RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Boa dusiciel w przesyłce pocztowej. „Zostało złamane prawo”

Boa tęczowy kolumbijski nie jest groźny dla ludzi (fot. FB/TOZ Kielce)

Na terenie sortowni Poczty Polskiej w Kielcach znaleziono węża z rodziny dusicieli – boa tęczowego kolumbijskiego. Gad został nadany przesyłką pocztową. Trwają poszukiwania jego właściciela.

Fani Jeremy'ego Clarksona nie chcą, by ratował ranne zwierzęta

Dziennikarz, który w trakcie izolacji społecznej spędza czas na swojej farmie, podczas spaceru znów znalazł rannego ptaka. I postanowił, że się nim...

zobacz więcej

Wąż został znaleziony we wtorek na terenie kieleckiej sortowni Poczty Polskiej. „Poszukujemy właściciela – choć jego odnalezienie jest mocno wątpliwe – gdyż zostało złamane prawo. Aktualnie obowiązuje zakaz wysyłania pocztą zwierząt kręgowych, do obrotu pocztowego dopuszczone są jedynie: owady, ptaki domowe i ozdobne. Ponadto przesyłki te muszą być odpowiednio oznaczone oraz zabezpieczone tak, aby zwierzęta podróżowały bezpiecznie” – poinformował kielecki oddział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce (TOZ).

W komunikacie wskazano, że nadanie przesyłką pocztową zwierząt innych niż wymienione jest naruszeniem obowiązującego w Polsce prawa. Kielecki oddział TOZ podkreślił, że boa tęczowy kolumbijski to gatunek podlegający rejestracji, w związku z czym wymaga się zaświadczenia o urodzeniu w hodowli lub innego dokumentu stwierdzającego tożsamość kupowanego zwierzęcia, na przykład zezwolenia na import do Polski.

Obecnie wąż jest pod opieką lekarza weterynarii Karoliny Siedleckiej-Kowalczewskiej, specjalisty chorób zwierząt nieudomowionych. – To boa tęczowy kolumbijski z rodziny dusicieli. Dorosły osobnik długości około 1,2-1,3 metra. W przypadku tych gadów nie można dokładnie określić wieku, bo nie wiemy, w jakich warunkach przebywał wcześniej, w jakiej temperaturze, czy i jak był karmiony – wyjaśniła Siedlecka-Kowalczewska. Zapewniła, że nie jest on groźny dla ludzi.

Kielecka policja na razie nie prowadzi postępowania w tej sprawie. – Nikt jeszcze nie złożył do nas zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa – zaznaczył sierż. szt. Karol Macek z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.

Takie zawiadomienie zamierza złożyć Powiatowy Lekarz Weterynarii w Kielcach Jarosław Sułek, który na razie prowadzi własne dochodzenie w tej sprawie. – Żeby wszcząć takie postępowanie z urzędu, musimy wiedzieć, czy nie naruszono przepisów ustawy o ochronie zdrowia zwierząt i zwalczaniu chorób zakaźnych. Żywe zwierzęta powinno się przewozić w odpowiednich warunkach i za zezwoleniem. Takie węże powinny być przewożone w odpowiedniej klatce przez człowieka, w samochodzie, a nie w przesyłce pocztowej – podkreślił Sułek. Jak dodał, „najważniejsze, że gad jest w bezpiecznym miejscu, pod fachową opieką, a my zbieramy dowody w tej sprawie”.

źródło:

Zobacz więcej