RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

PGE wspiera akcję mieszkańców w obronie Kopalni i Elektrowni Turów

Petycja mieszkańców trzech polskich powiatów jest odpowiedzią na skargę podpisaną przez mieszkańców Kraju Libereckiego w sprawie zamknięcia kopalni Turów (fot. arch.PAP/CTK)
Petycja mieszkańców trzech polskich powiatów jest odpowiedzią na skargę podpisaną przez mieszkańców Kraju Libereckiego w sprawie zamknięcia kopalni Turów (fot. arch.PAP/CTK)

PGE – właściciel Kopalni Węgla Brunatnego Turów oraz Elektrowni Turów w Bogatyni – wspiera mieszkańców powiatów zgorzeleckiego, bolesławieckiego i lubańskiego, którzy zbierają podpisy pod petycją do przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen ws. „obrony” kompleksu wydobywczo-energetycznego Turów.

Rozbudowa kopalni Turów. Czesi chcą zablokować inwestycję

Władze czeskiego kraju (województwa) libereckiego odwołały się od wydanej w styczniu polskiej decyzji otwierającej drogę do rozbudowy kopalni Turów...

zobacz więcej

W petycji skierowanej do przewodniczącej KE mieszkańcy dwóch przygranicznych powiatów oraz powiatu bolesławieckiego piszą, że z „ogromnym niepokojem śledzą nasilające się od jakiegoś czasu ataki ze strony naszych czeskich sąsiadów, wspieranych głównie przez różnego rodzaju organizacje ekologiczne z Czech, które to działania mają doprowadzić do zamknięcia kompleksu wydobywczo-energetycznego Turów”.

Właściciel kopali oraz elektrowni Turów – Grupa PGE – wspiera akcję zbierania podpisów pod petycją. W komunikacie PGE podkreślono, że „mieszkańcy regionu wyrażają w niej zaniepokojenie działaniami strony czeskiej, która kwestionuje zasadność działania Kopalni i tym samym Elektrowni Turów”. Wskazano, że w kompleksie wydobyczo-energetycznym Turów pracuje około 5 tys. mieszkańców z trzech powiatów, a w firmach działających na rzecz kopalni i elektrowni – kolejnych 10 tys. osób.

Wojciech Dąbrowski, prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej, podkreślił, że żądania strony czeskiej zmierzające do odebrania koncesji i wygaszenia działalności kompleksu w Turowie w ciągu 10 lat są bezpodstawne.

Czesi przeciwni rozbudowie odkrywki w Bogatyni

Marszałek Kraju (województwa) Libereckiego Martin Puta odwiedził polską ambasadę w Pradze, by poinformować o próbach podważenia dokumentów...

zobacz więcej

– Zwłaszcza że w bliskim sąsiedztwie w Czechach i Niemczech funkcjonują znacznie większe kopalnie węgla brunatnego. Wypełniamy unijne dyrektywy dotyczące ochrony środowiska, dostosowujemy nasze elektrownie i kopalnie do coraz bardziej rygorystycznych norm, działamy na podstawie legalnie przyznanej koncesji, a wszystkie nasze działania są zgodne z prawem. Wielokrotnie podkreślałem, że szybkie odejście od węgla nie jest możliwe ze względów technicznych, ekonomicznych, a przede wszystkim społecznych – powiedział Dąbrowski.

W komunikacie wskazano, że petycja mieszkańców trzech polskich powiatów jest odpowiedzią na skargę podpisaną przez mieszkańców Kraju Libereckiego w sprawie zamknięcia kopalni Turów, która została złożona w Parlamencie Europejskim.

„W petycji strony polskiej zaakcentowany został aspekt społeczny, zwrócono w niej także uwagę na funkcjonujące w Czechach i Niemczech znacznie większe kopalnie węgla brunatnego” – podano.

W marcu tego roku kopalnia odkrywkowa „Turów” otrzymała przedłużenie koncesji na wydobycie na kolejne sześć lat. Równocześnie trwają starania o przedłużenie koncesji do 2044 r. – do tego czasu szacowane jest całkowite wyczerpanie złoża.

„Po 2044 r., zgodnie z polityką zielonego ładu Unii Europejskiej, tereny turoszowskiego kompleksu energetycznego poddane zostaną procesowi rekultywacji” – podano w komunikacie.

źródło:

Zobacz więcej