RAPORT

Wojna na Ukrainie

Zaproszenie od Trumpa, amnezja Trzaskowskiego, odwaga Biedronia

24 czerwca prezydent Andrzej Duda będzie pierwszym, po epidemii koronawirusa przywódcą innego państwa, który odwiedzi Biały Dom (fot. Karol Serewis/Gallo Images Poland/Getty Images)
24 czerwca prezydent Andrzej Duda będzie pierwszym, po epidemii koronawirusa przywódcą innego państwa, który odwiedzi Biały Dom (fot. Karol Serewis/Gallo Images Poland/Getty Images)

Wydarzeniem tygodnia było zaproszenie prezydenta Andrzeja Dudy do Białego Domu i debata prezydencka TVP. Wielką wpadkę zaliczył Rafał Trzaskowski, który okazało się, że nie pamięta czy był posłem i czy głosował za obniżeniem wieku emerytalnego.

Trzaskowski: Dziś w Polsce prawie milion osób straciło pracę. Dane mówią co innego

– Dzisiaj w Polsce prawie milion osób straciło pracę – stwierdził na wiecu wyborczym Rafał Trzaskowski odnosząc się do sytuacji gospodarczej w...

zobacz więcej

Poniedziałek. Milionowe kłamstwo

Rafał Trzaskowski na wiecu wyborczym we Wrocławiu ogłosił hiobowe wieści: – Dzisiaj w Polsce prawie milion osób straciło pracę. Na szczęście to nieprawda. Jak podało ministerstwo pracy w maju zarejestrowało się około 46 tys. osób, w kwietniu około 56 tys. Jak trzeba być słabym z matematyki, żeby wyszedł z tego milion? Sztab prezydenta Dudy za te słowa pozwał Rafała Trzaskowskiego w trybie wyborczym.

Tymczasem lider PO Borys Budka przeszedł do legendy wywiadu politycznego, po „rozmowie” z Robertem Mazurkiem w RMF FM. Pytany o małżeństwa jednopłciowe w ogóle nie udzielił odpowiedzi, a w końcu sam sobie zadawał pytania i odpowiadał, nie zważając na dziennikarza. Widocznie dla Borysa Budki wolność słowa, to wolność mówienia przez polityków tego co chcą i kiedy chcą. A nie wolność pytania polityków przez dziennikarzy o trudne tematy.

W Lublinie prezydent Andrzej Duda odniósł się do ostatnich ataków na jego osobę: – Za to, że nie zgadzam się na przemycanie do szkoły treści o charakterze ideologicznym; za to, że to powiedziałem, zostałem zaatakowany na Zachodzie i w kraju. (…) Nie lękam się i nie będę się lękał, i wy też się nie lękajcie – powiedział, cytując słowa Jana Pawła II, prezydent Andrzej Duda. – Zapewniam moich rodaków, którzy tutaj stoją pod tęczowymi transparentami i flagami, że chociaż różnimy się, bo ja stoję pod flagą biało-czerwoną, to nie przeszkadza temu, żebyśmy się szanowali – podkreślił.

Stojący pod tęczową flagą Robert Biedroń zwrócił się do prezydenta Dudy z prośbą o spotkanie. W „Gościu Wiadomości” TVP powiedział, że przyjdzie z mamą.

Wtorek. Hołownia sam sobie kapelanem?

… I kolejnego dnia prezydent Andrzej Duda zaprosił Roberta Biedronia z mamą, do Pałacu Prezydenckiego. A do sztabu wyborczego Rafała Trzaskowskiego zaproszono „ludzi Tuska” Sławomira Nowaka i Igora Ostachowicza. Sławomir Nitras przyznał, że obaj „proponują pewne rozwiązania”. W sztabie Trzaskowskiego, w zespole ds. bezpieczeństwa i obrony Polski znalazł się z kolei były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Piotr P., na którym, ciążą prokuratorskie zarzuty niedopełnienia obowiązków służbowych oraz zarzuty kontaktów z przedstawicielami FSB.

Szymon Hołownia oświadcza: Zagłosuję na kandydata PO

Jeżeli do drugiej tury wyborów prezydenckich wejdzie Rafał Trzaskowski, to oczywiście, że na niego zagłosuję – oświadczył kandydat na prezydenta...

zobacz więcej

A kto doradza Szymonowi Hołowni? Nie jest to raczej osoba wierząca. Były prezenter TVN, autor książek określanych jako „literatura katolicka” i kandydat na prezydenta ogłosił, że nie chce kapelana w Pałacu Prezydenckim. Być może uważa, że jego, jako „katolickiego publicystę i rekolekcjonistę” nie będzie pouczał jakiś zwykły ksiądz. Hołownia chce również zlikwidowania „prezydenckich klęczników” i nie zamierza brać udziału w nabożeństwach „w blasku fleszy”. Wyjątek może zrobić tylko w ramach pogrzebów. O weselach nie wspominał.

– Ostatnie pięć lat to był czas zmian; Polska rozwijała się, tworzyła programy prorodzinne, zwracała uwagę na sytuację seniorów, rodzin – mówił Andrzej Duda we wtorek podczas spotkania wyborczego w Płońsku. Prezydent pytany, czy wierzy w to, że ludzie wybiorą go na kolejną kadencję odpowiedział: – Polacy myślą logicznie i są mądrzy.

Grupa polonijnych naukowców i liderów polonijnych z USA, wystąpiła do elektoratu polskiego i polsko-amerykańskiego z przesłaniem o poparcie dla prezydenta Andrzeja Dudy w nadchodzących wyborach. Prezydenta określono jako jedynego kandydata, który w okresie globalnych zagrożeń może sprostać trudnym wyzwaniom.

A Robert Biedroń oświadczył, że jednak nie przyjdzie z mamą do prezydenta, chociaż dzień wcześniej sam o to prosił… Czyżby się przestraszył?

Środa. Debata prezydencka

Eksperci: debata może zadecydować o wyniku wyborów. Ale dopiero w II turze

– Trudno się spodziewać gamechangerów w debacie, w której bierze udział jedenastu kontrkandydatów. Uczestnicy skupiali się na swoich przekazach,...

zobacz więcej

Warszawski ratusz kierowany przez Rafała Trzaskowskiego nie chce się zgodzić na wypłaty odszkodowań dla ofiar reprywatyzacji. Zamiast tego walczy z komisją reprywatyzacyjną korzystając z drogich prawników i kancelarii. Media podały, że na ten cel wydano już ponad 2,4 mln zł. Na odszkodowania w budżecie miasta zarezerwowano 13 milionów. Jeśli nic się nie zmieni, tyle samo milionów administracja Trzaskowskiego w ciągu najbliższych lat wyda na prawników.

Natomiast ponad siedem i pół miliona widzów oglądało debatę prezydencką organizowaną przez Telewizję Polską. W roli głównego kontrkandydata prezydenta Andrzeja Dudy nie sprawdził się Rafał Trzaskowski. Kandydat KO wypadł blado, plątał się, a nawet zarzucił rządowi, że nie powiedział kiedy skończy się epidemia. Sam starał się nie odpowiedzieć na żadne pytanie, choć wcześniej wyrażał się bardzo jasno w sprawach obyczajowych, choćby podpisując warszawską kartę LGBT+.

Debatę wygrał spokojem, rzeczowością i kilkoma celnymi ripostami prezydent Andrzej Duda. – Gwarantuję dalej spokojną, konsekwentną politykę, z kontrolą nad działaniami rządu, ale przede wszystkim politykę konstruktywną, politykę, która będzie akceptowała wszystko to, co dobre dla ludzi, dla społeczeństwa i gospodarki – mówił po debacie prezydent Andrzej Duda.

Słaby występ Rafała Trzaskowskiego postanowiono wzmocnić za pomocą botów. W sondzie na temat debaty prezydenckiej na profilu twitterowym portalu tvp.info nastąpiła manipulacja głosami. Kilkukrotnie odnotowano lawinowy przyrost głosów na Rafała Trzaskowskiego w bardzo krótkim czasie.

Pereira: USA stawiają na Dudę, dla Trumpa ważna jest kontynuacja

Goście programu „Pakiet wyborczy” w TVP Info komentowali m.in. wczorajszą wypowiedź Rafała Trzaskowskeigo, który podczas debaty prezydenckiej w TVP...

zobacz więcej

Media związane z opozycją natychmiast zaczęły krzyczeć, że nie da się tak łatwo sprawdzić, czy w sondzie głosują boty. – Rozpoznanie botów w social mediach typu Twitter nie jest trudne – mówi Tomasz Małodobry, wykładowca marketingu internetowego na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. – Wystarczy, aby administrator danego profilu, który podejrzewa, iż programy obsługujące konta, czyli boty, obrały za cel ataku jego wpis, zweryfikował konta według znanego schematu. To schemat promowany od wielu lat przez uniwersytet oksfordzki. Wskaźnikami są m.in. brak prywatnych danych na kontach, ilość dzienna wpisów i nastawienie na wspólny cel (np. promowanie kogoś). Twierdzenie, iż z poziomu użytkownika nie jest możliwe wykrycie strumienia botów, jest absurdalne – podkreśla Tomasz Małodobry.

Czwartek. Zaproszenie prezydenta Trumpa

To już pewne. 24 czerwca prezydent Andrzej Duda będzie pierwszym, po epidemii koronawirusa przywódcą innego państwa, który odwiedzi Biały Dom. - Prezydent USA Donald Trump w swoim zaproszeniu zawarł podstawowe tematy, które chce omawiać. Są to: obronność, energetyka, handel, bezpieczeństwo telekomunikacyjne (…) Największe mocarstwo gospodarcze i militarne na świecie daje znak, bo w dyplomacji i polityce międzynarodowej tego typu działania są zawsze traktowane jako pewien znak, jako pewne wskazanie – mówił prezydent Andrzej Duda. – Rafał Trzaskowski do USA by nie poleciał – skomentowała sytuację Katarzyna Lubnauer z Koalicji Obywatelskiej. Cóż, chyba akurat nikt go tam nie zapraszał…

Nie cichną echa debaty prezydenckiej. Okazało się, że Robert Biedroń nie tylko nie przyszedł z mamą na spotkanie z prezydentem Dudą, ale także podczas debaty posłużył się fake newsem w sprawie rzekomego dodatku dla pielęgniarek w wysokości 4 zł. W czwartek Biedroń zaś upomniał się o peerelowskie służby mundurowe, którym obiecał przywrócenie wielkich emerytur ograniczonych przez PiS. I likwidację IPN, żeby nikt już się nie mógł dowiedzieć, dlaczego PiS emerytury peerelowskiej bezpiece okroił.

Wałęsa: Trzaskowskiemu wierzą masy intelektualne, Kaczyńskiemu masy wiejskie

Masy intelektualne już uwierzyły Rafałowi Trzaskowskiemu – oznajmił były prezydent Lech Wałęsa. – Masy wiejskie i małomiejskie jeszcze wierzą...

zobacz więcej

Do zachwytu Rafałem Trzaskowskim przyznał się były prezydent Lech Wałęsa. – Masy intelektualne już uwierzyły Rafałowi Trzaskowskiemu – oznajmił były prezydent Lech Wałęsa, najwyraźniej czując się częścią tej masy…

Piątek. Spot pełen pogardy

Zupełnie inaczej widzi prezydenta Warszawy premier Mateusz Morawiecki. - Rafał Trzaskowski to krew z krwi, kość z kości Platformy Obywatelskiej, kandydat pana Budki, Schetyny i Tuska. Będzie podążał drogą wytyczoną przez opozycję: ciągłej obstrukcji, weta dla weta, podejścia „nie, bo nie” – ocenił w rozmowie z „Rzeczpospolitą” premier Mateusz Morawiecki. Zaś Rafał Romanowski, były wiceminister rolnictwa wypatrzył dziwne zachowanie Rafała Trzaskowskiego, który tuż przed rozpoczęciem konferencji prasowej, „puka” palcem w ucho. Czy to oznacza, że ma tam urządzenie, przez które podpowiadają, co ma mówić? Być może to urządzenie zawiodło w sobotę…

Sztab urzędującego prezydenta przedstawił nowe hasło wyborcze: „Andrzej Duda – prezydent polskich spraw”. Sam prezydent apelował w Pińczowie o kupowanie polskich produktów. Andrzej Duda opowiedział się za wprowadzeniem regulacji zobowiązującej duże sieci handlowe do tego, by zawsze określony procent oferowanych przez nie produktów pochodził z rynku lokalnego.

Fake news Hołowni. Episkopat prostuje

Konferencja Episkopatu Polski dementuje informacje Szymona Hołowni. Kandydat na prezydenta pisał dziś, że sygnowany nazwiskiem Jana Dziedziczaka –...

zobacz więcej

W Toruniu, podczas wiecu Rafała Trzaskowskiego, w pobliżu sceny pojawił się transparent, na którym zaatakowano prezydenta Andrzeja Dudę i jego żonę Agatę. „Odbierz szeregowemu posłowi jego zabawkę, czyli (tu rysunek długopisu). Agatka, pakuj swoje kostiumiki”. Jeszcze agresywniejsze spoty pojawiły się w sieci. I choć portal wpolityce.pl ujawnił już wcześniej plany marketingowców szukających do nagrania „kobiety prowincjonalnej” i „opłaconych” powstańców warszawskich, nikt nie zaniechał produkcji. Spot pokazuje osoby starsze mieszkańców mniejszych miejscowości, ludzi wierzących i przywiązanych do historii i tożsamości narodowej, w sposób pełny pogardy i wyższości, upokarzający i stygmatyzujący. - Ten spot jest wyjątkowo podły i o nikczemnej narracji. Ten materiał spreparowany na potrzeby sztabu wyborczego Rafała Trzaskowskiego przypomina słynną akcję „Schowaj babci dowód”, którą prowadziła kiedyś PO. Bez wątpienia za tym spotem stoją liderzy sztabu wyborczego Rafała Trzaskowskiego – ocenił w rozmowie z portalem tvp.info poseł PiS Jan Mosiński.

Konferencja Episkopatu Polski zdementowała informację Szymona Hołowni. Kandydat na prezydenta pisał dziś, że sygnowany nazwiskiem ministra Jana Dziedziczaka – pełnomocnika rządu ds. Polonii i Polaków za Granicą, list do misjonarzy został rozesłany przez episkopat na prośbę Kancelarii Premiera. „Sekretariat Konferencji Episkopatu Polski nie przesyłał listu do misjonarzy, o którym donoszą media. Informację tę przyjmujemy z wielkim zdziwieniem i zaskoczeniem” – podało w oświadczeniu KEP.

Sobota. Czy ja byłem posłem czy europosłem?

Z kolei „Super Express” podał, że trwają rozmowy w sprawie dołączenia (niezależnego) kandydata na prezydenta Szymona Hołowni do Koalicji Obywatelskiej. Sztab Hołowni zaprzeczył, ale coś wyraźnie jest na rzeczy, bo tego samego dnia Hołownia oświadczył: – Jeżeli do drugiej tury wyborów prezydenckich wejdzie Rafał Trzaskowski, to oczywiście, że na niego zagłosuję – oświadczył kandydat na prezydenta Szymon Hołownia. Cieszący się sławą katolickiego publicysty stwierdził również: – Jeśli Sejm RP uchwali kiedyś ustawę o związkach partnerskich, to ja taką ustawę podpiszę.

„Dziennikarstwo zaangażowane”. Dziennikarka Newsweeka na marszu razem z posłami KO

Zdjęcia Renaty Kim, dziennikarki „Newsweeka”, która razem z politykami KO uczestniczy w antyprezydenckiej manifestacji, można znaleźć na Facebooku....

zobacz więcej

Prezydent Andrzej Duda wydał specjalne oświadczenie w związku z jego hasłem wyborczym „Andrzej Duda – prezydent polskich spraw”. – Polskimi sprawami, które szczególnie mi leżą na sercu, które były dla mnie niezwykle ważne przez ostanie pięć lat sprawowania urzędu i które będą kluczowe w kolejnych pięciu latach są: rodzina, bezpieczeństwo, praca, inwestycje i godność – mówił prezydent Polski Andrzej Duda. Sztab ubiegającego się o reelekcję prezydenta Andrzeja Dudy pokazał nowy spot wyborczy – „Rafał nie kłam”. W nagraniu przypomniano wypowiedzi Trzaskowskiego – m.in. o tym, że „od orzeszków się tyje” i o tym, że „szczery jestem tylko w stosunku do zmarłych przodków”. Ale Rafał Trzaskowski nie czekał na spot konkurencji i dokonał samodzielnie prawdziwej autokompromitacji. – Cztery lata temu nie byłem posłem – powiedział kandydat KO Rafał Trzaskowski, kiedy zapytano go o głosowanie w sprawie wieku emerytalnego. Trzaskowski odszedł od mikrofonu i po chwili, po konsultacji ze współpracownikami wrócił. I oświadczył, że oczywiście cztery lata temu jednak był posłem „i to bardzo dumnym, ale nie głosowaliśmy wtedy podwyższenia, ani obniżenia wieku emerytalnego”. W rzeczywistości głosował przeciwko obniżeniu wieku przejścia na emeryturę. Ale kto by tam takie drobiazgi pamiętał…

20 czerwca w Warszawie miała być organizowana kolejna Parada Równości. Tymczasem zamiast niej przez miasto przeszła parada agresji. Po Krakowskim Przedmieściu przemaszerowała grupa opozycji atakująca urzędującego prezydenta… Wieczorem przed domem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego zgromadzili się manifestanci. Wykrzykiwali pełne nienawiści hasła, kierując je pod adresem polityka…

„Klepsydra Dudy”. Skandaliczne plakaty w Warszawie

W kilku miejscach Warszawy rozklejono plakaty imitujące klepsydrę. Jako osobę zmarłą wskazano prezydenta Andrzeja Dudę. Akcja ma swoich...

zobacz więcej

Niedziela. Konwencja prezydenta Dudy

… a w kilku miejscach Warszawy rozklejono plakaty imitujące klepsydrę. Jako osobę zmarłą wskazano prezydenta Andrzeja Dudę. Zdjęcie na tle plakatu zrobił sobie senator Koalicji Obywatelskiej Waldemar Sługocki, najwyraźniej utożsamiając się z chęcią uśmiercenia głowy państwa. Wszystko to przypomina najgorsze tradycje II Rzeczypospolitej, kiedy po wielkiej nagonce na prezydenta Gabriela Narutowicza, został on zamordowany przez malarza i historyka sztuki Eligiusza Niewiadomskiego. Już wtedy „elity” potrafiły wyrazić swój „mocny sprzeciw” wobec demokratycznych wyborów.

– Przez całe pięć lat działałem dla państwa; wszystko co robiłem, robiłem po to, by moim rodakom żyło się lepiej – mówił podczas konwencji wyborczej w Krakowie ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda. – Spójrzcie państwo na karty historii. Popatrzcie państwo, że 2015 roku, kiedy przejmowaliśmy władzę od koalicji PO-PSL, bezrobocie wynosiło ponad 9 procent. W najgorszym momencie pandemii koronawirusa bezrobocie wzrosło do 6 procent, czyli było niższe niż wtedy, kiedy oni rządzili. Byli gorszym wirusem niż, proszę państwa, koronawirus – stwierdził prezydent.

Podczas pobytu w Krakowie prezydent Andrzej Duda wziął udział w posiedzeniu Wojewódzkiego Sztabu Zarządzania Kryzysowego. Małopolska jest jednym z województw najbardziej dotkniętych przez ostatnie ulewy. – Wojewoda małopolski jest przygotowany, żeby od jutra mogła być realizowana wypłata 6 tys. zł w przypadku zalanych budynków – poinformował prezydent Andrzej Duda.

Już w kolejną niedzielę, 28 czerwca odbędą się wybory prezydenckie. Przed nami ostatnie i zapewne burzliwe dni kampanii wyborczej.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej