Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

Wszystkim partiom spadło poparcie, ale jeden ważny wskaźnik rośnie [SONDAŻ]

Tylko co jedenasty z badanych nie jest pewny, czy wziąłby udział w wyborach na przełomie maja i czerwca (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się na przełomie maja i czerwca, 46 proc. badanych głosowałoby na PiS – wynika z sondażu CBOS. Co piąta osoba (20 proc.) deklaruje poparcie dla KO, 6 proc. – na Konfederację, a po 5 proc. – na Koalicję Polską (PSL i Kukiz'15) i Nową Lewicę. Badanie pokazuje, że notowania wszystkich partii spadły, w porównaniu z poprzednim sondażem. Jak zaznacza CBOS, rekordowe 82 proc. Polaków zapowiedziało chęć udziału w wyborach.

PKW zarejestrowała 22 komitety. Jest 13 nowych kandydatów

Państwowa Komisja Wyborcza zarejestrowała w piątek wieczorem 22 komitety wyborcze kandydatów na prezydenta. Jednemu komitetowi odmówiła...

zobacz więcej

RAPORT: KAMPANIA 2020

Notowania PiS pogorszyły się o 3 pkt. proc. od ostatniego badania (z marca), KO – o 1 pkt proc., Konfederacji – o 1 pkt proc., PSL Koalicji Polskiej o 2 pkt. proc., a Nowej Lewicy – o 3 pkt. proc. Jak zauważa CBOS, spadek notowań Nowej Lewicy to największy spadek zanotowany wśród ugrupowań opozycyjnych.

Inną partię wskazało 1 proc. respondentów (wzrost o 1 pkt proc.), odpowiedź trudno powiedzieć wybrało 13 proc. (wzrost o 5 pkt. proc.), 4 proc. odmówiło odpowiedzi (wzrost o 3 pkt. proc.).

CBOS podaje, że chęć udziału w wyborach zapowiedziało 82 proc. Ankietowanych.

„Zapewne epidemiczne i polityczne perturbacje związane z terminem wyborów prezydenckich, a w konsekwencji nieustannie podtrzymywane wśród Polaków napięcie polityczne, sprawiły, że w badaniu przeprowadzonym na przełomie maja i czerwca rekordowe ponad cztery piąte ankietowanych (82 proc.) zapowiedziało, że chciałoby wziąć udział w ewentualnych wyborach do Sejmu i Senatu. Badanie na tradycyjnej próbie zostało zrealizowane po przeszło dwóch miesiącach przerwy spowodowanej obostrzeniami związanym z epidemią koronawirusa. W związku z utrzymującą się nadal na podobnym poziomie liczbą zachorowań na COVID-19 treść pytania o frekwencję wyborczą uległa niewielkiej modyfikacji. Zapytaliśmy Polaków, czy w najbliższą niedzielę wzięliby udział w hipotetycznych wyborach parlamentarnych, przy założeniu, że nie ma już pandemii. Tylko co jedenasty z badanych nie jest pewny, czy wziąłby udział w tych wyborach, taki sam odsetek odrzuca możliwość uczestniczenia w ewentualnym głosowaniu (po 9 proc.)” – podaje CBOS.

Podsumowuje, że okres epidemii i sprawa wyborów prezydenckich w maju, które się nie odbyły, „nie wywołały większych zmian w układzie sił na polskiej scenie politycznej”.

„Na przełomie maja i czerwca elektoraty poszczególnych ugrupowań wydają się mocno utwierdzone w swoich wyborach. Nieznacznie straciły jedynie mniejsze partie opozycyjne – PSL i Lewica. Odnotowaliśmy natomiast wzrost odsetka wyborców niezdecydowanych. Warto odnotować jeszcze wzrost odsetka odmów odpowiedzi, bo może on świadczyć o atmosferze politycznej w kraju” – czytamy w opracowaniu sondażu.

Badanie „Aktualne problemy i wydarzenia” (359) przeprowadzono na reprezentatywnej imiennej próbie losowej pełnoletnich mieszkańców Polski w ramach procedury mixed-mode. Zrealizowano je w dniach od 22 maja do 4 czerwca 2020 r. na próbie liczącej 1308 osób (w tym: 61,6 proc. metodą CAPI, 24,4 proc. – CATI i 14 proc. – CAWI).

źródło:

Zobacz więcej