Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

Tarczyński: Jeżeli PO jest przeciwko projektowi, to pytanie, kto na tym zarabia?

Sytuacja jest prosta. Jeżeli PO jest przeciwko jakiemukolwiek projektowi, to pytanie, kto na tym zarabia? Jeśli chodzi o mierzeję, to Rosjanie są zainteresowani, by Polska nadal była podległa, płaciła – mówił w programie „Woronicza 17” europoseł Dominik Tarczyński. – Ile na tym Rosjanie zarabiają? Jako żywo nie za dużo – komentowała posłanka Anna Maria Żukowska. – Ta inwestycja to polskie bezpieczeństwo i polska obronność. Ona musi być realizowana szczególnie w okresie wychodzenia z koronakryzysu, to może być takie koło zamachowe, by region całej Polski mógł być dobrze skomunikowany, by powstały miejsca pracy i polskie firmy mogły zarobić – mówił z kolei Paweł Sałek.

Przekop przez Mierzeję Wiślaną. Drugi etap inwestycji

Przebudowa toru wodnego na rzece Elbląg i budowa mostu obrotowego w Nowakowie to kolejny etap prac przy powstawaniu nowej drogi wodnej przez...

zobacz więcej

Kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski zaapelował do rządu o wstrzymanie trzech inwestycji i przeznaczenie tych środków na walkę ze skutkami epidemii. Chodzi o CPK, przekop Mierzei Wiślanej i PFN.

– Dlatego postuluję, aby trzy najbardziej kontrowersyjne inwestycje rządu zostały odłożone na dwa, trzy lata, do czasu, kiedy uporamy się epidemią – podkreślał.

To nie pierwszy raz, kiedy Trzaskowski podważa sens najważniejszych inwestycji rządu PiS. Głośno było o tym w 2018 r., kiedy kwestionował pomysł stworzenia CPK, skoro w Niemczech powstaje duży port komunikacyjny.

„Mamy gigantomanię PMM, który proponuje lotnisko w szczerym polu. W Berlinie udało się po latach i będziemy mieli lotnisko, które... no trudno będzie z nim konkurować” – pisał na Twitterze Trzaskowski.

Straszą Polaków. „Kreml doprowadzony do szaleństwa. Włączają się w kampanię”

Rosyjska propaganda nie ustaje w próbach powstrzymania przekopu Mierzei Wiślanej. Aktywiści w Polsce pochwalili się właśnie wywiadem w Sputniku, a...

zobacz więcej

Podobne postulaty ma były prezenter TVN Szymon Hołownia, który mówił, że nie rozumie, dlaczego rząd kontynuuje te wielkie inwestycje wydając miliardy złotych mimo koronakryzysu.

O wielkich inwestycjach w Polsce dyskutowano w programie „Woronicza 17” w TVP Info. Jak mówił europoseł PiS Dominik Tarczyński, cała sytuacja „jest prosta”. – Jeżeli PO jest przeciwko jakiemukolwiek projektowi, to pytanie, kto na tym zarabia? Jeśli chodzi o Mierzeję, to Rosjanie są zainteresowani, by Polska nadal była podległa, płaciła i były problemy – ocenił.

Wskazał, że jeżeli przekop nie dojdzie do skutku, Rosjanie nadal będą zarabiać. – Przekop powstaje i powstanie – zapewniał przy tym. Odnosząc się do CPK mówił, że „głównym zainteresowanym, by on nie powstał, jest niemiecki rząd”. – To Lufthansa jest głównym przewoźnikiem, który w Europie rozdaje karty – powiedział.

– My chcemy Polski wielkiej, dumnej, rozwijającej się. PO chce Polski podległej, to widać po głosowaniach. To wasi europarlamentarzyści głosowali przeciwko Via Carpatia, projektowi, który rozwinie Polskę na lata – wskazywał.

Tarczyński mówił też o inwestycjach za rządów PO-PSL. – Tak budowaliście autostrady, że przedsiębiorcy, którzy je budowali, później popełniali samobójstwa – mówił.

„Make love, not canal”. Naga para w miejscu przekopu Mierzei Wiślanej

Walentynkowy happening w miejscu przekopu Mierzei Wiślanej zorganizowali aktywiści z Obozu dla Mierzei, przeciwstawiający się inwestycji. Jak...

zobacz więcej

Poseł PO Jarosław Urbaniak pytany, dlaczego Trzaskowski jest tak krytyczny wobec CPK i przekopu oznajmił, że jego stanowisko jest takie, bo „stoimy u progu kryzysu gospodarczego”. – I obowiązkiem państwa jest pomóc gospodarce i przedsiębiorcom, którym się nie pomaga. Takie rozwiązanie nie rozwiązuje problemu, przekop jest realizowany wyłącznie w zakresie właściwego przekopu, złośliwi mówią, żeby nie tylko statki przepływały, tylko żeby bursztynu nakopać – ironizował.

Wskazał też, że dużo większą „wtopą jest CPK”. – To megalomańskie podejście premiera Morawieckiego do inwestycji. Non stop słyszymy o CPK i to, co teraz widzimy, to mamy kolejne wizualizacje i ogromne wynagrodzenia dla zarządu CPK, który nie istnieje – powiedział.

Odnosząc się do słów prowadzącego program, który przypomniał słowa Trzaskowskiego o lotnisku w Berlinie poseł PO mówił: „kiedy pan złośliwie mówi, że jakiś polityk PO mówi, że przecież mamy port w Berlinie... A Okęcie jest w Polsce, ja chciałem przypomnieć, że Modlin jest też w Polsce – wskazał.

Posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska mówiła, że ma wrażenie, że PO z PiS „się pozamieniała miejscami”. – Tak jak wcześniej PO budowała mosty i nie chciała inwestować w programy społeczne, to teraz PiS stwierdza, że zamiast transferów socjalnych potrzebne są wielkie inwestycje, a potrzebne jest i jedno, i drugie. Inwestycje mądre są potrzebne – zaznaczyła.

Mierzeja Wiślana wkurza nie tylko Kreml. Rzecznik PO grozi premierowi i prezydentowi RP

Wymierzenie prezydentowi i premierowi kary więzienia za realizację sprzecznej z rosyjskimi interesami inwestycji przekopu Mierzei Wiślanej...

zobacz więcej

– Mamy kilkaset km linii brzegowej, nie chciałabym, byśmy wpadali w retorykę, że Polska nie ma dostępu do morza. Na tym akurat kawałku jest on ograniczony przez Cieśninę Pilawską. Ile na tym Rosjanie zarabiają? Jako żywo nie za dużo – mówiła Żukowska.

Paweł Sałek z kancelarii prezydenta mówił, że koncepcja związana z budową dużego globalnego lotniska, to początek lat ‘90, „kiedy Polska wyzbyła się okowów komunizmu”.

– Dobrze, że dziś ta inwestycja będzie realizowana. Ona musi być realizowana szczególnie w okresie wychodzenia z koronakryzysu, to może być takie koło zamachowe, by region całej Polski mógł być dobrze skomunikowany, by powstały miejsca pracy i polskie firmy mogły zarobić – zaznaczał.

– Co do mierzei, pierwsze pomysły to czas króla Stefana Batorego, kiedy myślano, by takiego przekopu dokonać. Dzisiaj po wielu latach ta inwestycja jest realizowana, jest kluczowa dla rozwoju Pomorza, a także szerzej dla w układzie Trójmorza, dla całej Polski, uruchomienia portu w Elblągu. Dzisiaj ta inwestycja to także polskie bezpieczeństwo i polska obronność. Dlatego, że zarówno nasze traktaty wyłączają obronność z domeny tych przepisów, co oznacza, że to jest nasza indywidualna decyzja, daje możliwość dla Polski swobodnego dostępu do Morza Bałtyckiego, co jest kluczowe dla regionu. Ta inwestycja na pewno da duży impuls gospodarczy – mówił Sałek.

– To jest nasza współpraca regionalna z państwami Trójmorza, które też są zainteresowane tym, by oś transportowa północ-południe mogła być realizowana. Jeśli spojrzymy na Europę Zachodnią, to tam główny nacisk jest kładziony na korytarze wschód-zachód. Nam zależy na tym, by linie północ-południe były uruchomione. Koszty nie są stosunkowo duże, bo jeśli mówimy o 2 mld zł, to wydaje mi się, że Polskę stać na taką inwestycję i da ona duży impuls gospodarczy – mówił.

źródło:
Zobacz więcej