RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Bańki z pyłkiem mogą zapylać rośliny. „Skuteczność 95-procentowa”

Drobiny pyłku przylegają do baniek mydlanych (fot. JAIST)

Organizacja ds. Wyżywienia i Rolnictwa ONZ przyjęła, że 3/4 światowej produkcji żywności zależy od pszczół, które zapylają rośliny uprawne. Japońscy naukowcy znaleźli rozwiązanie, które może pomóc uniknąć przepowiedni przypisywanej Albertowi Einsteinowi: „Kiedy z powierzchni ziemi znikną pszczoły, to człowiekowi pozostaną najwyżej cztery lata życia”.

Badanie: Antybiotyki w rolnictwie stosowane na większą skalę niż przypuszczano

Przy uprawie roślin antybiotyki wykorzystuje się częściej i w większych ilościach niż mogłoby się wydawać. I często niepotrzebnie. Według...

zobacz więcej

W Japonii opracowano metodę zapylania roślin za pomocą baniek, jakby mydlanych, ale pokrytych pyłkiem kwiatowym. Można je wydmuchiwać, ale lepiej skorzystać z drona.

Zespół uczonych z Japan Advanced Institute of Science and Technology, kierowany przez Eijiro Miyako, przetestował to rozwiązanie do zapylenia drzew gruszy. Według wniosków z badań, uzyskano skuteczność na poziomie 95 proc.

Miyako wpadł na ten pomysł, gdy zaobserwował, jak bańki mydlane rozpryskują się na twarzy jego syna. Pękały i znikały, nie czyniąc żadnych szkód na skórze. Pomyślał o kwiatach – może im też by nie zaszkodziły? Tylko czy drobiny pyłku przylgną do baniek mydlanych? Okazało się, że tak.

Pozostało opracowanie substancji, która nie byłoby toksyczna dla roślin, ale mogłaby utworzyć bąbelki, jak mydło. Postawił na roztwór środka dezynfekującego, który jest obecny w wielu szamponach dla dzieci. Teraz jego zespół pracuje nad sposobem bańkowego zapylania, niezależnym od wiatru i deszczu. Czyli nad tym, co dotąd nie udało się pszczołom.

źródło:

Zobacz więcej