Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

Biedroń o kontrkandydatach: Za mało mówią o problemach Polaków

Biedroń kontynuuje kampanię wyborczą (fot.TT/Robert Biedroń)

Ani Rafał Trzaskowski, ani Andrzej Duda nie zmienią rzeczywistości; będą podgrzewali konflikt PO-PiS – ocenił kandydat Lewicy na prezydenta Robert Biedroń. Oni będą walczyli o śmierć i życie swoich partii politycznych, a powinniśmy walczyć o Polaków – wskazał.

„Chamska hołota”. Premier skomentował słowa prezesa PiS

Jarosław Kaczyński jest osobą najbardziej atakowaną i czasami muszą paść takie męskie słowa – powiedział premier Mateusz Morawiecki, pytany o słowa...

zobacz więcej

RAPORT: KAMPANIA 2020

Biedroń pytany na antenie Radia Zet, czy jego zdaniem to będzie „brudna” kampania polityczna, kiedy słyszy się np. słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego wypowiedziane w Sejmie o „chamskiej hołocie”, ocenił, że „taki obrzydliwy język będzie chyba narastał, ponieważ Kaczyński gra melodię, którą bardzo dobrze zna”.

Jak mówił, „on potrafi tylko i wyłącznie podkręcać atmosferę wokół sporu między dwoma wrogimi sobie, nienawidzącym się, trzeba to powiedzieć wprost, obozami PO i PiS”. – Tylko ucieczka od tego sporu między dwoma obozami może nas uratować. To nie jest w interesie ani Kaczyńskiego, ani Trzaskowskiego. I to jest największe nieszczęście Polski, że daliśmy się znów zapędzić w ten konflikt – mówił kandydat Lewicy na prezydenta.

`Przypomniał, że był taki moment, kiedy do gry wchodziło trzecie środowisko. – Czy to Szymona Hołowni, czy w pewnym momencie moje, czy prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza. I to dawało nadzieję na zmianę, na jakieś wprowadzenie innej narracji. Ubolewam, że tak się nie stało, bo ani Trzaskowski, ani Duda rzeczywistości nie zmienią, będę podgrzewali ten konflikt – przekonywał Biedroń.

Ocenił, że „oni będą walczyli o śmierci i życie swoich partii politycznych, a dzisiaj powinniśmy walczyć o życie, bezpieczeństwo finansowe Polek i Polaków”. – Przecież oni nie mają czasu, proszę zobaczyć, jak oni mało mówią o problemach Polaków – zwrócił uwagę.

Jak mówił, „zamiast rozmawiać o upadającym szpitalu w Kraśniku rozmawiamy teraz o hołocie, rozmawiamy o słowach Kaczyńskiego i to jest odwracanie uwagi od prawdziwych problemów”. – Ja chciałbym rozmawiać o braku mieszkań, o braku szpitali, braku dobrych usług publicznych – podkreślił Biedroń.

Na pytanie, czy start Trzaskowskiego w wyborach mu zaszkodził, odpowiedział: „nie, akurat właśnie start Rafała Trzaskowskiego sprawia, że te sondaże zaczęły znów mi rosnąć”. – One spadły, kiedy była pandemia koronawirusa. Byłem trzeci w tym wyścigu i chciałbym do tego peletonu wrócić. Robię wszystko, ciężko pracuję, żeby tak się stało. Dla Lewicy to są ważne wybory, bo my wróciliśmy do polityki, nie było nas przez wiele lat i musimy się policzyć – zaznaczył Biedroń.

źródło:
Zobacz więcej