Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

Proces impeachmentu prezydenta Brazylii wstrzymany

Opozycja z powodu pandemii nie rozpocznie procesu impeachmentu prezydenta Jaira Bolsonaro (fot. PAP/EPA/JOEDSON ALVES)

Liderzy głównych partii politycznych Brazylii wypowiedzieli się w sobotę przeciwko wszczęciu w Kongresie procesu impeachmentu prezydenta Jaira Bolsonaro. Wstrzymuje ich, jak oświadczyli, pandemia koronawirusa, której szczyt jest prognozowany na lipiec.

Bolsonaro grozi opuszczeniem WHO. Wprowadza leczenie Covid-19 lekiem na malarię

Prezydent Jair Bolsonaro zagroził w piątek w rozmowie ze stacją CNN Brasil, że jego kraj może pójść w ślady Stanów Zjednoczonych i wystąpić ze...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Dwaj główni przywódcy opozycji parlamentarnej, przewodniczący Izby Deputowanych Rodrigo Maia z partii liberalnych demokratów ( DEM) – druga osoba w państwie, oraz wpływowy lider socjaldemokratów w Kongresie, Felipe Rigoli oficjalnie sprzeciwili się zastosowaniu wobec prezydenta Brazylii procedury impeachmentu w oparciu o zarzut łamania przez Bolsonaro zasad działania demokratycznego państwa prawa.

Trybunał Federalny prowadzi od kilku tygodni dochodzenie w sprawie korupcji w najbliższym otoczeniu prezydenta i podejmowaniu przez niego nielegalnych działań utrudniających śledztwo. Prezydent miał też wywierać naciski na prokuraturę i policję oraz osobiście koordynować kampanią fake newsów, której celem była dyskredytacja urzędników wymiaru sprawiedliwości i politycznych przeciwników.

Jedno z dochodzeń prowadzonych przez Najwyższy Trybunał Federalny dotyczy „podejmowanych z przyczyn rodzinnych” nielegalnych ingerencji prezydenta w działalność Policji Federalnej” zakończonych zmianą jej szefa. Celem innego ma być „analiza kosztów kampanii dezinformacyjnych prowadzonych przez zwolenników Bolsonaro w mediach społecznościowych”.

Prezydent w obronie stanowiska, jak twierdzi opozycja, organizuje demonstracje uliczne skierowane przeciwko Kongresowi i Trybunałowi Federalnemu.

Prezydent Brazylii nazwał koronawirusa „grypką”

Prezydent Brazylii Jair Bolsonaro skrytykował władze regionalne za wprowadzanie restrykcji w celu zahamowania epidemii koronawirusa. Prawicowy...

zobacz więcej

Przedmiotem sporu między prezydentem a opozycją jest także zakres uprawnień szefa państwa z jednej strony, a prerogatywy wybieralnych instytucji demokratycznych – z drugiej, a szczególnie polityka walki z pandemią. Brazylia zajmuje drugie miejsce wśród państw z największą liczbą potwierdzonych zakażeń SARS-CoV-2. Ich liczba wyniosła do soboty 645 771. Z powodu Covid-19 zmarło w Brazylii już 35 026 osób – informowało w sobotę ministerstwo zdrowia. Jeśli chodzi o liczbę zgonów, to Brazylia wyprzedziła Włochy i jest na trzecim miejscu za Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią. Szczyt pandemii w Brazylii jest prognozowany na lipiec.

Elektroniczny „Jornal do Brasil”, należący w kraju do najbardziej wpływowych mediów, komentując w sobotę napiętą sytuacje polityczną w kraju, napisał: „Parlamentarzyści wszystkich kierunków politycznych potępili w tym tygodniu kampanię prezydenta na rzecz zniesienia kwarantanny zastosowanej przez władze stanowe, którą prezydent krytykuje jako działanie na szkodę brazylijskiej gospodarki. Jednak podsycanie atmosfery konfliktu w państwie, jak słusznie uzsadnia opozycja, służy tylko zwolennikom prezydenta Bolsonaro. Stawiają oni bowiem na zaostrzenie atmosfery napięcia i wewnętrznego konfliktu w państwie, który uzasadniałby „działania pozaparlamentarne”.

źródło:

Zobacz więcej