RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Spurek o relokacji migrantów: Dopuszczam sankcje dla Polski, choć ich nie chcę

Sylwia Spurek uzyskała mandat do PE z listy partii Wiosna (fot. Getty Images/Artur Widak)
Sylwia Spurek uzyskała mandat do PE z listy partii Wiosna (fot. Getty Images/Artur Widak)

Minister spraw wewnętrznych Mariusz Kamiński oświadczył, że rząd Polski przeciwstawia się relokacjom nielegalnych imigrantów. – Nie możemy się uchylać od naszych obowiązków, bo jesteśmy częścią wspólnoty – ocenia w rozmowie z portalem tvp.info Sylwia Spurek. Europosłanka odnosi się także do postawy polityków Platformy, którzy wielokrotnie zmieniali już zdanie w tej sprawie.

Potężna wpadka sztabu Hołowni. Jest postępowanie ws. kampanii w Krakowie

Na udostępnionych w sieci zdjęciach widać, że żółty kamper Szymona Hołowni był zaparkowany na krakowskim rynku – tuż przed Bazyliką Mariacką. Sztab...

zobacz więcej

W Unii Europejskiej wraca temat relokacji i rozmów w sprawie Paktu Migracji i Azylu. Polska oraz sześć innych państw (Słowacja, Węgry, Czechy, Estonia, Łotwa i Słowenia) wystosowały list, w którym podkreślają, że sprzeciwiają się obowiązkowi przymusowej relokacji nielegalnych imigrantów.

– To, co najbardziej cenię w Unii Europejskiej, to kwestia wartości. Stawianie na prawa człowieka i solidarność to podstawa. My musimy, działając wspólnie z innymi państwami, rozwiązać problem i kryzys migracyjny – przekonuje jednak w rozmowie z portalem tvp.info Sylwia Spurek. – Nie możemy się uchylać od naszych obowiązków, bo jesteśmy częścią wspólnoty – dodaje.

Przypomnijmy, że niejasne stanowisko w tej sprawie ma Platforma Obywatelska. Jej przedstawiciele (w tym m.in. Ewa Kopacz i Rafał Trzaskowski) najpierw przekonywali, że imigrantów należy przyjąć, potem, że unijne regulacje są niewłaściwe, a w końcu znów sugerowali zaproszenie do Polski co najmniej kilkuset kobiet i dzieci.

– Prawa człowieka nie powinny zależeć od płci i wieku. Oczywiście pewne grupy społeczne są w szczególnej sytuacji, ale gdyby każda gmina w Polsce przyjęła po kilka rodzin, nie musielibyśmy wybierać ani się ograniczać – komentuje Spurek.

Posłanka Parlamentu Europejskiego ocenia, że rząd PiS powinien zgodzić się na unijne żądania. Wskazuje, iż w przeszłości krytycznie przyglądała się również działaniom rządów PO-PSL oraz Lewicy.

Politolog przekonuje: Dla sztabów ważniejsze są wybory 12 lipca

Większość sondaży wskazuje, że do II tury wyborów wejdą Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski. W ostatecznym starciu kluczowe będzie to, ilu wyborców...

zobacz więcej

– Wtedy, gdy dana partia na to zasługuje, potrafię to docenić. Ostatnio doceniałam inicjatywę rządu premiera Mateusza Morawieckiego ws. izolacji sprawcy od ofiary. Ten projekt przeprowadzono bardzo skuteczne przez Sejm i głośno o tym mówiłam. Ale w momentach, kiedy trzeba krytykować, krytykuję – stwierdza.

Sylwię Spurek pytamy, czy popiera pomysł, aby państwa sprzeciwiające się przyjmowaniu uchodźców karać sankcjami. – Musimy zastanowić się, w jaki sposób spowodować, aby kraje ze swoich obowiązków się wywiązywały. Wyobraźmy sobie, że to Polska realizowałaby obowiązki wynikające z traktatów, a inne państwa nie. Jak wtedy byśmy się czuli? – komentuje posłanka.

Podkreśla, że „dopuszcza sankcje dla Polski, choć ich nie chce”. Stwierdza, że jeśli nie będzie innego rozwiązania, Unia musi jakoś nakłonić państwa do solidarności.

– Jestem patriotką, Polska to moja ojczyzna i nie chciałabym, abyśmy ponosili odpowiedzialność finansową. Mam więc nadzieję na dialog z rządem i refleksję nad tym, jak najlepiej pomagać – zaznacza.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej