RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Chińskie mrówki trafiły na kwarantannę

Wszystkie owady przeżyły uciążliwą podróż z Azji (fot. Izba Administracji Skarbowej w Katowicach)

Około 120 żywych mrówek znaleźli w przesyłce z Chin funkcjonariusze śląskiej Krajowej Administracji Skarbowej. Owady ukryto w plastikowej zabawce. Lekarz weterynarii skierował je na kwarantannę.

Rakom się upiekło... Celnicy udaremnili przemyt chronionych zwierząt

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Oddziału Celnego w Korczowej udaremnili przemyt 94 żywych, chronionych raków. Zwierzęta przemycane były w...

zobacz więcej

Grażyna Kmiecik z Izby Administracji Skarbowej w Katowicach wyjaśnia, że nadana w Chinach przesyłka została skontrolowana na lotnisku w Pyrzowicach. Miała trafić do odbiorcy na południu Polski. Z deklaracji celnej wynikało, że w środku znajduje się dziecięca zabawka o wartości kilku dolarów.

– Funkcjonariusze śląskiej KAS postanowili dokładnie sprawdzić przesyłkę. Podczas rewizji celnej towaru ujawnili, że w środku plastikowego bębenka ukryte zostały fiolki z żywymi mrówkami. Mundurowi doliczyli się 77 fiolek, które zawierały blisko 120 żywych mrówek. Nietypowa przesyłka została zatrzymana – podała Kmiecik. Jak dodała, kilka tysięcy kilometrów podróży przeżyły wszystkie mrówki, w przesyłce celnicy nie znaleźli martwych owadów.

O przesyłce powiadomiono powiatowego lekarza weterynarii w Tarnowskich Górach. Zgodnie z jego decyzją owady trafiły na kwarantannę i oznaczenie gatunków do Instytutu Biologii, Biotechnologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Podjął się tego jeden z pracowników naukowych uczelni. Sprawą przemytu mrówek zajmą się funkcjonariusze śląskiej KAS.

(fot. Izba Administracji Skarbowej w Katowicach)

Zwierzęta zagrożone wyginięciem w busie z Ukrainy. Są warte ok. 50 tys. euro

Na przejściu granicznym Korczowa (w woj. podkarpackie) funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej udaremnili nielegalny przewóz 166...

zobacz więcej

Przywóz żywych zwierząt spoza Unii Europejskiej podlega szczególnym rygorom. Zgodnie z przepisami Ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych, kto przywozi zwierzęta z naruszeniem przepisów weterynaryjnych podlega karze grzywny, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Za oszustwo celne grozi wysoka grzywna, kara pozbawienia wolności, albo obie te kary łącznie.

Nie był to pierwszy przypadek przemytu mrówek wykryty przez KAS ze Śląska. W jednej z paczek nadanej w Wielkiej Brytanii funkcjonariusze znaleźli tysiące mrówek, które według entomologa z Uniwersytetu Śląskiego pochodziły w kilku różnych kontynentów. Po opinii lekarza weterynarii przesyłka została zwolniona i trafi do odbiorcy z Małopolski.

W 2018 r. funkcjonariusze KAS w Oddziale Celnym Pocztowym w Zabrzu wykryli 11 szklanych probówek z mrówkami. Paczka została nadana na Ukrainie i miała trafić do mieszkańca Wrocławia. Przesyłka z mrówkami nie miała pozwolenia oraz świadectwa zdrowia wystawionego przez urzędowego lekarza weterynarii z Ukrainy. Polski powiatowy lekarz weterynarii nakazał natychmiastowe odesłanie paczki do nadawcy.

źródło:
Zobacz więcej