RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Trump poinformował szefa NATO o wycofaniu części wojsk USA z Niemiec

Szef Sojuszu podkreślał, że amerykańska obecność w Europie jest ważna nie tylko dla krajów regionu (fot. Reuters/Jonathan Drake))
Szef Sojuszu podkreślał, że amerykańska obecność w Europie jest ważna nie tylko dla krajów regionu (fot. Reuters/Jonathan Drake))

Obecność wojskowa Stanów Zjednoczonych w Europie jest dobra zarówno dla USA, jak i dla krajów europejskich - tak szef NATO komentuje zapowiedź wycofania przez Amerykanów części wojsk z Niemiec. W nocy polskiego czasu prezydent Trump potwierdził wcześniejsze informacje dziennika „The Wall Street Journal”. Mówił, że powodem decyzji są finanse.

Trump potwierdza zamiar redukcji wojsk USA w Niemczech

Prezydent Donald Trump potwierdził zamiar redukcji wojsk amerykańskich w Niemczech do 25 tys. Jako powód podał zbyt niskie wydatki obronne Niemiec...

zobacz więcej

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg oświadczył w Brukseli, że prezydent Trump poinformował go o decyzji tydzień temu w rozmowie telefonicznej. Szef Sojuszu podkreślał, że amerykańska obecność w Europie jest ważna nie tylko dla krajów regionu.

– Amerykańska obecność w Europie to nie tylko ochrona kontynentu, ale także rozciąganie władzy USA poza Europą. Na przykład dowództwo wojsk na Afrykę znajduje się nie w Afryce, ale w Stuttgarcie. Dowództwo 6. Floty, która patroluje południe Afryki, znajduje się we Włoszech – powiedział Jens Stoltenberg.

Nie wiadomo na razie, kiedy może dojść do częściowego wycofania się Stanów Zjednoczonych z Niemiec, ani ilu żołnierzy wróci do kraju. USA mają w Niemczech 25 tysięcy wojskowych. „The Wall Street Journal” twierdzi, że Waszyngton chce wycofać około 9 tysięcy osób, czyli prawie jedną trzecią personelu.

Amerykański prezydent od wielu miesięcy krytykuje Niemcy za ich politykę obronną. Chodzi przede wszystkim o wymóg przeznaczania co najmniej dwóch procent PKB przez każdy kraj NATO na obronność. Berlin nie spełnia tego wymogu, na który przywódcy krajów Sojuszu umawiali się na kilku szczytach, począwszy od 2014 roku. Chodzi tutaj jednak nie o wpłacanie pieniędzy do kasy NATO, jak sugeruje Donald Trump, ale o finansowanie własnej armii przez kraje członkowskie.

źródło:
Zobacz więcej