RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Znakowanie upraw pomoże w tropieniu przyczyn zatruć pokarmowych

Wykrywanie źródła zanieczyszczenia żywności może trwać wiele tygodni i wiąże się z wysokimi kosztami (JerzyGorecki/pixabay)

Dodawanie do płynów, jakimi opryskiwane są uprawy, zarodników drożdży lub przetrwalników bakterii o charakterystycznym DNA, pomogłoby w wyjaśnianiu przyczyn wielu zatruć pokarmowych. Takie rozwiązanie, umożliwiające szybkie ustalanie, skąd pochodzą określone produkty, proponują naukowcy w „Science”.

Kwas moczowy może chronić płuca kobiet

Kwas moczowy może chronić płuca, zwłaszcza kobiet, przed pogarszaniem ich funkcjonowania związanym z wiekiem i chorobami – informuje pismo...

zobacz więcej

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) co roku jedna na 10 osób na całym świecie ulega zatruciu pokarmowemu, a ponad 400 tys. umiera z tego powodu. Wykrywanie źródła zanieczyszczenia żywności jest trudne, może trwać wiele tygodni i wiąże się zarówno z wysokimi kosztami, jak i ogromnym marnotrawstwem żywności, którą trzeba wycofać z półek.

Zespół Jasona Qiana z Harvard University zmodyfikował genetycznie mikroorganizmy i opracował szybki test do ich wykrywania. Dalsze badania wykazały, że nieszkodliwe zarodniki zmodyfikowanych drożdży Saccharomyces cerevisiae oraz przetrwalniki bakterii Bacillus subtilis pozostają wykrywalne nawet w gotowanym jedzeniu.

Przetrwalniki B. subtilis zostały pozbawione genów, które odpowiadają za wyjście ze stanu uśpienia, zaś zarodniki drożdży zabito, działając na nie wysoką temperaturą, dlatego nie zaczną się namnażać w oznakowanej nimi żywności. Poza tym oba mikroorganizmy nie są w stanie wytworzyć kluczowego aminokwasu – nie będą się więc namnażać bez odpowiedniej pożywki.

10 minut jazdy na rowerze wystarczy, by usunąć z mięśni „złe białko”

Naukowcy z Wydziału Odżywiania, Ćwiczeń i Sportu Uniwersytetu Kopenhaskiego wykazali, że nawet krótka aktywność fizyczna znacznie wspomaga...

zobacz więcej

Podczas eksperymentów naukowcy spryskali zarodnikami i przetrwalnikami różne powierzchnie, w tym piasek, ziemię, dywan i drewno. Po trzech miesiącach nadal można było wykryć charakterystyczne DNA nawet na powierzchniach zamiatanych, odkurzanych albo poddanych działaniu symulowanego wiatru i deszczu.

Następnie zarodnikami i przetrwalnikami opryskano rośliny rosnące w doniczkach. Tydzień później zespół był w stanie określić, z której doniczki pochodzi liść. Zarodniki pozostawały wykrywalne nawet po myciu, gotowaniu, smażeniu i mikrofalowaniu. Jeśli zarodnikami o charakterystycznym DNA byłyby przy okazji rutynowych oprysków znakowane uprawy z poszczególnych gospodarstw, władze mogłyby szybko dowiedzieć się, skąd pochodzą określone produkty.

Wielu rolników (również wytwarzających żywność ekologiczną) już obecnie opryskuje uprawy zawiesiną bakterii Bacillus thuringiensis, od lat 60. XX wieku stosowaną jako naturalny środek ochrony roślin, zatem dodatek genetycznego znacznika mógłby przez nich zostać wprowadzony bez istotnego problemu. Także uzyskanie zgody FDA nie powinno być trudne.

źródło:
Zobacz więcej