RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Der Spiegel”, „WSJ”: Tysiące żołnierzy USA opuści Niemcy, część trafi do Polski

Prezydent USA Donald Trump planuje wycofać z Niemiec do jesieni od 5 tys. do 15 tys. amerykańskich żołnierzy – poinformował w piątek na swoim portalu „Der Spiegel". O planach wycofania 9,5 tys. wojskowych pisał wcześniej Reuters oraz „Wall Street Journal”. Agencja Reutera podała z kolei, że część z wycofanych żołnierzy trafi m.in. do Polski.

Donald Trump podziękował władzom Iranu. Chodzi o obywatela USA

Prezydent USA Donald Trump podziękował Twitterze władzom Iranu za zwolnienie z więzienia weterana amerykańskiej marynarki wojennej Michaela...

zobacz więcej

Niemiecki „Spiegel” pisze, że o sprawie wycofania części wojsk USA z Niemiec nie został poinformowany rząd w Berlinie.

Dziennik „Wall Street Journal” napisał w piątek, że prezydent Trump polecił Pentagonowi do września wycofać z Niemiec 9,5 tys. amerykańskich żołnierzy. Kontyngent żołnierzy amerykańskich stacjonujących na stałe w Niemczech ma zostać zmniejszony z ponad 34 tys. do 25 tys. Według „WSJ” będzie to maksymalna łączna liczba żołnierzy USA przebywających w Niemczech na stałe oraz rotacyjnie.

Według „WSJ” skierowane do Pentagonu memorandum o redukcji amerykańskich wojsk w Niemczech podpisał doradca Donalda Trumpa do spraw bezpieczeństwa narodowego Robert O’Brien. Gazeta twierdzi, że propozycja wycofania części wojsk USA z tego kraju była rozważana od dłuższego czasu.

Część wojsk miałaby zostać skierowana do Polski oraz do innych krajów sojuszniczych Stanów Zjednoczonych – podał Reuters. Agencja pisze też, że część amerykańskich wojskowych ma zostać skierowanych bezpośrednio do USA.

„WSJ” oraz Reuters swoje doniesienia opierają na anonimowych źródłach w amerykańskim rządzie. Pentagon i Biały Dom do tej pory ich oficjalnie nie potwierdziły.

„W tej chwili nie mamy żadnego komunikatu ale prezydent Trump, jako głównodowodzący siłami zbrojnymi, stale dokonuje oceny najbardziej optymalnego rozlokowania wojsk USA za granicą” – głosi oświadczenie przekazane przez rzecznika Narodowej Rady Bezpieczeństwa przy Białym Domu Johna Ullyota. „Stany Zjednoczone pozostają wierne współpracy z bliskim sojusznikiem jakim są Niemcy w sprawach wspólnej obronności, oraz wszystkich innych ważnych kwestiach” - dodał Ullyott.

Niemiecki „Spiegel” łączy sprawę z niezadowoleniem w Waszyngtonie z polityki kanclerz RFN Angeli Merkel, która odmówiła w czerwcu przyjazdu na szczyt G-7 w amerykańskiej stolicy.

Spotkanie szefów państw i rządów najbardziej uprzemysłowionych krajów świata odbędzie się prawdopodobnie we wrześniu; wcześniej Trump chciał, by miało ono miejsce w Białym Domu pod koniec czerwca. Przełożono je, gdy Merkel zastrzegła, że w tym terminie z powodu epidemii koronawirusa nie pojedzie do Waszyngtonu.

źródło:
Zobacz więcej