Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Komórki będą leczyć astmę i alergie wziewne

Alergie, jak cały układ immunologiczny, to jeden wielki „wysoki poziom komplikacji interakcji” (fot. Getty Images)

Większość z nas nie ma żadnych alergii, albo żadnych dotąd zdiagnozowanych. Wśród nas żyje jednak rosnąca mniejszość, której organizmy reagują na zupełnie bezpieczne i nie-wrogie substancje (typu pyłki roślin, białka jak najbardziej zdrowej żywności czy odchody roztoczy). Uczeni amerykańscy wyjaśnili właśnie dlaczego. I może to pomóc w terapii.

Steryd na reumatyzm zmniejsza śmiertelność COVID-19. WHO: naukowy przełom

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała we wtorek za „naukowy przełom” informację brytyjskich naukowców, którzy potwierdzili, że deksametazon z...

zobacz więcej

Reagujemy rozmaicie: od cieknącego nosa po szok anafilaktyczny, który może pozbawić życia. Często astmą oskrzelową. I choć podstawy reakcji alergicznych są znane, a uczestniczą w nich głównie leukocyty zasadochłonne (białe krwinki barwiące się barwnikami zasadowymi), histamina oraz przeciwciała klasy IgE, to diabeł tkwi w szczegółach.

A szansy na dobrą terapię nie ma, póki podłoże choroby nie jest dokładnie zbadane. Co odróżnia molekularnie albo na poziomie komórkowym człowieka zdrowego od cierpiącego na alergię?

Alergie, jak cały układ immunologiczny, to jeden wielki „wysoki poziom komplikacji interakcji”. Czyli nie do końca poznane i trudne do uchwycenia wzajemne relacje tysięcznych receptorów, białek, rozmaitych przeciwciał, cytokin, histamin i całej niewymienionej reszty. Leczenie trudne, objawowe, kilka podstawowych leków na krzyż pod różnymi nazwami, a przypadków coraz więcej. Nadzieja w nowo odkrytych limfocytach T.

Dziś uczeni z La Jolla Institute for Allergy and Immunology w La Jolla (Kalifornia, USA) wykonali nietrywialną analizę pozwalającą zobaczyć te szczegóły diabelskie. Tkwią one zaś w jakże dobrze nam znanych z powodu pandemii COVID-19 komórkach limfocytów T pomocniczych (zwanych CD4). Tu na marginesie dodam, że na coś nam się ta pandemia jednak przydała, bo przeciętna wiedza człowieka bez matury z biologii na tematy wirusologiczne i immunologiczne jest dziś chyba znacznie większa niż w styczniu. Nie ma zatem złego bez dobrego.

COVID-19 może wywołać cukrzycę u zdrowych osób

COVID-19 może nie tylko powodować poważne powikłania cukrzycy typu 2, ale również przyczyniać się do rozwoju cukrzycy u zdrowych dotychczas osób –...

zobacz więcej

Wróćmy do limfocytów T. Obok tych zdolnych zabijać, tzw. cytotoksycznych, istnieją też owe wspomniane wyżej pomocnicze (Th) oraz regulatorowe (Treg). One sprawiają, że każda reakcja układu odporności jest dokładnie taka jak potrzeba. Ani za wielka, ani za mała, bo w obu przypadkach finał mógłby być dla nas smutny. Czynią to na ogół dzięki swej zdolności do produkowania różnych krótkich białek zwanych cytokinami (tak, to te od covidowej „burzy cytokin”). Należą do nich m.in. interleukiny i interferony.

I choć limfocyty Th czy Treg są predysponowane do radzenia sobie z naprawdę obcymi i groźnymi dla nas antygenami, to jednak u alergików reagują również na niegroźne w swej istocie dla organizmu alergeny.

Uczeni z Kalifornii postanowili zobaczyć, co różni te limfocyty u ludzi zdrowych i alergików „na kurz”, czyli de facto na zawarte w nim roztocza i ich odchody. Wykonali badanie techniką „analizy transkryptomu pojedynczej komórki” (tak, mnie też naprawdę często denerwuje, jak to się wszystko trudno w biologii molekularnej nazywa, ale zaraz pospieszę z wyjaśnieniami). Zbadano, bagatela, 50 tys. pojedynczych limfocytów T pobranych tak od astmatyków z alergią na kurz, jak i od osób zdrowych. Zanim jednak przeprowadzono tę analizę, to wyizolowane z krwi poddanych badaniu osób limfocyty zaktywowali pociętymi na kawałki białkami roztoczy.

Kwas moczowy może chronić płuca kobiet

Kwas moczowy może chronić płuca, zwłaszcza kobiet, przed pogarszaniem ich funkcjonowania związanym z wiekiem i chorobami – informuje pismo...

zobacz więcej

Co to takiego owa analiza transkryptomu? Otóż komórka jeśli żyje, to reaguje. Jej odpowiedzi na różne bodźce polegają na odebraniu sygnału o jego zaistnieniu, a następnie wysłaniu tej informacji do jądra komórkowego. Tam zmagazynowany jest DNA.

Bodziec sprawia, że konkretne geny w owym DNA zawarte ulegną aktywacji, to znaczy że na ich matrycy zacznie być tworzony mRNA, tzw. transkrypt. Jest on dokładnym odwzorowaniem genu. I to na matrycy mRNA później już w komórce, ale poza jadrem powstaną białka. To one ostatecznie będą odpowiedzią komórki na bodziec. Zatem, jeśli chcemy wiedzieć, jaka jest dokładnie wstępna reakcja komórki na jakaś stymulację (np. alergen), trzeba zanalizować te wszystkie cząsteczki mRNA, które wtedy powstaną, a normalnie, bez stymulacji by nie powstały, czyli tzw. transkryptom.

By badanie było nawet bardziej skomplikowane, grup kontrolnych było w nim trzy. Oprócz limfocytów Th i Treg pobranych osób bez żadnej alergii, były też komórki od osób z astmą, ale bez alergii na roztocza oraz z alergią na roztocza, ale bez astmy.

Okazało się, że ludzie z astmą o podłożu alergii na roztocza mieli limfocyty Th i Treg działające nieco inaczej, niż pozostali. Mieli znacznie więcej Th produkujących interleukinę 9 pod wpływem stymulacji roztoczami. Z kolei astmatycy bez alergii na kurz wytwarzali białka normalnie występujące w odpowiedzi na interferon.

Dusi, gryzie w gardło, niszczy nam narządy wewnętrzne. Jak żyć z alergią?

Dzieci pochodzące z niedużych gospodarstw rolnych, gdzie nie stosuje się chemizacji, zanieczyszczenie środowiska bywa niższe, a zagrożenie...

zobacz więcej

Wśród tych białek najważniejszym produkowanym okazało się TNFSF10, mocno związane z działaniem tzw. czynnika martwicy nowotworów. Tenże niewielki peptyd TNFSF10 to naturalny hamulec limfocytów Th.

Czyli, przekładając z naukowego „na nasze” – ludzie bez alergii na kurz na ten kurz wstępnie reagują, ale mobilizowany jest u nich jednocześnie naturalny bloker – i sprawa się nie zaognia. Natomiast u alergików na kurz tego naturalnego blokera brak. I to jest bardzo ważna wiadomość, bo tak czy inaczej można próbować ów naturalny związek hamulcowy alergikom podawać lub mobilizować u nich jego powstawanie lub sprawiać, aby produkująca go naturalnie klasa limfocytów Th i Treg szybciutko się namnażała, gdy potrzeba.

Na razie uczeni muszą jeszcze potwierdzić opublikowane przez siebie na łamach najnowszego „Science Immunology” wyniki transkryptomu w badaniach funkcjonalnych. To znaczy zobaczyć, co się dzieje, gdy komórka już przechodzi od etapu planów (mRNA, transkryptom) do czynów (białka, reakcje).

źródło:
Zobacz więcej