RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Ideolodzy LGBT chcą waszego dobra. Nie dajcie im go sobie zabrać

Do czego prowadzi ideologia LGBT i jaki jest cel jej „pasterzy” możemy zobaczyć obserwując kraje, gdzie radykałowie dostali możliwość wprowadzania swoich antydemokratycznych pomysłów w życie (fot. Facebook / Obserwator Publiczny)
Do czego prowadzi ideologia LGBT i jaki jest cel jej „pasterzy” możemy zobaczyć obserwując kraje, gdzie radykałowie dostali możliwość wprowadzania swoich antydemokratycznych pomysłów w życie (fot. Facebook / Obserwator Publiczny)

Jeśli obywatel nie ma prawa wyrażać swoich poglądów na temat wprowadzanych siłowo ideologicznych zmian, a homoseksualista do zmiany swojej orientacji, jeśli rodzice nie mają prawa sami wprowadzać swoje dzieci w tematykę tak intymną, jaką jest seksualność człowieka – to znaczy, że dzieje się coś bardzo złego. Nie żyjemy w próżni. Do czego prowadzi ideologia LGBT i jaki jest cel jej „pasterzy” możemy zobaczyć obserwując kraje, gdzie radykałowie dostali możliwość wprowadzania swoich antydemokratycznych pomysłów w życie. My, normalni rodzice, pracujący ciężko na rzecz wspólnego dobra, wychowujący dzieci chcemy po prostu wolności i nieeksperymentowania na naszych dzieciach. Wiecie, że już są kraje, gdzie za ten tekst zostałbym ukarany? Czy czegoś takiego w Polsce chcemy?

Tusk, Kramek i Podleśna. Kulisy nowej akcji opozycji

Broniąc grafiki, gdzie na wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej namalowano logo LGBT, Donald Tusk porównał profanację obrazu do dzieła Memlinga...

zobacz więcej

Gdy obserwuję nagonkę na polskiego prezydenta (i każdego, kto myśli podobnie) w kraju i zagranicą za to tylko, że ma czelność sprzeciwiać się siłowemu wtłaczaniu ideologii LGBT, gdy widzę tę zajadłość i nienawiść – po głowie chodzą słowa Stanisława Jerzego Leca: „Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajcie go sobie zabrać.” Dokładnie to chciałoby się powiedzieć tym wszystkim, którzy w imię tolerancji i twojego dobra na siłę rozkazują ci, co masz myśleć, a na twoim dziecku pragną zrealizować swoje najbardziej szalone pomysły. Tak nie przekonują do swoich racji ludzie miłujący wolność, tak zachowują się obłąkani nowym, „lepszym” totalitaryzmem ideolodzy. Ludzie, którzy im bardziej widzą, że w Europie ich totalitaryzm napotyka się z oporem – tym bardziej chcą swoje radykalizmy przeforsować.

Rok temu mieliśmy w każdym dużym mieście w Polsce paradę LGBT, ze ściągniętą w autokarach ekipą, politykami na czele marszu i profanacją symboli religijnych, popieraną publicznie przez tak ważnych europejskich polityków, jak Donald Tusk.

Generalnie od kiedy istnieje człowiek, większość z nas ma skłonności heteroseksualne, niewielka część homoseksualne i są osoby o jeszcze innej niż te dwie orientacji. W przeszłości bywało różnie, dziś w Europie kontakty homoseksualne nie są penalizowane.

Co Polacy myślą o ideologii LGBT? Zapytano o małżeństwa homoseksualne i adopcję dzieci

Z nowego badania pracowni Estymator wynika, że zdecydowana większość Polaków jest przeciwna realizacji postulatów środowisk LGBT, takich jak...

zobacz więcej

Co ciekawe, Polska nigdy nie miała praw wymierzonych przeciw osobom homoseksualnym. Wyjątkiem był czas zaborów, czyli okres, w którym nasze prawo kształtował okupant. Nasz kraj, mimo wpisanego w naszą tradycję katolicyzmu, zgodnie z którym homoseksualizm jest grzechem – w swoim umiłowaniu do wolności nie narzucał tej osobistej moralności obywatelom.

Czym się różni tolerancja od akceptacji? Jako społeczność możemy pewne odchylenia od normy tolerować, bo bez tego prawdopodobnie byśmy się wszyscy pozabijali, ale akceptacja w znaczeniu zrównywania sytuacji normalnych z punktu widzenia ogółu z odchyleniami od normy – najpierw prowadzi do tego, że likwiduje się jakiekolwiek normy, a później ich ostatki zwalcza.

Czy zdarzają się w społeczeństwie relacje homoseksualne? Owszem. Czy zdarzają się związki jednego mężczyzny z kilkoma kobietami, jednej kobiety i dwóch partnerów albo jakiekolwiek inne kombinacje? Tak. Czy to oznacza, że każdy z tych związków winien mieć w świetle obowiązujących przepisów prawo do małżeństwa? Za tym pytaniem kryje się podstawowy brak zrozumienia, czym w świetle prawa małżeństwo jest. Powstało ono głównie w celu ochrony praw matek i dzieci, a w szerszym sensie – rodziny jako takiej.

Państwo demokratyczne w swoim założeniu jako jeden z obowiązków ma zapewnienie bezpieczeństwa najpierw całemu krajowi w określonych granicach administracyjnych, następnie poszczególnym regionom, miastom, dzielnicom, a później rodzinom właśnie. Jakiekolwiek państwo bez ochrony rodziny powoli zacznie gnić, bo samo, osłabiając swoje społeczne fundamenty, odbiera sobie jako wspólnocie sens istnienia.

Naszym obowiązkiem jest obrona rodziny – w tym dzieci jako przyszłości polskiego państwa. Tak mówią tylko troglodyci

Niezależnie od wściekłej krytyki środowisk lewicowych, jaka spotkała Andrzeja Dudę po podpisaniu przez niego w zeszłym tygodniu Karty Rodziny,...

zobacz więcej

Karanie myślozbrodni, odbieranie dzieci i ideologiczny walec. Tego chcemy?

Totalitaryzm (z łaciny totalis – cały, całkowity) to reżim polityczny oparty na obowiązującej wszystkich ideologii, zgodnie z którą państwo w pełni kontroluje społeczeństwo i stara się nadzorować wszystkie aspekty życia publicznego i prywatnego na tyle, na ile jest to możliwe. Brzmi znajomo? Państwo, gdzie masz nie tylko tolerować, ale akceptować promocję odchyleń od normy, a nawet w niej uczestniczyć. Tak naprawdę to norm w ogóle nie ma, a jeśli są, to należy je zwalczać.

Rodzicom państwo odbiera prawo do wychowania i edukacji, odbiera wolność do przekazywania swoich przekonań, a wszystkim obywatelom do ich wyrażania. Jedyna słuszna prawda we wszystkich partiach, organizacjach, telewizjach i jakichkolwiek mediach, uczelniach, szkołach, po prostu wszędzie. A kto myśli inaczej – walec. To jest właśnie totalitaryzm w jego nowej „lepszej” odsłonie. Spróbuj tylko powiedzieć, że naturalna rodzina to związek mężczyzny i kobiety – myślozbrodnia! Powiedz, że ludzie o skłonnościach homoseksualnych mają prawo do wolności, żeby pójść na terapię i się z tego wyleczyć – masakra! Co ja mówię, już samo myślenie, że można się z homoseksualizmu wyleczyć – toż to kolejna zbrodnia.

Ofiary Zagłady na ołtarzu ideologii LGBT

Cała totalna opozycja, wraz z zaprzyjaźnionymi z nią mediami, zatrząsła się z oburzenia. Na Polskę, po raz czterdziesty siódmy w tym roku, spadło...

zobacz więcej

Tak samo zresztą jak herezją jest sądzenie, że rodzice mają cokolwiek do powiedzenia w kwestii kształtowania swoich dzieci. Mają urodzić, nakarmić i tyle! To nie są puste słowa, proszę państwa, taka jest już rzeczywistość w niektórych krajach, gdzie zresztą ten artykuł byłbym ukarany, a przynajmniej miałbym poważne problemy. Na pewno w mediach publicznych, gdzie ideologiczny walec wjeżdża zazwyczaj pierwszy.

Spójrzmy na definicję ideologii. To pojęcie określa zbiory światopoglądów służących do całościowego interpretowania i przekształcania świata. Czyli dokładnie to, co proponują nam aktywiści LGBT, którzy ukrywając się za zwykłymi obywatelami o odmiennej orientacji, pragną dla siebie nieograniczonej władzy, a wobec wszystkich – nieograniczonej ideologicznej kontroli. Czy chcemy żyć w kraju, w którym – po tym jak już okradną nas z wolności i demokracji – oszaleli z nienawiści do inaczej myślących ideolodzy LGBT zmuszą nas wszystkich do życia w alternatywnej rzeczywistości? Polski, w której intelektualna ignorancja „kapłanów” nowej tęczowej religii będzie ich siłą, definicją „pokoju” będzie ideologiczna wojna z normalnością, a niewola myślenia nową wolnością? Wybór należy do nas.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej