RAPORT

Prorosyjska era Tuska

„Masa” zwolniony z aresztu po dwóch latach za kratami

Proces najbardziej znanego świadka koronnego rozpocznie się prawdopodobnie na przełomie czerwca i lipca (fot. arch.PAP/Wojciech Pacewicz)
Proces najbardziej znanego świadka koronnego rozpocznie się prawdopodobnie na przełomie czerwca i lipca (fot. arch.PAP/Wojciech Pacewicz)

Jarosław Ł. ps. Masa odzyskał wolność po dwóch latach za kratami – dowiedział się portal tvp.info. Decyzję o uchyleniu tymczasowego aresztowania wobec świadka koronnego, podjął 13 maja br. Sąd Okręgowy w Łodzi. Wkrótce ruszy proces „Masy” oskarżonego przez lubelskie „pezety” o 17 przestępstw m.in. oszustwa znacznej wartości, wręczanie łapówek, a także paserstwo towarów.

„Masa” oskarżony. Odpowie m.in. za oszustwa, wyłudzenia, korupcję

Jarosław Ł. ps. Masa, został oskarżony przez lubelskie „pezety” Prokuratury Krajowej o popełnienie 17 przestępstw – dowiedział się portal tvp.info....

zobacz więcej

Informację o wypuszczenia Jarosława Ł. ps. „Masa” z aresztu, potwierdziliśmy w Sądzie Okręgowym w Łodzi. – Nieprawomocnym postanowieniem z 13 maja 2020 roku (…) Sąd uchylił wobec oskarżonego Jarosława Ł. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Jednocześnie zastosowano wobec oskarżonego środki zapobiegawcze w postaci: zakazu opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem paszportu; dozoru policji z obowiązkiem stawiennictwa właściwiej jednostce trzy razy w tygodniu połączonego z zakazem opuszczania miejsca pobytu oraz zakazem kontaktowania się z osobami występującymi w charakterze oskarżonych i pokrzywdzonych – poinformował portal tvp.info sędzia Damian Krakowiak, rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Okręgowego w Łodzi.

Sąd uznał, że „wolnościowe środki zapobiegawcze skutecznie zabezpieczą prawidłowy tok procesu, a w szczególności powstrzymają oskarżonego od podejmowania działań destabilizujących tok procesu”. Nie bez znaczenia było także to, że „Masa” przebywał w areszcie ponad dwa lata, a w czasie śledztwa współpracował z lubelskimi „pezetami” Prokuratury Krajowej, składając m.in. obszerne wyjaśnienia.

Proces, najbardziej znanego świadka koronnego rozpocznie się prawdopodobnie na przełomie czerwca i lipca, o ile pandemia nie pokrzyżuje planów Temidy.

Licytacja

Sprawy uchylenia aresztu Jarosławowi Ł. nie komentują śledczy Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. To właśnie lubelskie „pezety” oskarżyły w styczniu tego roku „Masę” o popełnienie 17 przestępstw.

Świadek koronny „Masa” zatrzymany. Poważne zarzuty

Najsłynniejszy świadek koronny, Jarosław S. ps. Masa, został dzisiaj zatrzymany przez funkcjonariuszy łódzkiego Biura Spraw Wewnętrznych Policji –...

zobacz więcej

Świadek koronny, który pogrążył mafię pruszkowską, odpowie m.in. za oszustwa co do mienia znacznej wartości, korupcję, składanie fałszywych zeznań, przywłaszczenie powierzonego mienia, wyłudzenia odszkodowań komunikacyjnych z tytułu sfingowanych kolizji drogowych, zawiadomienia o przestępstwach niepopełnionych i paserstwo. „Masie” grozi do 10 lat więzienia.

Oskarżeniem objęto jeszcze 21 osób, w tym Zbigniewa G., byłego naczelnika wydziału wywiadu kryminalnego łódzkiej policji i przyjaciela byłego gangstera.

Co ciekawe, Jarosław Ł. po zatrzymaniu poszedł na współpracę ze śledczymi i składał obszerne wyjaśnienia. Prawdopodobnie liczył, że dzięki takiej postawie szybko odzyska wolność. Prokuratura nie chciała jednak zwolnić go z aresztu. Śledczy uważali, że „Masa” umniejsza swój udział w niektórych przestępstwach. Nie zgodzili się także na zaproponowany przez koronnego wyrok w ramach dobrowolnego poddania się karze.

Według źródeł portalu tvp.info, Jarosław Ł. był gotów zgodzić się na karę trzech lat więzienia. Teoretycznie gdyby prokuratura, a potem sąd zgodziły się na to, byłby wolny, zanim ruszyłby proces jego współoskarżonych. Prokuratura chciała jednak surowszego wyroku, prawdopodobnie od pięciu do siedmiu lat odsiadki. Pobyt w areszcie miał „przekonać” Ł. do zweryfikowania swojej propozycji.

Teraz „Masa” ma lepszą pozycję przetargową. Tym bardziej, że jego proces może ciągnąć się nawet latami.

E-mafia, czyli Facebook i pozew zamiast bejsbola i rewolweru. „Masa” specjalne dla tvp.info

Były gangster, a obecnie świadek koronny w sprawie mafii pruszkowskiej, Jarosław Sokołowski ps. Masa jest pierwszym „skruszonym”, który uruchomił...

zobacz więcej

Jarosław Ł. nie stracił statusu świadka koronnego. Wciąż przysługuje mu ochrona, a wszystko co dotyczy jego samego jest utajnione. Żadne z przestępstw, o które jest obecnie oskarżony, nie ma także związku z byciem świadkiem koronnym.

Wyłudzenia, łapówki i śledzie w oleju

Jarosław Ł. jest podejrzany o to, że między sierpniem a wrześniem 2012 r. wyłudził w ośmiu bankach kwotę 668 515 zł. Miał także – od 3 czerwca 2014 r. do 1 lipca 2015 r. – wielokrotnie wręczyć korzyści majątkowe Zbigniewowi G., naczelnikowi Wydziału Wywiadu Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

Ponadto „Masa” razem ze swoim synem i pewnym przedsiębiorcą mieli wręczyć 2 tys. zł łapówki Grzegorzowi S., urzędnikowi II Urzędu Celnego w Łodzi. W zamian za pieniądze S. miał załatwić sprawę niezapłaconego podatku w związku ze sprowadzeniem Audi Q5. Jarosławowi Ł. zarzucono również, że dwukrotnie złożył fałszywe zeznania w sprawie o wykroczenie drogowe. Były gangster odpowie też za oszustwo na szkodę właściciela firmy budowlanej, który nie otrzymał 160 tys. zł wynagrodzenia za położenie kostki brukowej na terenie posesji świadka koronnego.

„Masa” miał także w latach 2008-14 zlecać łódzkiemu złodziejaszkowi kradzieże potrzebnych mu artykułów. „Zaopatrzeniowiec” ukradł dla zleceniodawcy m.in. artykuły spożywcze np. konserwy rybne, maszynki do golenia, szampony, dezodoranty oraz 149 butelek wódki i whisky. Towary nie pochodziły z luksusowych delikatesów, ale z Biedronki, Lidla czy Rossmanna.

„Masa” pogrąży byłego senatora? Show skruszonego gangstera przed sądem

– Uciszyłem dziennikarza – tak według Jarosława Sokołowskiego ps. Masa, Aleksander Gawronik miał się przechwalać pod koniec lat 90. Dla krakowskiej...

zobacz więcej

Przyjaciel z policji

Dla lubelskich „pezetów” równie ważnym oskarżonym co „Masa” jest wspomniany już Zbigniew G. Mężczyzna ten był świadkiem na ślubie byłego gangstera i ponoć obaj się przyjaźnili. Prokuratura oskarżyła go o popełnienie 10 czynów. Były naczelnik usłyszał zarzuty ujawnienia Ł. informacji z prowadzonych postępowań. Policjant miał przyjąć od „Masy” lub za jego pośrednictwem m.in. sterydy anaboliczne o wartości co najmniej 13 tys. zł, alufelgi za 1,5 tys. zł, portfel skórzany znanej firmy, pióro marki Montblanc czy nalewki cytrynowe.

Prokuratura wyliczyła wartość wszystkich łapówek na ok. 68 tys. za pomoc w różnych drobniejszych sprawach. Obaj zainteresowani przekonywali, że nie były to łapówki, ale prezenty, bo są przyjaciółmi.

Były naczelnik jest też podejrzany o przyjęcie od „Masy” oraz Marka K. i Daniela M. „110 tys. zł w zamian za zapewnienie ww. pomocy i przychylności przy podejmowaniu czynności służbowych w stosunku do osoby podejrzewanej o paserstwo”. Oficerowi także grozi 10 lat więzienia.

Pozostali oskarżeni są podejrzani m.in. o oszustwa oraz korupcję.

Łódzki złodziej kradł dla „Masy” maszynki do golenia, alkohole i konserwy

Maszynki do golenia, artykuły spożywcze, szampony, alkohole, a nawet konserwy rybne – takie towary miał zamawiać Jarosław Ł. ps. Masa u jednego z...

zobacz więcej

Wpadli w sidła BSW

Śledztwo, w którym pojawiło się nazwisko Jarosława Ł. ps. „Masa”, wszczął we wrześniu 2015 r. lubelski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. To wielowątkowe postępowanie, dotyczące szeregu przestępstw, w tym „wymuszeń rozbójniczych i oszustw popełnianych na terenie całego kraju przez osoby biorące udział w zorganizowanej grupie przestępczej”.

Z postępowania tego w listopadzie 2017 r. wyłączone zostały materiały dotyczące „oszustw dokonanych przez ustalonych sprawców, wręczenia i przyjmowania korzyści majątkowych, powoływania się na wpływy”. Jeden z wątków śledztwa dotyczy załatwiania pracy w policji w zamian za łapówki.

W maju 2018 r. funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych Policji zatrzymali „Masę” i pięć innych osób, w tym Zbigniewa G. oraz urzędnika łódzkiej delegatury Urzędu Celno-Skarbowego. Funkcjonariusze przeszukali kilkanaście domów, mieszkań i biur na terenie województw: mazowieckiego, łódzkiego i opolskiego. Z informacji portalu tvp.info wynika, że w śledztwie zgromadzono ogromną ilość podsłuchów oraz zdjęć i materiałów wideo z inwigilacji figurantów.

Jarosław Ł. to bardzo kontrowersyjny świadek koronny. Nie ma wątpliwości, że to za jego sprawą udało się zlikwidować mafię pruszkowską. „Zdrada” tak wysoko postawionego w hierarchii „Pruszkowiaka” przyczyniła się do przerwania zmowy milczenia przez gangsterów niższego szczebla.

Przed kilku laty, razem z dziennikarzem Arturem Górskim wydali serię książek o mafii „Masa o…”, które stały się bestsellerami. Jako pierwszy „koronny” zaczął się udzielać w mediach społecznościowych. Krytykowano go za zarabianie na gangsterskiej przeszłości.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej