usługą najmu długoterminowego.

źródło:
Zobacz więcej